W PE trwa batalia o poszanowanie praw człowieka i traktatów unijnych - zdjęcie
24.06.21, 16:54fot. yt/parlament europejski

W PE trwa batalia o poszanowanie praw człowieka i traktatów unijnych

10

1) Debata i głosowania dotyczą kontrowersyjnego „raportu Maticia” w którym m.in. próbuje się uznać aborcję za prawo człowieka, ograniczyć wolność sumienia i zakazać krytyki ideologicznej koncepcji „praw seksualnych”.

2) "Raport Maticia” spotkał się z licznymi protestami społeczeństwa obywatelskiego. Tysiące ludzi podpisało petycje sprzeciwiającą się raportowi, dziesiątki organizacji pozarządowych włączyło się w koalicję zmierzającą do odrzucenia dokumentu przez PE.

3) Dwie grupy polityczne PE (EKR i PPE) zgłosiły alternatywne wnioski o rezolucję (poprawki), które przypominają o prawie człowieka do życia i o braku kompetencji UE do ingerowania w politykę zdrowotną państw członkowskich. Wnioski zostały jednak odrzucone.

4) PE podejmie też ostateczną decyzję za przyjęciem lub odrzuceniem raportu.

Ideologiczny „Raport Maticia”

Od kilku miesięcy liczne organizacje pozarządowe i społeczeństwo UE śledziły prace nad tzw. raportem Maticia, czyli projektem rezolucji i dołączonym do niego sprawozdaniem, które sporządził Predrag Fred Matić, chorowacki socjalista zasiadający obecnie w Parlamencie Europejskim.

Skandaliczne tezy zawarte w stworzonym przez Maticia i popartym przez Komisję FEMM (Komisja Praw Kobiet i Równouprawnienia) dokumencie wzbudziły ogromny sprzeciw w całej UE. Pod petycjami uruchomionymi przez Instytutu Ordo Iuris i CitizenGO podpisały się tysiące zaniepokojonych obywateli, a do koalicji mającej działać na rzecz odrzucenia raportu przez PE dołączyły dziesiątki organizacji pozarządowych z całej Europy oraz część eurodeputowanych z różnych krajów.

W raporcie Maticia próbuje się forsować m.in. ideologiczny termin „prawa reprodukcyjne i seksualne”, nieograniczony dostęp do aborcji na życzenie, którą przedstawia jako „prawo człowieka”, wyrugowanie klauzuli sumienia z krajowych porządków prawnych czy nawet finansowanie ze środków publicznych „możliwości zajścia w ciążę przez mężczyzn transpłciowych”. Co więcej, Matić domaga się ograniczenia możliwości krytycznego wyrażania się na temat wymienionych wyżej pomysłów, gdyż w takim sprzeciwie dopatruje się „naruszenia wartości demokratycznych”.

Tezy zawarte zarówno w raporcie, jak i projekcie mającej go popierać rezolucji, są nieuprawnione z wielu powodów, a dyskusja nad nimi w ogóle nie powinna mieć miejsca na forum Parlamentu Europejskiego. Zgodnie bowiem z Traktatami, kompetencje związane ze zdrowiem i rodziną są powierzone państwom członkowskim. Art. 6 i art. 168 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej jasno stanowią, że kwestia zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego wchodzi w zakres polityki zdrowotnej państw, wobec których UE ma jedynie kompetencje pomocnicze i nie może dążyć do harmonizacji tego prawa w państwach członkowskich. Brak kompetencji Unii Europejskiej do ingerowania w polityki zdrowotne państw członkowskich wielokrotnie potwierdziła sama Komisja Europejska.

Burzliwa debata w PE

Mimo tego, wczoraj (w środę) wieczorem odbyła się w PE debata na temat raportu. Wybrzmiało tam wiele kontrowersyjnych głosów popierających brzmienie projektu. M.in. Sylwia Spurek próbowała przekonywać, że bez aborcji na życzenia „nie ma praw człowieka i nie ma UE”, a autor raportu, Predrag Fred Matić, tłumaczył, że „szanuje prawo do autonomii kształtowania polityki zdrowotnej” ale jednocześnie aborcja „musi być kwestią wolnego wyboru”.

