23.03.12, 16:40

Terlikowski: Donos na ks. Isakowicza-Zaleskiego

 

 

Nie będę odnosił się do wszystkich zarzutów, bo też i nie wszystkie odnoszą się do mnie. Ale nie mogę nie zwrócić uwagi na rażące niekonsekwencje, od jakich roi się tekst Ewy Czaczkowskiej. Otóż zaczyna ona od stwierdzenia, że nie trzeba publicznie mówić o problemach, bowiem istnieje inna droga ich załatwienia. A chwilę potem przyznaje, że rzeczywiście wielu spraw nie załatwiono. A ja bym to stwierdzenie poszerzył. Problemem nie jest tylko fakt, że wciąż nie załatwiono sprawy arcybiskupa Juliusza Paetza (a nawet, przypomnijmy, próbowano go w ubiegłym roku całkowicie zrehabilitować), ale też nie próbowano nawet załatwić – i to w ogóle – tego, że problem nabrzmiewał tak długo, a o sprawie Jana Pawła II poinformowała dopiero osoba świecka, a nie nuncjatura czy choćby inni biskupi.

 

Dyskretnie nie wspomina także Ewa Czaczkowska o tym, że skandal homoseksualny w jednej z kurii (a był taki, który zakończył się sześcioma suspensami dla pracowników) został załatwiony dopiero, gdy o sprawie napisała „Rzeczpospolita”. Wszelkie inne drogi zawiodły. I to mimo że podejmowano je przez lata. Takich przykładów jest więcej, opowieści więc o tym, że sprawy można załatwiać inaczej są oczywiście teoretycznie słuszne, ale w praktyce bardzo trudne do realizacji. Szczególnie, że tak się nieszczęśliwie składa, że dziennikarze zajmujący się problemami Kościoła, gdy pojawia się jakiś trudny problem, to albo chowają głowę w piasek albo udają się na urlop, nie chcąc narazić się nikomu. Tak dzieje się także w „Rzeczpospolitej”, o czym droga autorka tekstu wie najlepiej.

 

Zaskakujące było dla mnie także stwierdzenie, że nasz język jest językiem obserwatorów zewnętrznych, a nie członków wspólnoty Kościoła. Język ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego jest oczywiście jasny i zrozumiały, nie brak w nim obrazowych porównań czy mocnych stwierdzeń, ale nie bardzo rozumiem, dlaczego miałby to być język obserwatorów zewnętrznych? Czy naprawdę zdaniem Ewy Czaczkowskiej o Kościele należy zawsze mówić nowomową, która niezrozumiała jest przez zwyczajnych ludzi? A może chodzi o to, by trudne sprawy ukrywać pod maską niezrozumiałej frazeologii ukryć istotę problemów, by sprawić, by rozwodnione w terminach nieostrych i niekomunikatywnych zniknęły one z pola widzenia samych katolików? Obawiam się niestety, że może chodzić o to drugie. I nie potrafię się z tym pogodzić.

 

Jest natomiast faktem, że „Chodzi mi tylko o prawdę” jest – nad czym ubolewam – wykorzystywany przez media do atakowania Kościoła. Tyle tylko, że w świecie medialnym nie ma takiego sposobu mówienia o Kościele, takiej metody komunikacji, która pozwalałaby uniknąć tego zjawiska. Każda wypowiedź jest natychmiast podchwytywana przez media, które chcą się nią zajmować. Można więc albo milczeć, obawiając się, że problemy zostaną rozdmuchane, albo próbować o nich mówić. Trzeciej drogi – w świecie, który opanowany jest przez media – zwyczajnie nie ma. I nie ma, co udawać, że nagle stanie się cud, ataki na Kościół ustaną, kampanie antykościelne się skończą, a my wtedy spokojnie zajmiemy się swoimi sprawami. Taki czas nie nadejdzie. Ataki będą normą, a obserwacja medialna zwyczajnością. I albo się z tym pogodzimy i zaczniemy załatwiać pewne problemy albo nie.

 

Na koniec zaś nie mogę nie odnieść się do najbardziej zaskakującego zarzutu, jaki postawiła mi Ewa Czaczkowska. Chodzi mianowicie o to, że nie bronię celibatu przed zarzutem, że jest on motywowany utylitarnie, i to w sytuacji, gdy Jan Paweł II przedstawił głęboką teologię celibatu. Zarzut ten jest niejako esencją stylu lektury książki, jaką posłużyła się Czaczkowska. Metoda ta polega na tym, że wyrywa się z kontekstu zdania i tworzy się z nich pełny obraz, który ma przekonywać, że książka jest atakiem, i że nie ma sensu. Warto więc przywrócić cały ów kontekst. Rzeczywiście jest tak, że ks. Isakowicz-Zaleski, jak wielu duchownych związanych ze Wschodem, wskazuje, że obligatoryjny celibat (a nie celibat w ogóle) ma głównie przyczyny utylitarne, a nie teologiczne. Nie oznacza to jednak, że sam celibat nie ma głębokiej teologii (bo ma, wywodzącą się od św. Pawła), ale tylko to, że jego nierozerwalne powiązanie z kapłaństwem nie da się wyprowadzić z samej teologii. Gdyby tak bowiem było to niemożliwe byłoby święcenie żonatych mężczyzn na kapłanów. A przecież także w Kościele katolickim się to robi. Nie jest też prawdą, że akurat w sprawie celibatu) z księdzem Isakowiczem-Zaleskim nie polemizuję. W tej sprawie mam inne myślenie, i nie uważam, by zniesienie celibatu rozwiązało jakiekolwiek problemy. Obawiam się nawet, że raczej przyniesie ono nowe.

 

Te krótkie uwagi, niestety pokazują zupełnie jasno, że – przy całym szacunku dla Ewy Czaczkowskiej – głównym celem jej tekstu był donos na Isakowicza-Zaleskiego i Terlikowskiego. Dziennikarka „Rzeczpospolitej” wyczuła doskonale atmosferę i uznała, że wygodniej i bezpieczniej będzie oślepnąć na jedno oko i nie napisać nic pozytywnego o książce, która wywołała skandal. Taka postawa jest jej świętym prawem, ale trudno to nazwać poważnym dziennikarstwem. Ja nie dostrzegam w tym także troski o Kościół, bowiem zamilczanie problemów nie jest najlepszą drogą ich rozwiązywania.

