Irańskie drony na terytorium USA? FBI wydało ostrzeżenie
ABC News donosi, że Federalne Biuro Śledcze ostrzegło niedawno policję Kalifornii o potencjalnych atakach dronowych. Takie ryzyko miało pojawić się jeszcze przed rozpoczęciem ataku na Iran.
Kategoria
Sekcja: Świat
ABC News donosi, że Federalne Biuro Śledcze ostrzegło niedawno policję Kalifornii o potencjalnych atakach dronowych. Takie ryzyko miało pojawić się jeszcze przed rozpoczęciem ataku na Iran.
Niemiecki producent samochodów sportowych Porsche znalazł się w trudnej sytuacji finansowej. Spółka poinformowała, że w 2025 roku jej zysk netto spadł o ponad 90 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. Choć przychody utrzymały się na wysokim poziomie, końcowy wynik finansowy okazał się znacznie słabszy od oczekiwań analityków i inwestorów.
„Jeśli Iran podłożył jakieś miny w cieśninie Ormuz - a nie mamy informacji, by tak było - chcemy, by zostały usunięte NATYCHMIAST!” - pisze Donald Trump na Truth Social.
„Nie możemy pozwolić, by konflikty toczące się za granicą przenosiły się do naszego miasta” – powiedział burmistrz Liège Willy Demeyer po ataku na synagogę w tym mieście. Eksperci alarmują, że Iran, w ramach odwetu za amerykańskie ataki, może uruchomić swoje komórki terrorystyczne w Europie.
Wedle doniesień „Wall Street Journal”, doradcy prezydenta USA Donalda Trumpa namawiają go, by zakończył wojnę z Iranem. Wskazują na rosnące ceny ropy oraz konsekwencje, jakie wojna ta ma dla poparcia prezydenta wśród Amerykanów.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump przeprowadził telefoniczną rozmowę z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Według informacji przekazanych przez rosyjskie źródła rozmowa trwała około godziny i dotyczyła przede wszystkim sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz trwającej wojny na Ukrainie.
W europejskich kręgach dyplomatycznych coraz mocniej narasta krytyka wobec działań przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Według informacji portalu POLITICO część przedstawicieli państw Unii Europejskiej uważa, że jej aktywność w sprawie konfliktu na Bliskim Wschodzie wykracza poza kompetencje wynikające z pełnionej funkcji.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział dziś „bardzo mocne uderzenie” na Teheran. „(…) poważnie rozważa się całkowite zniszczenie i pewną śmierć obszarów i grup ludzi, które do tej pory nie były brane pod uwagę jako cele” – oświadczył.
Podczas rozmowy z dziennikarzami w Białym Domu prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w ironiczny sposób odniósł się do pytania o rzekomą pomoc Rosji dla Iranu w konflikcie na Bliskim Wschodzie. Pytanie dotyczyło doniesień medialnych, według których Moskwa mogła przekazywać Teheranowi informacje wywiadowcze dotyczące rozmieszczenia sił amerykańskich.
Sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych Marco Rubio przekazał przedstawicielom rządów państw Bliskiego Wschodu, że obecna operacja militarna przeciwko Iranowi może potrwać jeszcze „kilka tygodni”. Informację tę podał portal Axios, powołując się na źródła dyplomatyczne uczestniczące w rozmowach z amerykańską administracją.
Prezydent Donald Trump przedstawił nowe, znacznie ostrzejsze warunki zakończenia konfliktu z Iran. W opublikowanym 6 marca wpisie na platformie Truth Social amerykański przywódca oświadczył, że jedyną akceptowalną formą zakończenia wojny jest „bezwarunkowa kapitulacja” władz w Teheranie.
Informacje o obecności studentów z Chin na zajęciach w Akademia Sztuki Wojennej w Warszawie wywołały poważne kontrowersje i falę krytyki wobec działań obecnych władz oraz kierownictwa Ministerstwa Obrony Narodowej. Dla wielu komentatorów sprawa jest trudna do zrozumienia – chodzi bowiem o uczelnię, która kształci kadry przyszłego systemu bezpieczeństwa państwa należącego do NATO.
Rosną napięcia pomiędzy Ukrainą a Węgrami wokół przesyłu ropy rurociągiem Przyjaźń. Teraz na Węgrzech zatrzymano konwój z Ukrainy, który przewoził blisko 100 mln dol., euro i kilogramy złota. Kijów grzmi o „państwowym terroryzmie”.
„Traktaty nie uległy zmianie, natomiast zmieniła się rzeczywistość Unii Europejskiej” – zauważa prof. Ireneusz C. Kamiński wskazując, że mechanizm warunkowości nie ma uzasadnienia w traktach, na które godziliśmy się, wstępując do Unii Europejskiej.
Jak podają media, Unia Europejska zatwierdziła nowy, prawnie wiążący cel klimatyczny na rok 2040. Zakłada on redukcję emisji gazów cieplarnianych aż o 90 proc. w porównaniu z poziomem z 1990 roku. Decyzję przyjęto podczas spotkania ministrów państw członkowskich w Brukseli, po wcześniejszym głosowaniu w Parlamencie Europejskim, gdzie propozycję poparło 413 europosłów, a 226 było przeciw.