Głos zabrało też wielu eurodeputowanych, którzy sprzeciwiają się proponowanej rezolucji. Część z nich aktywnie włączyła się już wcześniej w „Koalicję przeciwko raportowi Maticia”.

"Ta debata jest krokiem wstecz w zakresie praw człowieka. UE miesza się w kompetencje państw członkowskich. To smutny dzień, gdy prawo do życia jest atakowane" – powiedziała Margarita de la Pisa Carrión, hiszpańska eurodeputowana, będąca członkiem komisji FEMM, odpowiedzialnej za raport Maticia. Inna eurodeputowana należąca do komisji FEMM, Simona Baldassarre zwracała uwagę na fakt, że UE po raz kolejny ignoruje głos ogromnej części społeczeństwa, która wyraziła stanowczy sprzeciw wobec propozycji zawartych w raporcie Maticia. Baldassarre wprost powiedziała, że „stoimy przed tekstem, który proponuje rzeczy niewiarygodne”.

Eurodeputowani zwracali uwagę na przeróżne, absurdalne aspekty raportu. Rosa Estaras Ferragut odniosła się do prób ograniczenia klauzuli sumienia, przypominając, że wolność sumienia jest podstawowym prawem człowieka zapisanym w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. W Deklaracji tej nie ma natomiast rzekomego "prawa do aborcji". Milan Uhrik, w kontekście m.in. propozycji finansowania ze środków publicznych „możliwości zajścia w ciążę przez mężczyzn transpłciowych” powiedział, że „bardziej niezrównoważonego raportu nigdy nie czytał”. Polska eurodeputowana Jadwiga Wiśniewska wskazała, że, wbrew zapewnieniom padającym wcześniej na sali PE, aborcja nie ma być w myśl raportu „ostatecznym rozwiązaniem”. „Autor raportu uznaje, że aborcja jest sposobem na pozbycie się niechcianego problemu na każdym etapie ciąży” – powiedziała Wiśniewska.

O ograniczonych kompetencjach UE w dziedzinie poruszanej przez raport Maticia mówiła też komisarz Helena Dalli, jednak nikt z popierających raport nie zdecydował się odnieść do jej słów.

Próby odrzucenia raportu

W celu powstrzymania PE przed przyjęciem ideologicznej rezolucji napisanej przez Maticia eurodeputowani z grupy ECR zgłosili wniosek o odrzucenie raportu jako niedopuszczalnego ze względu na naruszenie zasady subsydiarności – wniosek ten został jednak odrzucony stosunkiem głosów 391 do 280 jeszcze przed rozpoczęciem wczorajszej debaty.

Deputowani z grup ECR i PPE zgłosili także dwa alternatywne wnioski o rezolucje. Przyjęcie którejkolwiek z tych dwóch poprawek, będących w rzeczywistości w pełni nowymi tekstami rezolucji skutkowałoby niedopuszczeniem do głosowania nad raportem Maticia.

Głosowania nad projektami trwały od 9:30, a o 13:00 podano wyniki, zgodnie z którymi wniosek ECR nie przeszedł stosunkiem głosów 267 „za” do 402 „przeciwko”. Wniosek PPE uzyskał 288 głosów „za” przy 373 „przeciwko” i również został odrzucony.

Oznacza to, że ostateczna batalia w sprawie ideologicznego raportu odbędzie się dziś o godz. 14:30 – gdy członkowie PE będą głosować za lub przeciwko przyjęciu rezolucji w brzmieniu zaproponowanym przez Maticia. 

