Terlikowski: Bronię Księży Marianów - zdjęcie
03.11.11, 10:24

Terlikowski: Bronię Księży Marianów

27

Decyzja o nakazie milczenia przyszła po wielu latach zaskakującej działalności księdza Adama Bonieckiego. Sam pamiętam wypowiedzi kapłana, który nie specjalnie gorliwie bronił życia dziecka „Agaty”, bronił satanisty, Palikota a nawet uznał, że powieszenie krzyża w Sejmu było niefortunne. I choć mam świadomość, że wypowiedzi te bardzo spodobały się mediom, które z upodobaniem je cytowały, i autorytetom, które miały na kogo się powoływać, to jakoś nie jestem pewien, czy rzeczywiście były one specjalnie eklezjalne, roztropne i czy powinny paść z ust zakonnika, który ma być sługą Kościoła a niekoniecznie mediów.

 

Nie zamierzam przym tym oceniać sumienia ks. Bonieckiego. Mam nadzieję, że jego intencje zawsze były czyste. Nie zmienia to jednak faktu, że przełożeni zakonni mają oceniać nie tylko czystość intencji, ale także skutki wypowiedzi czy postawy. I tak zrobili. Po wielu latach hasania po medialnych przestrzeniach ks. Boniecki został poproszony o chwilę milczenia. Nie zaszkodzi to ani jemu, ani Kościołowi. A będzie ważnym sygnałem dla innych kapłanów, że ich wypowiedzi nie są tylko ich prywatną sprawą, ale mogą i powinny być oceniane przez Kościół. Dlatego gratuluję księżom Marianom odwagi i życzę wytrwałości w znoszeniu ataków, które teraz się na nich posypią.

 

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze (27):