 

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze

anonim2012.03.23 16:50
<p>Nie chodzi tylko o Czaczkowską. Rezonującą przypadkowo. Byłoby dobrze, gdyby do sternik&oacute;w Kościoła, i wszystkich duchownych,&nbsp;trafila prosta konstatacja, kt&oacute;rą wyrażam we własnym imieniu, ale myślę, że jest ona powszechna. Dla homoseksualizmu w Kościele nie ma przyzwolenia, choć eksponuje się dziś w nim&nbsp;dziś gł&oacute;wnie krytyczny stosunek do pedofili. Dla mnie&nbsp;czynny homoseksualista&nbsp;nie jest żadnym kapłanem, czy to biskup czy wikary... Jeśli taki człowiek uważa, że nim jest - to chyba tylko we własnym przekonaniu. Ks. Isakowicz-Zaleski ma w 100 proc. rację i należy mu się wsparcie.&nbsp;Z tego typu trądem trzeba walczyć na wszelkie sposoby.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.03.23 17:01
<p>Da się, da... Ale najważniejszy jest jednoznaczny przekaz.</p>
anonim2012.03.23 17:08
<p>Rukh, są grzechy wołające o pomstę do nieba... I takie tam. Nie mam zamaru wcielać się w sk&oacute;rę spowiednika. Ani kaplana, kt&oacute;ry zwędzil dach.</p>
anonim2012.03.23 17:17
<p>Zakladam, że każdy wie o czym m&oacute;wi, także ks. Isakowicz&nbsp;. A poeta częstochowski chyba nie, skoro zaczyna węszyć wok&oacute;ł własnego biskupa.Najgorsze są takie bajtloki, kt&oacute;re włączaja się w nurt dyskusji nie mając pojęcia o sprawie.</p>
anonim2012.03.23 17:34
<p>Podsumował pana dziś ks. Redaktor Naczelny \"Niedzieli\". Bardzo dobrze to zrobił.</p> <p>Tylko głupi nie widzi ile pan czyni zła, przyczyniając się do oszczerstw produkowanych przez księdza ormianina. Gorszenie w Wielkim Poście, absurdalne oskarżenia o homolstwo, odbieranie autorytetu księżom także na katechezach. Jeśli pan uważa, że zrobił dobrze publikując oszczercze treści, proszę powiedzieć jakie są owoce tej publikacji ? dlaczego nie ma pan odwagi zając się lustracją polityk&oacute;w, biznesmen&oacute;w ?</p> <p>Ogromne pole do popisu ! Tymczasem za sprawą pożytecznych idiot&oacute;w karykatura \"lustracji\" biczuje tych, kt&oacute;rzy najbardziej byli prześladowami przez komunistyczny terror. Pana działalność wpisuje się w odwracanie uwagi, po myśli tych, kt&oacute;rzy pracowali w IV departamencie, od lustracji polityk&oacute;w, tak by dołożyć duchowieństwu. Co za niesprawiedliwość.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.03.23 17:39
<p>dot. wypowiedzi Artura,</p> <p>oczywiście, że nie ma przyzwolenia dla pedalstwa i pedofilii (jedno idzie w parze z drugim). Ale szkoda, że ks. Zalewski i Terlikowski nie węszą tego wśr&oacute;d opiniot&oacute;wrczych dziennikarzy, posł&oacute;w, polityk&oacute;w kt&oacute;rzy chcą homobezeceństwa legalizować, a kopią w Kości&oacute;ł. Doskonała metoda, kt&oacute;rej nie powstydziłby się IV departament do walki z Kościołem. Oczywiście, cynicznie twierdzą, że \"zależy im tylko na prawdzie\". Szkoda, że nie mają miłości do Kościoła, a te kalumnie kt&oacute;re już wypluli, będzie trudno zadośćuczynić. Zadośćuczynienie jest jednak warunkiem przebaczenia grzechu oszczerstwa i uzyskania rozgrzeszenia. Więc lepiej zastanowić się zanim kogoś się oczerni.</p>
anonim2012.03.23 17:40
<p>OWOCE KAMPANII OSZCZERSTW TERLIKOWKSIEGO-ISAKOWICZA:</p> <p>\"<a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_468422\" href=\"../../../users/dane/login/rukh\"><cite>Rukh</cite> </a> napisał/a:</p> <p class=\"date\">piątek, 23 marca 2012, 17:03</p> <p>@Artur - rozszerzyłbym to na wszlekie patologie - wśr&oacute;d kt&oacute;rych pedofiliia czy też homosksualizm to bez wątpienia najgordsze z nich. Ale np. zbieranie pieniędzy na remont duchu, kt&oacute;re p&oacute;źniej w \"cudowny\" zmieniają się w nowy samoch&oacute;d - to też patologia.</p> <p>\"</p> <p>Co pan na to panie Terlikowski ?</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.03.23 17:45
<p>\"<span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">Jest natomiast faktem, że &bdquo;Chodzi mi tylko o prawdę&rdquo; jest &ndash; nad czym ubolewam &ndash; wykorzystywany przez media do atakowania Kościoła.\" </span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">To pan idiotę udaje, panie Terlikowski ???</span></p> <p><span \" : verdana,geneva; font-size: small;\">Nie m&oacute;gł pan tego przewidzieć ???&nbsp; Zatrudnienie w IV departamencie do walki z Kościołem miałby pan z miejsca. </span></p>
anonim2012.03.23 18:08
<p>FFperd trzeba sie poskarzyc u Prymasa a nie u Zalewskiego ze takie rzeczy wyrabiaja Jakby ci ktos zerznal d..... to bys zmienil punkt widzenia ...ta ksiazka jest swiadectwem wiary , ze&nbsp; mimo ze KOsciol przez niektorych karierowiczow kierowany jest ku mamonie mozna wierzyc i dzialac w nim jak to robi Zalewski... ze Prymasem zostaje czlowiek ktory tuszowal sprawe peatza to jest skandal sam w sobie i wiecej tu dzialania szatana niz ducha swietego.. mozna oczywiscie klamac ukrywac prawde tylko co to ma wtedy wspolnego z Chrystusem, sa na szczytach a zapomnieli po co tam weszli</p>
anonim2012.03.23 18:09
