„Szkody i zniszczenia”. Biden komentuje pierwsze miesiące rządów Trumpa
Joe Biden po raz pierwszy od objęcia urzędu przez Donalda Trumpa zabrał głos na temat jego prezydentury. Jest przekonany, że nigdy jeszcze USA nie były tak podzielone.
Kategoria
Sekcja: Świat
Joe Biden po raz pierwszy od objęcia urzędu przez Donalda Trumpa zabrał głos na temat jego prezydentury. Jest przekonany, że nigdy jeszcze USA nie były tak podzielone.
Szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy został zapytany o to, kiedy możemy się spodziewać wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych w Polsce. Niestety nie wydarzy się to tak szybko, jak wcześniej przewidywano.
Sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Mark Rutte odwiedził dziś wspólnie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim Odessę. Przy tej okazji zapewnił o niezachwianym wsparciu sojuszu dla opierającego się rosyjskiej agresji państwa.
Administracja prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa ma blokować potępienie przez grupę państw G7 brutalnego rosyjskiego ataku rakietowego na ludność cywilną w Sumach z ostatniej niedzieli.
Przyszły kanclerz Niemiec Friedrich Merz zapowiada fundamentalną zmianę w niemieckiej polityce bezpieczeństwa. Wbrew dotychczasowemu stanowisku Olafa Scholza, CDU deklaruje zgodę na przekazanie Ukrainie pocisków manewrujących Taurus. Dla Kijowa oznaczałoby to szansę na uderzenie w kluczowe cele daleko za linią frontu – w tym w most łączący okupowany Krym z Rosją.
„Przez niemal dziesięciolecie rząd federalny finansował organizację non-profit, która uczy nieletnich o zabawkach erotycznych, jednocześnie odwodząc ich od mówienia o tym swoim rodzicom” – pisze dziennikarka śledcza Hannah Grossman na łamach „City Journal”. Według Grossman, od roku 2016 organizacja o nazwie Center for Innovative Public Health Research (Centrum Nowatorskich Badań Zdrowotnych, CIPHR) otrzymała od rządu USA ponad 22 milionów dolarów.
W barbarzyńskim ataku Rosjan na miasto Sumy w północno-wschodniej Ukrainie zginęły wczoraj 34 osoby, a ponad 100 zostało rannych. „Powiedziano mi, że Rosjanie popełnili błąd” – powiedział prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.
Siły Izraela uderzyły dziś w główny szpital w Strefie Gazy, niszcząc oddział ratunkowy i izbę przyjęć. Dotychczas nie pojawiły się żadne informacje na temat ofiar. Szpital został ewakuowany po tym, jak personel został uprzedzony o ataku.
Choć wielu komentatorów spodziewało się, że Donald Trump jako nowy-stary lokator Białego Domu zdecyduje się na łagodniejsze stanowisko wobec Moskwy, rzeczywistość okazała się znacznie mniej łaskawa dla Kremla. Prezydent USA właśnie podtrzymał obowiązywanie stanu wyjątkowego i sankcji wobec Rosji, które wprowadziła administracja jego poprzednika, Joe Bidena. Co więcej – rozważa kolejne kroki.
„W obecnej sytuacji, kiedy USA same stawiają pod znak zapytania siłę artykułu 5 NATO, Rosjanie mogą coraz bardziej chcieć go przetestować, atakując w sposób ograniczony jeden z krajów członkowskich. Perspektywa korzystnego dealu z USA może stwarzać na Kremlu wrażenie, że nawet jeżeli Rosjanie nie wynegocjują drogą dyplomatyczną wszystkiego, czego chcą, to zawsze mogą pójść drogą eskalacji i Amerykanie po prostu zamkną na to oczy.”
Kilka dni po zawieszeniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa ogłoszonych wcześniej ceł wzajemnych dla większości krajów na 90 dni, teraz Amerykanie wyłączają z tych ceł smartfony, komputery i inne urządzenia elektroniczne.
Specjalny wysłannik prezydenta USA ds. Ukrainy i Rosji Keith Kellogg zasugerował, że Ukraina mogłaby zostać podzielona na wzór tego, co stało się z Berlinem po zakończeniu drugiej wojny światowej.
Rosyjska aktywność podwodna budzi rosnące obawy wśród państw NATO i Unii Europejskiej. Jak ujawnia dziennik DailyMail, Moskwa może wykorzystywać swoją tzw. „flotę cieni” do sabotażu podmorskich kabli internetowych, co w skrajnych przypadkach mogłoby doprowadzić do paraliżu światowej komunikacji i gospodarki cyfrowej. Telekomunikacyjni giganci – tacy jak Vodafone, Telefonica czy Orange – już oficjalnie ostrzegli rządy przed rosnącym zagrożeniem.
Rzecznik Komisji Europejskiej poinformował o rozmowach z Pekinem na temat spotkania przywódców państw Unii Europejskiej z władzami Chin. Zbliżenie Brukseli z Państwem Środka dokonuje się w momencie, w którym Stany Zjednoczone wypowiedziały Chinom wojnę handlową.
Biały Dom poinformował, że po wczorajszej podwyżce, cła na chińskie towary wynoszą już 145 proc. Składa się na to ogłoszona wczoraj 125-procentowa stawka oraz nałożone na początku roku 20-procentowe tła za domniemany przemyt fentanylu.