anonim2011.11.3 10:31
<p>Dlaczego mądrzy księża się nie wypowiadają w mediach? Bo nie brak im mądrości. Kiedyś jeden z księży opowiadał mi historię kiedy to zaproszono go do TVN. Odm&oacute;wił. Bał się , że tak zmontują jego wypowiedź, że wyjdzie jakiś bigos.&nbsp; Czasami do TV idą księża, kt&oacute;rzy nie mają nic do powiedzenia i marnie wypadają przy oponentach. Lepiej , żeby ich tam nie było.</p>
anonim2011.11.3 10:53
<p>Szymon Hołownia nie poraz pierwszy się skompromitował.</p>
anonim2011.11.3 10:55
<p>Dobry tekst.</p>
anonim2011.11.3 11:02
<p>Z Pana Terlikowskiego to taki trochę mądrala. Teraz się cieszy, że ten ksiądz, co nie tańczy tak jak on by chciał, się doigrał. Jak się zabrania m&oacute;wć, komuś z kim się nie zgadzamy to dobrze, a jak nam, albo naszym kolegom to źle. \"Niefortunne\" to chyba trafne określenie na działanie pokryjomu w miejscu publicznym, miejscu spotkania przedstawicieli całego społeczeństwa, bez oglądania się na innych. Ciekawe co by się stało jakby ktoś zdją krzyż w nocy, tak samo jak go w nocy powieszono. To by był dopiero zbrodniarz. Jak tu uwierzyć, że Jezusa Chrystusa przynosi Dobrą Nowinę i chce wolności i wyboru człowieka, jeżeli w Jego sprawie trzeba działać na siłę i pokryjomu, jakby nie było innych argument&oacute;w... A co do Księży Marianow to niech im Pan B&oacute;g błogosławi, oby mądrze decydowali, a ks. Boniecki wytrwał w posłuszeństwie.&nbsp;</p>
anonim2011.11.3 11:03
<p>Hołownia ma ten \"komfort\", że nie złożył ślub&oacute;w i nie przyjął święceń, więc może kłapać pasczęką, co mu się spodoba, a w rzeczywistości medialnej uchodzi za jakiś tw&oacute;r pastoroidalny. Za kogoś, kto reprezentuje katolik&oacute;w.</p>
anonim2011.11.3 11:04
<p>Wszyscy zapomnieli że ks. Boniecki jest zakonnikiem. Chyba wszyscy o tym zapomnieliśmy, tak długo żył w świecie poza zakonem... Inna kwestia: ks Boniecki wr&oacute;cił do Marian&oacute;w na emeryturę i należałoby to uszanować, ale mainstreamowe media potrzebujące autorytet&oacute;w do podparcia swoich tez ciągną go za język. Jeżeli wr&oacute;cił do zakonu na emeryturę to ma żyć jak zakonnik. Kolejny zakonnik po Ziębie wykorzystywany przez media do tworzenia \"swojej\" wizji Ewangelii. Czekam na moment kiedy media wyplują ks. Sowę. Kiedyś przyjdzie taki moment, że nawet on będzie musiał stanąć w obronie tego w co wierzy. Salon przesuwa granicę, kiedyś i Sowa powie veto.</p>
anonim2011.11.3 11:09
<p>Lapidarium2 - zlapisowane pojęcia marksistowskie, i po co to bredzić.</p>
anonim2011.11.3 11:12
<p>Hołownia na problem ze sobą i swoim powołaniem i stad chyba lepiej go nie słuchać.</p>
anonim2011.11.3 11:27
<p>Dzięki, Panie Redaktorze za mądry komentarz! I ja jestem dzieckiem Kościoła i podzielam takie stanowisko - ks. Boniecki niestety od dłuższego czasu jest nieposłuszny nauce Kościoła, mało - słucha bardziej ludzi niż... Tak, szkoda, bo ma i piekne karty na swoim koncioe, m.in. bardzo pom&oacute;gł poznanskiej archidiecezji w zatrzymaniu zła, jakie działo się za sprawą abpa Paetza! To jednak mały promyk w mrokach ostatnich lat wypowiedzi ks. Adama. Szkoda, ale może coś przemysli i porozmawia rozsądniej z Prowincjałem zamiast z p. Olejnik!!!!</p>
anonim2011.11.3 11:30
<p>Wydaje mi się, że ta dyskusja przybiera cech kł&oacute;tni targowej, dużo krzyku, mało spokojnych argument&oacute;w, a i tak wszyscy rozchodzą się do dom&oacute;w z tym z czym przyszli. Ks. Boniecki był, jest i będzie zakonnikiem, a takowych obowiazują ściśle śluby posłuszeństwa (w przeciwieństwie do księży diecezjalnych), dlatego wierzę, że uszanuje decyzję przełożonych. To jak się przez lata wypowiadał świadczy tylko o tym, że duch posoborowego modernizmu w Kościele postępuje i wielu księży, czy wiernych wypowiada się zgodnie z jego duchem (choćby ś.p. abp. Życiński). Zapominamy chyba wszyscy, że B&oacute;g dał nam wolny wyb&oacute;r, a nie czasami nadinterpretowaną wolność. Troską każdego pasterza jest aby nie odchodzili od Jezusa, albo aby się do Niego zbliżali (jeżeli nie wierzą), na tym polega&nbsp;szerzenie Dobrej Nowiny. Jeżeli, ktoś oddala się od Zbawcy, albo Go nie zna to ich obowiązkiem jest m&oacute;wić im, że Chrystus kocha ich całym sobą, i że to za ich życie wieczne oddał swoje ziemskie na krzyżu. Dlatego nikt, choć trochę pojmujący wagę męki pańskiej nie powiniem zapominać, że B&oacute;g najpierw kocha, a potem daje wolność wyboru...</p>
anonim2011.11.3 11:33
<p>Największa miłość Boga objawiła się na krzyżu, dlatego ksiądz Boniecki nie powinien mieć trudności z zamanifestowaniem swojej wiary i obecność krzyża w parlamencie uznać za właściwy. papież JPII też uznał to za własciwe, ale ks. Boniecki widać lepiej czuje, co jest dobre... Hm...</p>