<p>FFrugiperd, jakie łatwe zdanko: \"Oczywiście, że nie ma przywolenia dla homoseksualizmu i pedofili\". Jak pan udowodni, że sodomici mają na pieńku? Wciąż słyszę jedynie o pedofilach.</p>
anonim2012.03.23 18:10
<p>Gdyby wszyscy sluchali przelozonych Kosciol nie mialby zadnych swietych, to niepokorni przynosza nam Chrystusa</p>
anonim2012.03.23 18:23
<p>Sodomici na og&oacute;ł bywają mili i cieszą się mirem w r&oacute;żnych środowiskach. Ale to jeszcze nie pow&oacute;d, żeby łypać na kogoś podejrzliwie.&nbsp;Nie wiem o co Panu chodzi, Poeto.&nbsp;</p>
anonim2012.03.23 18:33
<p>Żeromski i... \"B&oacute;g urzywa\". Człowiek dwa razy czyta, żeby zrozumieć uzyty przez znanego literata wyraz. Poza tym wszystko na miejscu :).</p>
anonim2012.03.23 18:45
<p>Raz, dwa, trzy. Gdyby patologie traktowano prawidłowo tej książki nigdy by nie było. \"Po owocach ich poznacie\"- jak widać zachowanie pasterzy i hierarch&oacute;w przynosi dziś takie a nie inne owoce. Ale swoją drogą wydaje mi się że lepiej żebyśmy sami podawali naszym krytykom argumenty.</p>
anonim2012.03.23 18:48
<p>Zeromski nie musi znać ortografii. Liczy się narracja.</p>
anonim2012.03.23 19:58
<p>Ileż to ludzie mają do opowiedzenia o swoich znajomych kapłanach....znają ich z każdej [nomen-omen] strony....</p>
anonim2012.03.23 19:59
<p>Jeszcze dwie uwagi:</p> <p>1. Pan Terlikowski ma jednak bardzo &nbsp;specyficzną wizję \"oczyszczania\" Kościoła. To bardzo powierzhowna wizja, kt&oacute;ra polega na oczyszczaniu przez \"odcinanie\". Jezeli jakiś katolik zagłosuje na partię polityczną, kt&oacute;ra ma w programie na przykład liberalizację aborcji to według Pana Terlikowskiego taki katolik uczestniczy w aborcji tysięcy dzieci i powinien być natychmiast ekskomunikowany. Jezeli jakiś kapłan dopuscił się przestępstwa to musi być natychmiast suspendowany. Nie przeczę że taki spos&oacute;b \"oczyszczania\" Koscioła z grzesznik&oacute;w jest &nbsp;skuteczny. Por&oacute;wnywalnie skuteczność takiej metody oczyszczania jest podobna do skuteczności gilotyny za czas&oacute;w Robespierre`a. Gilotyna czyściła Francję naprawdę niezwykle skutecznie i nieodwracalnie. Ja &nbsp;tu juz nie będe m&oacute;wił że pogląd na temat aborcji nawet jeżeli wyraża sie w konkretnym akcie politycznym jakim jest głosowanie w wyborach nie jest tym samym co odpowiedzialnośc za zamordowanie tysięcy dzieci. Naprawdę nie jest. Nie będę juz m&oacute;wił o tym że kapłan nawet najbardziej grzeszny może za swoje czyny pokutowac i nawet je wynagrodzić. Szkoda gadać. Pan Terlikowski i tak \"kocha\" Kosci&oacute;ł po swojemu więc &nbsp;raczej będzie dążył do skutecznego oczyszczania Koscioła w iście jakobińskim stylu. Wszak bez rewolucji francuskiej Burboni rządziliby Francją do dzisiaj a w Bastylii gniłoby mn&oacute;stwo szlachetnych obrońc&oacute;w ludu.</p> <p>2. Jakie są owoce działalności Pana Terlikowskiego? Wystarczy poczytac wypowiedzi niejakiego Bonki77. On pod wpływem działań pana Terlikowskiego już prawie stał się chrześcijaninem i katolikiem. Tylko jeszcze nie nauczył się pisac słowa Chrystus z dużej litery. Za to zachwyty nad działaniami Pana Terlikowskiego wyraża w spos&oacute;b zaiste spontaniczny i głeboko szczery.</p> <p>Przepraszam za bardzo ostry i sarkastyczny ton mojej wypowiedzi. Ale jak już mamy \"czyścić\" publiczznie biskup&oacute;w i setki tysięcy wiernych to czemu w podobny spos&oacute;b nie \"wyczyścić\" pana Terlikowskiego..?</p>
anonim2012.03.23 20:31
<p>Pan Terlikowski pedofilem..???</p> <p>Co za absurd!!!</p> <p>Pan Terlikowski jest w og&oacute;le bez grzechu poczęty! Dlatego on własnie ma prawo rzucić pierwszym kamieniem w biskup&oacute;w cudzołożnik&oacute;w! Przecież to chyba jest oczywiste!</p>
anonim2012.03.23 20:39
<p>Nie bardzo rozumiem. Pan Terlikowski napisał ksiażkę rzekę - wywiad z ks. Isakiewiczem Zaleskim. Ci co zechca to przeczytają. Ci co nie chcą nie musza. Komu to przeszkadza?</p>
anonim2012.03.23 20:56
<p>\"Jeśli tw&oacute;j brat zgrzeszy, upomnij go (...). Jeśli nie posłucha , donieś Kościołowi. A gdy Kościola nie poslucha, niech będzie jak poganin\". obowiązek upominania ciąży na każdym członku Kościoła Chrystusowego. Jeśli zostały wyczerpane wszystkie kroki upomnienia, to co pozostaje ? Napomnienie ma swoją oczyszczajacą wartość, gdy jest realizowane w duchu miłości. Rozmiem to w ten spos&oacute;b, że należy dążyć do przekonania bładzacego ,że źle postępuje a nie w taki spos&oacute;b , zeby mu dokopać i mieć z tego satysfakcję. Pewien kapłan upodobal sobie rozsyłanie grupowo maili zwirających wulgarne slajdy i takież teksty.&nbsp; Zapytałem go jakie dobro ma wynikać z jego działań a także stwierdziłem, że te czyny wymagają w moim przekonaniu sakramentu pokuty a jak to nie pomoze to nawet egzorcyzm&oacute;w. Zacytowalem powyższy fragment Ewangelii. Na końcu zwr&oacute;ciłem się do niego z prośbą aby tego zaniechał a ja będę się za niego modlił. Pomoglo. Zrozumiał i przeprosił. Więcej takich maili się nie pojawia.</p> <p>Reasumując. Czy każdy, kto podejmuje publiczną krytykę kogokolwiek (nie tylko księdza lub biskupa) wyczerpał wszystkie kolejne etapy napomnienia ukazane w Ewangelii?&nbsp; Oto pytanie retoryczne.</p>
