Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 230133

Fot. Screenshot - YouTube (PCh24TV · Polonia Christiana)

Kościół

Watykan podjął wyczekiwaną decyzję ws. Medziugorie. Chmielewski: Jest jednak poważny problem…

„Jest jednak poważny problem: zjawienia cały czas trwają. Nikt nie wie, co pojawi się w kolejnych ‘orędziach’. Nie można wykluczyć jakiegoś rodzaju niepokojących czy wprost niewłaściwych treści. Co wtedy zrobi Watykan, skoro podjęto decyzję o zgodzie na promowanie treści orędzi?” – pyta red. Paweł Chmielewski, komentując ogłoszoną dziś decyzję Stolicy Apostolskiej.

Fot. januszkowalski.pl

Tylko u nas

Janusz Kowalski dla Frondy: Tusk do natychmiastowej dymisji. Ludzie stracili przez niego dorobek życia

„Mamy do czynienia z państwem Donalda Tuska, które jest państwem z dykty i twittera. Podstawowym pytaniem, jakie zadaje sobie teraz tysiące rodzin w Nysie czy Paczkowie jest pytanie do rządzących: dlaczego nas nie ostrzegliście? Dlaczego w odpowiednim momencie nie kazaliście nam ewakuować naszych domów i naszego dobytku? Tusk, który jeszcze w piątek zbagatelizował powódź, która uderzyła z niszczycielską siłą już kilkanaście godzin później, powinien natychmiast podać się do dymisji. Przez niego ludzie stracili dorobek życia” – mówi w wywiadzie dla portalu Fronda.pl były wiceminister aktywów państwowych Janusz Kowalski.

Fot. screenshot - X.com (@pisorgpl)

Polska

„Z dedykacją dla Bodnara”. Fundusz Sprawiedliwości ratuje dziś życie powodzian

Dotykająca Polskę powódź dowiodła fundamentalnego znaczenia dwóch osiągnięć rządu Zjednoczonej Prawicy, które były niezwykle surowo krytykowane przez obecnie rządzących. To walczące z żywiołem Wojska Obrony Terytorialnej oraz ratujący życie sprzęt zakupiony ze środków Funduszu Sprawiedliwości. Jeden z potwierdzających to przykładów przywołał dziś poseł Janusz Kowalski.

Fot. screenshot - X.com (@michaldworczyk)

Polska

Mieszkanka Kłodzka: Zamiast wzywać do ewakuacji, kazano nam nie panikować

Mieszkanka dotkniętego powodzią Kłodzka, pani Barbara Glińska nie ukrywa swojego rozczarowania w związku ze sposobem informowania mieszkańców o zagrożeniu. „Ja słyszałam komunikaty o tym, żeby nie panikować. Osobiście nie słyszałam żadnych megafonów, żadnych informacji, że należy się ewakuować” – opowiada kobieta.