[ZOBACZ!] „Pewnie jeszcze książkę po drodze czyta”. Mieszkańcy Warszawy wyśmiali piarowe sztuczki Trzaskowskiego
Rafał Trzaskowski, który na potrzeby kampanii wyborczej był już miłośnikiem Marszu Niepodległości oraz przeciwnikiem własnej dyrektywy o zdejmowaniu krzyży w stołecznych urzędach, teraz postanowił wcielić się piarowo w rolę człowieka regularnie robiącego zakupy na bazarku przy warszawskiej Hali Mirowskiej. Problem w tym, że żaden ze stałych bywalców tego miejsca nigdy go tam nie widział.