Uwaga
1. Im szybciej przybliża się rozstrzygnięcie wyborów w USA, a kandydat Republikanów Donald Trump ma coraz większe szanse, żeby je wygrać, tym bardziej w establishmencie europejskim narasta strach. Większość przywódców państw UE kibicowała Kamali Harris i trzymała kciuki za jej zwycięstwo, spodziewali się bowiem, że Demokraci będą kontynuowali dotychczasową politykę wobec Europy, co więcej ich polityka wewnętrzna, będzie zbieżna z tą unijną. Jeżeli wygra Trump, to będzie prowadził zdecydowanie bardziej twardą politykę wobec UE z tradycyjnym już żądaniem przeznaczania na obronę przynajmniej 2% PKB na obronę (a być może nawet 3% PKB), co więcej inna niż unijna, będzie jego polityka wewnętrzna, w tym przede wszystkim ta związana z klimatem i ekologią.