Sprawa dotyczy niedopuszczenia do orzekania osób wskazanych jako kandydaci na sędziów TK, którzy nie złożyli prawidłowego ślubowania wobec prezydenta Karola Nawrockiego. Dziennikarka Justyna Dobrosz-Oracz z TVP w likwidacji pytała Grabca o patową sytuację w Trybunale, wskazując, że część osób oczekuje na możliwość podjęcia pracy. Grabiec stwierdził, że prezes TK „łamie prawo” i powinien ponieść konsekwencje w najbliższym czasie, nawet w perspektywie kilku tygodni lub miesięcy. Posunął się jednak dalej, określając Święczkowskiego mianem „przestępcy”.

Trybunał Konstytucyjny szybko odpowiedział na te słowa. W oficjalnym komunikacie poinformowano, że Bogdan Święczkowski domaga się od Grabca publicznych przeprosin oraz wycofania się z oskarżeń. Zapowiedziano również podjęcie ewentualnych kroków prawnych – chodzi zarówno pozew o ochronę dóbr osobistych, jak i zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa zniesławienia, jeśli polityk KO nie zmieni stanowiska.