anonim2012.03.23 21:08
<p> <p \"margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; font: 12.0px Helvetica;\"><span \"letter-spacing: 0.0px;\">Pytania do Tomasza Terlikowskiego: Czy uważa się pan za człowieka powołanego do misji budzenia sumień w polskim Kościele? Jeśli tak, to na podstawie czego pan tak uważa? Czy jest to oparte na własnej, niezwykle wnikliwej inteligencji, kt&oacute;ra w skomplikowanym świecie świętości i grzechu doskonale obejmuje wszystko swoim rozumem? Czy może jest to oparte na pańskiej wyjątkowej świętości życia, głębokiej jedności z Chrystusem, świętym wypełnianiem swojej roli męża i ojca, o czym pan często z dumą m&oacute;wi? Czy też związane jest to z profesją dziennikarza, kt&oacute;ry zrozumiał, że biskupi i księża stali się totalnymi grzesznikami i nie potrafią brać odpowiedzialności za Kości&oacute;ł? Czy uderzając w przedstawicieli Kościoła, krytykując określone tradycje i praktyki na forum publicznym, jako &bdquo;katolicki dziennikarz&rdquo; nie uważa pan, że stał się &bdquo;zewnętrznym obserwatorem&rdquo;? Czy uczciwe wydaje się panu napisanie książki, kt&oacute;ra stała sie skandalem na temat Kościoła, do czego pan się przyznaje powyżej? Postawione pytania nie mają na celu obrazić pana. Są pr&oacute;bą zrozumienia pana intencji. W dzisiejszym świecie wszyscy potrafią krytykować, doskonale się znają na Kościele, na duchownych i na moralności. Czy nie uważa pan, że zabrakło panu krytycyzmu wobec siebie? I na koniec, czy uważa się pan za lepszego, za tego, kt&oacute;ry jest dużo więcej wart od negatywnie opisywanych przez siebie os&oacute;b Kościoła, bo oni błądzą, a pan jest inteligentny, święty i prawdziwie zjednoczony z Chrystusem?</span></p> </p>
anonim2012.03.23 21:09
<p>Pomijając milczeniem szydercze uwagi Martax na m&oacute;j rzeczywiście dość sarkastyczny wpis. Powtarzam po raz kolejny:</p> <p>Problemu grzeszności ludzi Koscioła nawet na jego szczytach nie rozwiąże się na drodze doraźniej, powierzchownej i płytkiej publicystyki. Kości&oacute;ł jest uwikłany w swoje grzechy od 2000 lat i od takiego mniej więcej czasu z pomocą Łaski Bożej z tymi własnymi grzechami się zmaga. Publiczne ekskomunikowanie, suspendowanie, jakkolwiek są jakimiś elementani tej walki, to jednak nie jest są to instrumenty jedyne i jedynie skuteczne.</p> <p>Podam przykład. Jeden z Frondowych trolli udający \"zatroskanego katolika\" złożył nam wszystkim nastepujace świadectwo:</p> <p>Byłem człowiekiem wierzącym i nadal nim jestem. W mojej rodzinnej parafii byli wspaniali duszpasterze i nawet byłem ministrantem i szczerze wierzyłem w świętośc Koscioła. Potem pojachałem do Gdańska i zobaczyłem inną parafię w kt&oacute;rej pełno było zła i grzechu. Biksup diecezji gdańskiej ma ksywe \"flaszka\". Dlatego straciłem wiarę w świętość Koscioła.</p> <p>I teraz odpowiedź dla tego \"zatroskanego\":</p> <p>Chłopcze, Kosci&oacute;ł Chrystusowy jest jedną z wielkich tajemnic naszej wiary. Tej tajemnicy nigdy do końca nie pojmiesz. Ale możesz pr&oacute;bowac ją odkrywać. Mozesz szukac w tym Kosciele dokładnie tego co pragniesz odnaleźć. Jezeli chcesz w Kościele szukac świetości i będziesz jej szukał to ją znajdziesz i w tym Kosciele wytrwasz i bedziesz z niego dumny. Jezeli bedziesz chciał w Kosciele szukac grzechu, to tez go znajdziesz i w końcu tym Kościołem wzgradzisz i go porzucisz</p> <p>Bułat Okudżawa spiewał: \"Panie każdemu daj czego mu w zyciu brak..\"</p> <p>I tak własnie sie dzieje. Oczy wiście! I oczy zawisły.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.03.23 21:18
<p>Intencje Piogala są jasne. Jak jest w Kosciele zgoda i jedność to sie Piogal wkurza. Jak jest w Kosciele kontrowersja to sie Piogal cieszy. Postawa typowa dla kazdego cynika pozbawionego czci i wiary.</p> <p>Wywiad rzeka jaki opublikował pan Terlikowski wywołał w Kościele kontrowersje, bo taki był chyba cel tego wywiadu. Tylko ze uczestnicy tych kontrowersji jednak nie sa ścierwojadami w rodzaju Piogala. Im jednak jakoś na tym dobru Koscioła zalezy.&nbsp; Ścierwojad Piogal oczywiście jest zainteresowany tylko i wyłacznie tym aby te kontrowersje były jak najbardziej krwawe i doprowadziły do powolnej smierci wszystkich jej uczestnik&oacute;w. Wtedy Piogal jak rasowa hiena będzie m&oacute;gł nażrec się do woli ich zwłokami.</p> <p>Taki i tylko taki jest sens udziału ścierwojada Piogala w tej \"kontrowersji\".</p>
anonim2012.03.23 21:21
<p>@Piogal ----------&gt; ( <strong>K </strong>)ościoła</p>
anonim2012.03.23 21:44
<p>Martax</p> <p>Jeżeli nie spotkałas nigdy niegodziwego księdza to nie jesteś Martax tylko Matrix. :)</p> <p>Księża niegodziwi istnieją realnie a nawet ci święci też są grzesznikami. Zapewniam Cię o tym. Kontrowersja w jakiej uczestniczymy polega na szukaniu odpowiedzi na pytanie jak sprawic aby w kapłanach było mniej niegodziwości a więcej świętości. Pan Terlikowski uważa ze znalazł na to jakąś \"receptę\" i jakieś \"lekarstwo\". Ja uważam że ta recepta i to lekarstwo chyba przynosi więcej negatywnych skutk&oacute;w ubocznych niż realnych korzyści.</p> <p>Pozdrawiam.</p>
