Kuźmiuk: Rząd chce „wyborczo” mrozić ceny energii
1. Po poinformowaniu przez GUS w ostatnich dniach, że inflacja konsumencka w październiku, wyniosła już 5% w ujęciu rok do roku, a główną przyczyną jej wzrostu do tego poziomu jest sięgający blisko 10% wzrost cen nośników energii, rząd Tuska zdecydował się ogłosić, że będzie jednak mroził ceny energii o 1 stycznia przyszłego roku. Kolejną ważna przyczyną tej decyzji jest także rozkręcająca się prezydencka kampania wyborcza, choć wprawdzie jeszcze oficjalnie nie ogłoszona, ale już rozpoczęta w związku z prawyborami w Platformie. Rząd Tuska uznał, że kandydatom koalicji startującym w wyborach prezydenckich bardzo zaszkodzi kolejna fala podwyżek cen energii od 1 stycznia tego roku, która niechybnie nastąpi, gdyby nie było jakiejś formuły ich mrożenia.