 

mp/ordo.iuris.pl

Komentarze (10):

Anonim2021.07.4 3:29
1 lipca weszła w życie Ustawa Zakrzewskich. Ciekawy artykuł w tym temacie: https://polskatimes.pl/edukacja-domowa-ustawa-zakrzewskiego-rewolucja-w-polskim-szkolnictwie/ar/c5-15594553
as2021.06.26 15:55
Tyle w mediach o aborcji jako metodzie planowania rodziny i świadomego macierzyństwa. To jest raczej przejaw nieświadomego/wymuszonego macierzyństwa, często wpadki, gwałtu, kazirodztwa, pedofilii. Prawdziwe świadome macierzyństwo to nawet jeszcze nie badania prenatalne płodu (bo te wykrywają już gotowe choroby), ale badania genetyczne współmałżonków starających się o dziecko - wykonywane przed zajściem w ciążę. Można oszacować ryzyko rozwoju u dziecka chorób genetycznych, ktore dziedziczy się po ojcu i matce. Właśnie takie badania powinny być finansowane z Nowego Ładu dla małżeństw, by mogli podjąć świadomy wybór o zajściu w ciążę i urodzeniu zdrowego dziecka lub adopcji. O tym trzeba mówić i wspierać - sfinansować z Nowego Ładu. Ilu tragedii byśmy uniknęli, nieszczęść i cierpień dzieci i rodziców. Natomiast ciągle tylko gada się o tych badaniach prenatalnych, które de facto prowadzą często do decyzji o aborcji. W przypadku badań genetycznych przed ciążą można by tego uniknąć. https://zdrowegeny.pl/badania-przed-ciaza
niepokorny2021.06.25 8:13
PE będąc pod naciskiem całego szamba lewackiego, wciąż przekracza swoje kompetencje, narusza traktaty, nawet często nie usprawiedliwiając takiej postawy. Jest to równia pochyła jaka zapanowała po rewolucji żydobolszewii. Kilku kacyków decydowało co dobre a co złe, po uśmierceniu przez talmudystów cara, sami stali się carami. Kto wybiera tych urzędasów unijnych, jak rozumieją prawo naturalne... są kompletnie oderwani od życia i rzeczywistości. Chcesz poznać wiedzę o aktualnych wydarzeniach - czytaj Protokoły mędrców syjonu - i wszystko jasne.
Gudłaj Keller-Krawczyk już z desperacji2021.06.24 21:33
nie wie jak na siebie zwrócić uwagę! - - - - Wsadź tę swoją łysą palę do mikrofalówki i włącz na "haj" na 10 minut.
katolik2021.06.24 20:37
Chemia genetyczna nie była potrzebna, zastosowano ja celowo, aby ludzi zakazić, a ludzie poszli jak zwierzęta na rzez, teraz zakażeni będa już pomału chorować, a mordercy nazywają to IV falą. zresztą szczepieni juz chorowali po szczepieniu
tak to ja matis89, CHUJ nie katolik!2021.06.24 19:46
Wybaczcie Polaki, że jestem taka brudna k urwa białoruska! Robie co mi ten ch uj Łukaszenka każe. Piierdoliłem i dalej piierdole jak połamany ch uj o szczepionkach, o papieżu, ale ANI jednym słówkiem nie bąknąłem o szczepionkach Putina i tego bandyty z Chin Xi. ................. Gówno prawda, że jestem "katolikiem"! Jestem zwykłą, starą k urwą! -----------
matis892021.06.24 17:24
Przypominam, szatanistyczny lewacki PIS prócz aborcyjnych szczepionek Antychrysta oficjalnie wspiera i reklamuje cyfrowe państwo bezgotówkowe Antychrysta do Znamienia Bestii. Wspieranie lewackiego PISu to już wybieranie Antychrysta przeciwko Chrystusowi.
Którzy gorsi? Nie odróżniam Kaczora od Lempart2021.06.24 17:13
Skoro Unia i Schenghen miały oznaczać prawo do swobodnego przemieszczania się, to na prawdę jest mi wszystko jedno czy prawo to w imię "pandemii" zostało naruszone przez tęczowolewackich czy pisowskich idiotów.
Anonim2021.06.24 17:06
Współczesna wersja Nürnberger Gesetzen.
Portofino2021.06.24 17:05
Nie wiem, co tych ludzi opętało. Zarządźcie też debatę i glosowanie, że zbrodnie niemieckie i sowieckie też należy zaliczyć do praw człowieka.