anonim2012.03.23 21:47
<p>Ja też długo nie spotykałem niegodziwego księdza. Aż do chwili, gdy zaczałem czytać prasę dla wsp&oacute;łczesnych kołtun&oacute;w.</p>
anonim2012.03.23 22:14
<p>Gandalf a nie przyszło ci do głowy ze B&oacute;g działa przez takich ludzi jak ks. Zalewski i ze to tacy ludzie prowadza Kości&oacute;ł przez historie mimo grzech&oacute;w purpurat&oacute;w. To przekorni reformowali Kości&oacute;ł to oni zostawali swietymi</p>
anonim2012.03.23 22:22
<p>Marto, był i taki, kt&oacute;ry sam redagował, pisał i pr&oacute;bował sprzedawać. Ani jedno, ani drugie, ani trzecie mu nie wychodzilo.</p>
anonim2012.03.23 22:28
<p>Do głowy \"przychodzą\" mi r&oacute;żne rzeczy. Ale ja tym sie r&oacute;żnie od niejakiego Boonki że ja w głowie mam rozum a nie plewy. Dlatego posługując sie rozumem zwykle nie produkuję na użytek publiczny takich durnot jakie produkuje Boonki.</p> <p>Pan Terlikowski jest \"zatroskanym\" o los Koscioła katolikiem świeckim, kt&oacute;ry \"troszczy\" się o ten Kosci&oacute;ł jak umie a że nie za bardzo umie to jest już druga sprawa. Ks. Zaleski nie zrobił w Kościele kariery jako biskup Ormian więc teraz robi medialną karierę jako dużurny krytyk biskup&oacute;w. Nikt za to na stos go nie posyła ani nawet nie suspenduje. Dlatego do męczeństwa z winy purpurat&oacute;w jeszcze mu bardzo daleko.&nbsp; Zatem mozna uznac że i ks. Zaleski \"kocha\" Kosci&oacute;ł na sw&oacute;j spos&oacute;b.</p> <p>Boonki77 jest pospolitym trollem frondowym, kt&oacute;rego trzeba by raz a skutecznie zbanować i spok&oacute;j. &nbsp;:)</p>
anonim2012.03.23 22:28
<p>Gdzie te negatywne skutki tej ksiazki?</p>
anonim2012.03.23 22:32
<p>Negatywnym skutkiem tej ksiązki jest kolejna awantura w Kosciele i obok Koscioła, kt&oacute;ra niczego nie zmienia, niczego nie oczyszcza, niczego nie naprawia a jedynie sztucznie podkręca emocje i wzbudza nowe konflikty.</p>
anonim2012.03.23 22:32
<p>Gandalf - &nbsp;to są niegodne insynuacje. Wiesz więcej o ks. Isakowiczu niż on sam o sobie.</p>
anonim2012.03.23 22:38
<p>Gandalf jest zdania ze w Kościele niczego nie da się naprawić, powinien zapisać się do Ruchu Palikota</p>
anonim2012.03.23 22:40
<p>Gandalf, A tak poza dyskusją to w kt&oacute;rej kurii pracujesz?</p>
anonim2012.03.23 22:43
<p>Ecclesiae semper reformanda est.</p> <p>Kosci&oacute;ł stale się poprawia.</p> <p>Problem Boonkiego polega na tym że Kosci&oacute;ł sie nie \"poprawia\" pod dyktando Boonkiego.</p>
anonim2012.03.23 22:46
<p>Jakby powiedzial nazwiska to by się nie opędził od sąd&oacute;w cywilnych, a na homoseksualiym nie ma dowod&oacute;w no chyba że się Rutkowskiego zatrudni, wielu y nas używa og&oacute;lnik&oacute;w każda ze stron tej dyskusji nie żądajmy od Yalewskiego samob&oacute;jstwa</p>
anonim2012.03.23 22:46
<p>Artur,</p> <p>Czemu niegodne..?</p> <p>Wszak pragnienie biskupstwa nie jest niczym niegodnym w Kosciele. A ks. Zaleski walczy z grzechami biskup&oacute;w w spos&oacute;b zaiste bardzo godny i wręcz heroiczny. Przecież wszyscy to widzimy. &nbsp;:)</p>
anonim2012.03.23 22:48
<p>Dla mnie ta książka jest poprawą to więc Gandalfie tobie się to nie podoba</p>
anonim2012.03.23 22:49
<p>Gdzie dw&oacute;ch się żre, tam trzeci korzysta.</p> <p>Skorzysta na was archimandryta Cyryl.</p>
anonim2012.03.23 22:51
<p>@Gandalf w wypowiedzi 21:44 w ostatnim zdaniu ----------&gt;chyba&lt;-------trafnie ujęte,</p> <p>P&oacute;ki co gdy \'temat\' jest gorący, trudno wyrokować jakie skutki, owoce będą w dalszej perspektywie.</p> <p>Pan może patrzy na to z perspektywy żabiej, a Pan B&oacute;g widzi to zlotu ptaka.</p> <p>Pan B&oacute;g jest ponad tym wszystkim i trzeba Go prosic o dobre owoce, oczyszczenie, ożywienie, umocnienie............................................................................Amen</p>
anonim2012.03.23 22:51
<p>Gandal zarzucając Zalewskiemu parcie na karierę oczerniasz Kości&oacute;ł twierdząc, że nawet tak odważni ludzie Kościoła walczą tylko o karierę</p>
anonim2012.03.23 22:52
<p>Książka jest poprawą? A czyją konkretnie? Pan Terlikowski i ks. Zaleski poprawili sie z jakichś swoich grzech&oacute;w? Nie zauważyłem jak na razie..</p>
anonim2012.03.23 22:53
<p>Poprawa zaczyna się od nazwania grzechu</p>
anonim2012.03.23 22:55
<p>A nibz w cyzm ma ta książka zaszkodzić, nie licząc świętych kr&oacute;w oczywiście</p>
anonim2012.03.23 22:58
<p>Ja nie zarzucam ks. Zaleskiemu \"parcia na karierę\". Ja po prostu pokazuję jak bardzo i z jaka \"odwagą\" ks. Zaleski \"kocha\" Kosci&oacute;ł. On sam to też przecież zawsze powtarza.</p> <p>Ciekawe czy za publikację tak wysokonakładowej książki o tak sensacyjnym przesłaniu autorzy dostają jakieś honoraria? Skoro m&oacute;wimy o finansach Koscioła, to może troche o finansach ks. Zaleskiego. Oczywiście on wszystko oddaje na biednych.. ale ile dostał za taki wywaid rzeke..?</p>
