Tylko u nas
„Żadnej misji pokojowej na Ukrainie nie będzie i gra toczy się o to, kto będzie obwiniony za to, że jej nie będzie. Polska, będąc w tej chwili w trakcie prezydenckiej kampanii wyborczej doskonale do tego się nadaje, ponieważ żaden z polityków, żaden z kandydatów i żadna z partii, która za nimi stoi, nie może w tej chwili zagrać w tę grę i absolutnie cynicznie rozumiejąc, że nic z tego nie będzie, że nikt nigdzie nie pojedzie, powinniśmy zadeklarować gotowość wysłania tych wojsk. Po to, żeby kto inny był winny fiaska całej koncepcji" - mówi prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski w rozmowie z Frondą. Zapraszamy do lektury!