O. Jacek Salij: Nie szukajmy rozgrzeszenia u diabła! O rozgrzeszeniu Bożym i rozgrzeszeniu bezbożnym
"Co odpowiedzieć na złośliwe przytyki, że "wy, katolicy, macie rozgrzeszenie, a my, niewierzący, sami musimy się uporać ze swoim grzechem". Mam znajomego, który uwielbia w ten sposób sprawiać mi przykrość. Swoją złośliwość umieszcza zresztą bardziej w tonie niż w słowach. Tonem głosu daje do zrozumienia, że instytucja spowiedzi jest niemoralna, bo zwalnia nas od odpowiedzialności za złe postępki, od której nikt nie może nas zwolnić?"