anonim2012.03.23 22:59
<p>Nazwania czyjego grzechu? Własnego grzechu czy grzechu bliźniego..?</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2012.03.23 23:03
<p>Gandalf to co piszesz jest obrzydliwe, albo zostałeś osobiście dotknięty przez tę książkę, że tak nisko atakujesy księdza Zalewskiego</p>
anonim2012.03.23 23:04
<p>Ktoś już zadawał podobne pytania Czy Pan Prezydent jest alkoholikiem?</p> <p>Nic tylko zapisać się do Ruchu</p>
anonim2012.03.23 23:06
<p>I jeszcze o karierze. Gdyby ks. Zaleski parł na karierę w rzeczywistym Kosciele i miał na nią jakąkolwiek szansę to byłby posłuszny pokorny i potulny. Ale on już wie że na żadną karierę w realnym Kościele nie ma szans.&nbsp; Więc teraz teraz okazuje swoją \"miłość\" do Koscioła robiąc karierę medialną. I cały czas oczywiście jak dziecko \"kocha\" sw&oacute;j Kosci&oacute;ł. Oczy wiście!</p>
anonim2012.03.23 23:09
<p>Ale c&oacute;ż obrzydliwego ja piszę? Że ks Zaleski jest alkocholikiem? Nic podobnego nie napisałem. Ja tylko zwracam uwagę na to w jak specyficzny i oryginalny spos&oacute;b ks. Zaleski \"kocha\" Kosci&oacute;ł. Trzeba umieć przecież ocenic i docenić specyficzną i oryginalną \"miłość\" ks. Zaleskiego do Kościoła.</p>
anonim2012.03.23 23:15
<p>Gandalf jesteś za inteligentny żeby cię przegadać, ale i tak nie masz racji</p>
anonim2012.03.23 23:19
<p>I jeszcze jedno.... Ja nisko atakuję ks Zaleskiego..? Możliwe ... :(</p> <p>Za to ks Zaleski tak \"wysoko\" ocenia (z nazwiska) niekt&oacute;rych ludzi Koscioła, że z tej \"wysokosci\" na jaką wzni&oacute;sł sie ks. Zaleski każdy na kt&oacute;rego on spojrzy niechybnie w karła się zamieni. Jego \"wysokość\" ks Zaleski jest w zasadzie jedynym człowiekiem w naszym kraju zdolnym ocenic grzechy biskup&oacute;w polskiego Koscioła.</p> <p>Oczy wiście!</p>
anonim2012.03.23 23:23
<p>Jasne że nie mam racji. To diabelska i machiaweliczna moja zakłamana inteligencja tak strasznie spostponowała jedynego odnowiciela polskiego Kościoła jakim niewątpliwie jest bohaterski ks. Zaleski! Oczy wiście! &nbsp;:)</p>
anonim2012.03.23 23:24
<p>Jedno tylko Gandalf czy uważasz ,że Zalewski kłamie, czy ci się nie podoba to że krytykuje?</p>
anonim2012.03.23 23:29
<p>Ks. Zalewski czystą prawdę pisze. Inaczej już by siedział. Ja też tę prawdę znam tak samo dobrze&nbsp; jak ks. Zaleski. Tylko ja jednak trochę inaczej niż ks. Zaleski kocham i rozumiem Kosci&oacute;ł. R&oacute;żnica jest tutaj diametralna.</p>
anonim2012.03.23 23:31
<p>To co robisz z pedofilami?</p>
anonim2012.03.23 23:35
<p>Ja niestety takiej wiedzy nie posiadam mam nadzieje że jak moje dzieciaki trochę podrosną to dasz mi namiar na bezpiecznych księży bo ja nie wiem kt&oacute;rzy lubi dzieciaki przytulać a rozumiem taka wiedza powinna być zarezerwowana dla wybranych jak ty</p>
anonim2012.03.23 23:38
<p>Jest już ktoś taki kt&oacute;ry kocha Polskę i oglądał teczki i uznał,że nie dla wszystkich jest taka wiedza to Pan M.</p>
anonim2012.03.23 23:39
<p>Mhm. Faktycznie. Pedofilii księzy nie znam. &nbsp;:(</p> <p>Gdybym jednak kt&oacute;rego poznał zawiadomiłbym od razu policję a nie dziennikarzy. Tym się chyba r&oacute;żnię od pana Terlikowskiego i ks. Zaleskiego.</p>
anonim2012.03.23 23:48
<p>To miłej nocy Gandolfie przyjmij życzenia od twojego fana trolla</p>
anonim2012.03.24 0:25
<p>@Gandalf</p> <p>A powinieneś zawiadomić biskupa.</p> <p>Jeżeli wybrałbyś zawiadomienie policji, to widać, że i ty nie masz zaufania do biskup&oacute;w.</p> <p>Nie ty jeden.</p> <p>Nic bardziej nie oddaje powagi kryzysu w Kościele niż to, że ludzie nie ufają biskupom. Nie temu biskupowi czy tamtemu, ale hierarchii jako takiej.</p>
anonim2012.03.24 0:36
<p>@Gandalf Nie potrafię Cię zrozumieć. Mnie się wydaje, że teraz mama \"etap kościelny\" w życiu - od kilku lat bardzo się nim przejmuję - kiedyś krytykowłem. Jednak - nie m&oacute;wimy o jakimś zwyczajnym złu - plotkach, zachłanności, lenistwie, nawet związkach z kobietami, czego pełno było w historii i co nawet z dystansu nie wygląda źle - księża i biskupi - ludzie z krwi i kości. Jednak tu mowa o sprawach naprawdę mrocznych, o czymś, co zatruwa od środka, jakiejś otchłani nieprawości. Nie potrafię się z tym pogodzić w myśl nakazu \"pozw&oacute;lcie chwastom rosnąć żniw\". Tego nie można zaakceptować nie tylko w Kościele, ale w og&oacute;le w społeczeństwie. Takie zjawiska musimy wypalać bezlitośnie i nie ma co nawet powoływać sie na słowa o rzucaniu kamieniem.</p>
anonim2012.03.24 6:50
