Niemcy: jak w wyborach zagłosują Polacy?
26 września w Niemczech odbędą się wybory, w których po raz pierwszy od lat nie wystartuje Angela Merkel. Jak zamierzają zagłosować mieszkający w Niemczech Polacy?
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230258
26 września w Niemczech odbędą się wybory, w których po raz pierwszy od lat nie wystartuje Angela Merkel. Jak zamierzają zagłosować mieszkający w Niemczech Polacy?
„Nie będę niczego usprawiedliwiał, ale chciałem jedną rzecz powiedzieć. Mam 61 lat i widziałem bardzo dużo bali dziennikarzy i na tych balach, ci którzy w tej chwili mają i pozytywne i negatywne komentarze, nie widziałem, żeby tam z jakimś wstrętem dziennikarze spotykali się z politykami” – skomentował Włodzimierz Czarzasty dyskusję, jaka rozpętała się po tym, jak w ubiegły piątek wielu polityków z różnych ugrupowań, zamiast pracować w sejmie, bawiło na imprezie urodzinowej dziennikarza Roberta Mazurka.
W komunikacie MZ podaje, że ilość zakażonych wyniosła 813 przypadków. Odnotowano 14 zgonów.
W partyjnej samokrytyce złożonej przez jednego z liderów PO, Tomasza Siemoniaka, solidnie powiało klimatem PZPR. „Żadnego alkoholu na spotkaniu nie piłem, z posłami PiS żadnego kontaktu tam nie miałem” – napisał Siemoniak. Partyjny działacz „oddawszy się do dyspozycji przewodniczącego Donalda Tuska, do którego ocen i wyczucia politycznego ma absolutne zaufanie” zapowiada jednocześnie dalszą walkę z „niegodziwościami”.
Marcin Kierwiński z PO ocenił, że Tusk właściwie zareagował na obecność Borysa Budki i Tomasza Siemoniaka na urodzinach dziennikarza Roberta Mazurka. Tuska rozzłościło to, że wyżej wymienieni poszli na urodziny, zamiast do sali sejmowej, gdzie prezes NIK Marian Banaś właśnie prezentował swoje coroczne sprawozdanie z prac izby.
„Nie mogę wytrzymać tego jazgotu, który jest wokół, tej walki” – powiedziała o obecnej, pełnej agresji atmosferze politycznej w naszym kraju, Małgorzata Wassermann. Była przewodnicząca Komisji śledczej ds. Amber Gold przestrzega: „Przecież my się wszyscy pozabijamy”.
Kilkudziesięciu ratowników w ekstremalnych warunkach pogodowych wzięło udział w ratowaniu grupy 19 alpinistów, którzy próbowali zdobyć najwyższy szczyt Kaukazu, liczący 5642 m, Elbrus. Pięciu alpinistów nie udało się uratować.
Straż Graniczna poinformowała, że około 500 metrów od granicy zmarł obywatel Iraku. Przyczyną śmierci był zawał serca. Zmarły był reanimowany przez patrol Straży Granicznej i zespół ratowników medycznych.
Ks. Piotr Pawlukiewicz: Czego możemy nauczyć się od dzieci?
Marian Banaś w zaskakujących słowach skomentował temat imprezy urodzinowej dziennikarza RMF FM Roberta Mazurka. Na imprezie pojawili się politycy różnych ugrupowań, co w części środowisk wywołało duży zamęt. W czasie imprezy Banaś prezentował coroczne sprawozdanie z prac NIK. Występował przed nieomalże pustą salą sejmową.
Rosa DeLauro pełniąca funkcję Przewodniczącej Komisji Zaopatrzeniowej Izby Reprezentantów przedstawiła projekt ustawy, przyznającej Izraelowi dofinansowanie w wysokości miliarda dolarów na tzw. Żelazną Kopułę, będącą tarczą antyrakietową. Wcześniej skrajna lewica zablokowała podobne wsparcie dla państwa Izrael w ustawie budżetowej.
Główny Inspektor Sanitarny opublikował na swojej stronie internetowej i w mediach społecznościowych ostrzeżenie przed oszustami, którzy stosują nową metodą wyłudzania pieniędzy "na kwarantannę".
Przeczołgiwanie przez Donalda Tuska polityków Platformy, którzy zamiast pracować w sejmie imprezowali na urodzinach redaktora RMF Roberta Mazurka, wywołała wewnątrz tej formacji spore poruszenie i uaktywniła istniejące w niej podziały. „Emocje, jakie obudziła ta sytuacja pokazują, jak jesteśmy głęboko podzieleni” – powiedział PAP jeden z polityków tej partii. Nawet sam Tusk egzaltuje się własnymi rozterkami w tej sprawie, cytując publicznie wiadomość od własnej teściowej, która pisze do niego: „Donku, nie pozbywaj się ich. To są pozytywne chłopaki”.
Ks. Piotr Glas: O duszę mojej mamy stoczyła się potężna bitwa
„Uważam pierwszą decyzję TSUE wzywającą do wstrzymania wydobycia w Turowie za błędną i niepotrzebną, a nawet skandaliczną” – ocenił europoseł, prof. Zdzisław Krasnodębski.