Zagraniczni klienci odwracają się od Polski. Zakupy nad Wisłą już się nie opłacają
Jeszcze kilka lat temu parkingi w przygranicznych miastach Polski pełne były niemieckich i czeskich samochodów. Obcokrajowcy przyjeżdżali po tańszą żywność, chemię gospodarczą czy paliwo. Dziś - pod rządami Donalda Tuska i koalicji 13 grudnia - te czasy odchodzą w niepamięć. Coraz mniej turystów z Niemiec i Czech decyduje się na zakupy w Polsce, a powodem są zbyt wysokie ceny, silny złoty i decyzje gospodarcze obecnego rządu, które wyraźnie pogorszyły konkurencyjność polskiego handlu.