<p>&nbsp;Tak sie zastanawiam bo naprawdę nie wiem ale homoseksualista chyba tez moze życ w celibacie i panowac nad swoimi żądzami. Wielkie słowa i emocje. Jedni bronia księdza Isakiewicza inni Pana Terlikowskiego a za tą zwykłą niemedialną cnotą kto sie ujmie <h1 \"text-align: center; font-size: 15px; color: #ffffff; : Verdana, helvetica; background-color: #2c2618;\">Pan Cogito o cnocie</h1> <br \"color: #ffffff; : Verdana, helvetica; font-size: 11px; background-color: #2c2618;\" /><a \"color: #fbb947; text-decoration: none; : Verdana, helvetica; font-size: 11px; background-color: #2c2618;\" href=\"http://www.poema.art.pl/\"></a><span \"color: #ffffff; : Verdana, helvetica; font-size: 11px; background-color: #2c2618;\">&nbsp;</span> class=\"pubContent\" \"color: #ffffff; : Verdana, helvetica; font-size: 11px; background-color: #2c2618;\"><strong>1 </strong>Nic dziwnego że nie jest oblubienicą prawdziwych mężczyzn generał&oacute;w atlet&oacute;w władzy despot&oacute;w przez wieki idzie za nimi ta płaczliwa stara panna w okropnym kapeluszu Armii Zbawienia napomina wyciąga z lamusa portret Sokratesa krzyżyk ulepiony z chleba stare słowa - a wok&oacute;ł huczy wspaniałe życie rumiane jak rzeźnia o poranku prawie ją można pochować w srebrnej szkatułce niewinnych pamiątek jest coraz mniejsza jak włos w gardle jak brzęczenia w uchu <strong>2</strong> m&oacute;j boże żeby ona była trochę młodsza trochę ładniejsza szła z duchem czasu kołysała się w biodrach w takt modnej muzyki może w&oacute;wczas pokochali by ją prawdziwi mężczyźni generałowie atleci władzy despoci żeby zadbała o siebie wyglądała po ludzku jak Liz Taylor albo Bogini Zwycięstwa ale od niej wionie zapach naftaliny sznuruje usta powtarza wielkie Nie nieznośna w swoim uporze śmieszna jak strach na wr&oacute;ble jak sen anarchisty jak żywoty świętych Z. Herbert</p>
anonim2012.03.24 8:17
<p>@MartaX71 Liter&oacute;wka. Miało być \"mam\". Piszę komentarze zwykle na emocjach, nie lubię, nie mama sił ich poprawiać. Gdyby w programie była opcja \"pokaż całość\", żebym m&oacute;gł zobaczyć całość...</p>
anonim2012.03.24 8:24
<p>@Anteko Kopiuję, co wpisałem byłem pod innym tekstem: <em>Z ą nieszkodliwością homoseksualnych preferencji - jeśli nie zamienią się w akty - nie byłbym taki pewny. Kazdy ksiądz, czy chce czy nie chc e, jest duszpasterzem, wychowawcą - oddziaływuje na innych przez przykłd i aurę, kt&oacute;ra roztacza. Zboczeniec nie musi cię dotknąć fizycznie, żeby cię zarazić. Mnie w Polsce dziś brakuje męskich mężczyzn - takich, kt&oacute;rzy potrafią rządzić, brać odpowiedzialność za swoje decyzje, a w razie błędu przyznać się i naprawić. To kwestia pewnej atmosfery. </em>A w cnocie jest też coś pięknego. Choćby tylko przez to, że tak nieosiągalna, czy trudno osiągalna.</p>
anonim2012.03.24 9:16
<p>PiotrZW,</p> <p>Nie musisz mnie rozumieć. Postaraj się raczej zrozumiec Kosci&oacute;ł, kt&oacute;rego jesteś częścią. Nie ma w tej chwili w Kościele żadnej \"otchłani zła\". Są natomiast w Kościele normalni ludzie z krwi i kości. Są w tym Kościele i święci i grzesznicy. Znajdują się oni na szczytach kościelnej hierarchii jak i na samych \"dołach\" wsp&oacute;lnoty Kościoła. I tak było zawsze grzeszność i świetośc nalezy do samej istoty do samej natury Koscioła. Kazdy może znaleźć w tym Kosciele naprawdę to czego sam znaleźc pragnie.</p> <p>Przeraża Cie w tej chwili ogrom zła jaki wiąże się z rzekomą pedofilia w Kosciele, rzekomą pazernością kleru, rzekomą zachłannością na władzę. Tego rodzaju przywary zawsze były i pewnie będą nioeodłącznym elementem ludzkiego wymiaru rzeczywistości Koscioła. W ostatnich latach nie nastąpiło jakieś straszne powiększenie przestrzeni grzechu i zła w Kościele. Powiększyła się jedynie przestrzeń tak zwanego \"ujawniania\" owego zła. Ujawniania, kt&oacute;re nawet nie jest ukazywaniem czegośc co jest ale często także kreowaniem czegoś czego nie ma..</p> <p>Otchłań o jakiej piszesz nie bierze się tyle z jakichś nadzwyczajnych grzech&oacute;w ludzi Koscioła. Ta otchłań bierze się raczej z &nbsp;niepohamowanej żądzy krytykowania i niszczenia wszystkiego co składa się na rzeczywistość Koscioła. Ta żądza objawia sie swiatu zwłaszcza w ostatnich latach a ci kt&oacute;rzy w slepym uniesieniu jej ulegają &nbsp;często sa przekonani że wykonują nadzwyczaj szczytne zadanie w \"oczyszczaniu\" świata z wpływ&oacute;w \"zedeprawowanego\" Koscioła albo jeszcze lepiej w \"oczyszczaniu\" samego Koscioła z jego \"nieprawości\". Ci ludzie poddali sie jakiemus swoistemu obłędowi, kt&oacute;ry kompletnie zaciemnia ich umysł i odbiera zdrowy rozsądek.</p>
anonim2012.03.24 10:01
<p>Od publicznego piętnowania grzech&oacute;w hierarch&oacute;w nie jest statystyczny kapłan. Nie wspominając już o publicznym rzucaniu, że w kurii wszyscy od biskupa po kamerdynera mają zboczone skłonności i to bez podania dowodu. W pewnym sensie przypomina to niekt&oacute;re lewackie teksty, w kt&oacute;rych robi się wizję Kościoła potwornie opętanego przez pedofil&oacute;w, a z dowodami na te zarzuty jakoś nie bardzo się kwapi.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Jakby rzeczywiście miał jakąś dowody w tej sprawie (co do czego mam poważne wątpliwości) to powinien najpierw porozmawiać z zainteresowanym, a gdyby to nic dało to donieść przełożonemu (choćby nuncjuszowi). Zamiast tego postanowił zrobić aferę przez publiczne ataki - kolejne podobieństwo z podejściem niekt&oacute;rych kapłan&oacute;w progresist&oacute;w, kt&oacute;rzy upubliczniają faktyczne lub rzekome grzechy Kościoła nie troszcząc się o zwr&oacute;cenie do kościelnych organ&oacute;w.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Pomyśleliście, jak się czują teraz pracownicy wszystkich kurii w Polsce (tacy jak choćby Celibatariuszka) gdy po tej żenującej wypowiedzi na nich wszystkich może spaść odium tych podejrzeń bo przecież \"może to ci\"? Pomysleliście jak to wpłynie na szacunek wiernych do tak zaciekle atakowanej obecnie hierarchii z r&oacute;żnych stron? Komu to służy: Bogu czy bożkowi pychy ks. Zaleskiego i Terlikowskiego?</p>
anonim2012.03.24 10:08
<p>@Gandalf A co powiesz na tezy Adama T. Witczaka? <a href=\"http://xportal.alk.pl/?p=3665\">http://xportal.alk.pl/?p=3665</a></p>
anonim2012.03.24 10:13
<p>@Gandalf A co powiesz na zarzuty Sodalitium Pianum podniesione we wpisie \" O tym, że Tomasz Terlikowski ma rację\"? <a href=\"http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/o_tym,_ze_tomasz_terlikowski_ma_racje._35003\">http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/o_tym,_ze_tomasz_terlikowski_ma_racje._35003</a></p>
anonim2012.03.24 10:31
<p>Warto zauważyć, że PiotrZW, autor zajadliwie antyklerykalnych wypowiedzi na Frondzie nazywający biskup&oacute;w \"bęcwałami\" popiera ostatnie działania ks. Zaleskiego.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Warto też zauważyć, że Piogal, kt&oacute;rego stosunek do Kościoła jest og&oacute;lnie znany chwali Terlikowskiego w tej sprawie: \"przynajmniej raz Pan Terlikowski do czegoś się przydał\".</p> <p>&nbsp;</p> <p>To też daje do myślenia, że ks. Zaleski i Terlikowski zyskali wsparcie frondowych antyklerykał&oacute;w w swoich ostatnich działaniach.</p>
anonim2012.03.24 10:47
<p>@Teotym Mnie musisz zrozumieć. Mam w rodzinie dwie pary młodych z ddziećmi zadłużonych na 30-lat, bo kupili mieszkana na hipotekę. Oszczędzają na prądzie, tak że wieczorem u nich ciemno. Sam przez pięć lat jako bezrobotny żyłem w niepewności, czy rodzina z miesiąca na miesiąc będzie miała co jeść. W tym czasie prymas kupował sobie samoch&oacute;d, za kt&oacute;ry dwie młode rodziny mogłyby kupić mieszkania.&nbsp; (po 150 tys.). Uważam, że moja wściekłość jest uzasadniona i nie ma nic wsp&oacute;lnego z antyklerykalizmem. Wiem, są zudzie, kt&oacute;rzy tak wiele wnieśli w dobro społecznosci, że mają moralne prawo do znacznie większych dochod&oacute;w. Mam wątpliwości, czy prymas do nich należy. Inaczej: nie mam wątpliwosci, że do tych nie należy.</p>
anonim2012.03.24 10:47
<p>@Teotym Mnie musisz zrozumieć. Mam w rodzinie dwie pary młodych z ddziećmi zadłużonych na 30-lat, bo kupili mieszkana na hipotekę. Oszczędzają na prądzie, tak że wieczorem u nich ciemno. Sam przez pięć lat jako bezrobotny żyłem w niepewności, czy rodzina z miesiąca na miesiąc będzie miała co jeść. W tym czasie prymas kupował sobie samoch&oacute;d, za kt&oacute;ry dwie młode rodziny mogłyby kupić mieszkania.&nbsp; (po 150 tys.). Uważam, że moja wściekłość jest uzasadniona i nie ma nic wsp&oacute;lnego z antyklerykalizmem. Wiem, są zudzie, kt&oacute;rzy tak wiele wnieśli w dobro społecznosci, że mają moralne prawo do znacznie większych dochod&oacute;w. Mam wątpliwości, czy prymas do nich należy. Inaczej: nie mam wątpliwosci, że do tych nie należy.</p>
anonim2012.03.24 10:50
<p>Wybaczcie litr&oacute;wki.</p>
anonim2012.03.24 10:51
<p>@Teotym Jeżeli nikt nie będzie naszym duszpasterzom uświadamiał, jak żyją ludzie, to do głowy im nie przyjdzie, że źle robią.</p>
anonim2012.03.24 11:04
<p>@Teotym Mamy chyba inne wizje Kościoła - tego ziemskiego. Ja widzę go jako utrzymywanego przez wiernych, kt&oacute;rzy znajdują w nim sw&oacute;j dom. Nie wyobrażam sobie jego egzystencji w sytuacji, gdy duszpasterze będą jeździć brykami za 400 tys. a wierni nie będą mieli co do garnka włożyć. To jest niemożliwe. W średniowieczu Kości&oacute;ł był powiązany z możnowładcami, posiadał ogromne majątki. Jeśli Kości&oacute;ł nasz zmierza do tego modelu, to znaczy, że z doświadczeń historycznych nic się nie nauczył. M&oacute;wię o Kościele jako ziemskiej strukturze.</p>
anonim2012.03.24 11:36
<p>PiotrZW</p> <p>Nikt tutaj nie m&oacute;wi że z naduzyciami w Kościele nie należy walczyć. Oczywiście że należy. Pytanie jest jednak takie: czy takie metody walki z naduzyciami w Kościele jakie stosuje pam Terlikowski i ks. Zaleski są rzeczywiście słuszne i skuteczne?</p>
anonim2012.03.24 12:57
<p>@Martax71</p> <p>&nbsp;</p> <p>Od prymasa nic nie potrzebuje, poradzę sobie. Z natury nie jestem materialista, czasmi teraz nawet sobie myślę, że nie mam za dużo, bo dzięki temu mam mniej kłopot&oacute;w na głowie. Chodzi mi o Kości&oacute;ł. Św. Paweł utrzymywał się z szycia namiot&oacute;w, i to uwiarygadniało w oczach tych, kt&oacute;rym ni&oacute;sł dobrą nowinę, że \"wszyscy braćmi jesteśmy\".</p>
anonim2012.03.24 13:16
<p>@Martax71 Nie muszą, chodzi o wiarygodność - aby żyli w zgodzie z tym, co głoszą.</p>
anonim2012.03.24 14:22
Zamieszczam polemikę z red. T. Terlikowskim na blogu http://www.fronda.pl/blogowisko/blog/autor/kosciol