anonim2011.11.3 11:37
<p>A swoją drogą myślę sobie w tej oktawie po Uroczystości Wszystkich Świętych, co myśli sobie teraz św. Faustyna, kiedy widzi, co się w jej Ojczyźnie dokonuje! Zdziczenie obyczaj&oacute;w i upadek duchowo-moralny w mediach, w społeczenstwie w og&oacute;le... Miłosierdzia dla Polski - oto wciąż aktualne wołanie do Boga! Wołajmy o miłosierdzie dla nas, dla Polski i świata całego!</p>
anonim2011.11.3 11:44
<p>Lepiej p&oacute;źno niż wcale, brawo Marianom za mądrą decyzję</p>
anonim2011.11.3 11:54
<p><strong>Szymon Hołownia - człowiek na usługach TVN i ks. Sowy a także GW. Tyle w tym temacie.&nbsp;</strong></p>
anonim2011.11.3 11:57
<p>ks Sowa pieje tak samo jak Hołownia</p>
anonim2011.11.3 12:59
<p>Oczywiście tej decyzji nie należy traktować jako stwierdzenia ,że poglądy ks. Bonieckiego są w jakimś stopniu sprzeczne z nauczaniem Kościoła . Raczej jako konstatację ,że można odwlekać konfrontacje z pewnym problemem ,ale to tylko odwlekanie i kiedyś konfrontacja nastąpi .</p>
anonim2011.11.3 13:10
<p>\"<strong \" : Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: 14px; line-height: 19px; text-align: justify; padding: 0px; margin: 0px;\"><span \" : verdana, geneva; font-size: small; padding: 0px; margin: 0px;\">powinien głosić to, czego naucza Kości&oacute;ł\" . Panie Terlikowski mam nadzieje ,że te same kategorie oceny ma Pan w sprawie polityka o. Rydzyka,a przez nauczanie &nbsp;Kościoła rozumie Pan magisterium Kościoła ,a nie poglądy pewnej grupy lokalnych (wschodnioeuropejskich) księży.</span></strong></p>
anonim2011.11.3 13:38
<p>Oglądałem wywiad Olejnik z ks. Bonieckim. Jego wypowiedzi upraszczając możnaby streścić w słowach \"jestem za a nawet przeciw\". Ksiądz katolicki musi pamiętać, że jest duszpasterzem, że jest odpowiedzialny za zbawienie wiernych, i nie może swoimi wypowiedziami powodować zgorszenia czy nawet tylko zamętu wśr&oacute;d wierzących. Nie można wszystkiego relatywizować. Dlatego zgadzam się z decyzją jego przełożonych</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2011.11.3 14:11
<p>@Lapidarium2</p> <p>Olech Ci nie odpowie,to za trudne pytanie,ba ,większość komentator&oacute;w,z p.Terlikowskim na czele w og&oacute;le nie zna pojęcia pytania i odpowiedzi,onie po prostu W I E D Z Ą.Źle się stało,że ktoś w zakonie ks.Adama uległ naciskom jednej grupy krzykaczy,dobrze się stanie ,jeśli ksiądz zastosuje siędo kuriozalnego zakazu,kiepsko,że cała sprawa nie prowadzi do pojednania a do por&oacute;żnienia.Kłopotem red.Terlikowskiego i sporej części komentator&oacute;w Frondy jest to,że uznają za jedynie słuszną skrajnie prawicową,narodową wizję fasadowego katolicyzmu defiladowego ,niekoniecznie zgodnego z głosem Watykanu.Ale c&oacute;ż posłuszeństwo to posłuszeństwo,mam nadzieję,że ksBoniecki pokaże klasę.</p>
anonim2011.11.3 14:15
<p>Jestem pewien, że ci, kt&oacute;rym nie podoba się ta decyzja zakonu nie powinni rozpatrywać jej w kontekście dorażnych emocji politycznych. Dużo tu sie pisze i PISie, PO, Rydzyku i polityce. Mnie bardziej martwi, że chyba jest to kolejny przykład, że polski Kości&oacute;ł nie ma realnej odpowiedzi na desakralizację kraju. Przez lata m&oacute;wiło sie, że w Polsce tego procesu nie będzie bo nie zostały popełnione grzechy posoborowe \"jak na Zachodzie\". Desakralizacja jest niezależnym procesem od ostatniego Soboru i właśnie puka do Polski i nie odejdzie od drzwi... Trzeba teraz pokornych księży co nie mają kompleksu wobec świeckich, trzeba mądrych świeckich co nie chowają się za suatanną - rzeba m&oacute;wić gdzie jest prawdziwe zło i kto naprawdę może od niego człowieka uwolnić. Obawiam się, że taka zakonna decyzja dezinformuje przeciętengo metroseksualnego nastolatka z Arkadii czy galerii mokot&oacute;w co do tego gdzie jest zło i jak sobie z nim poradzić.</p>
anonim2011.11.3 14:30
<p>Panie redaktorze czy naprawdę ks.Bonieckiego uważa Pan za zagrożenie przed kt&oacute;rym należy bronić Kości&oacute;l czy to nie jakieś szaleństwo że musimy bronić Kości&oacute;l przed takimi jego synami?Może przy parafiach utworzyć koła obrony Kościoła przed A.Bonieckim</p>
anonim2011.11.3 14:32
<p>Lapidarium. Widzę, że masz jak wielu katolik&oacute;w wybi&oacute;rczy stosunek do Pisma Świętego. Poczytaj, a znajdziesz tam dużo więcej. A p&oacute;ki co nie zabieraj głosu w sprawach o kt&oacute;rych nie masz pojęcia.</p> <p>Scythe. Ty jak mniemam uznajesz za jedynie słuszną skrajnie lewacką wizję kościoła, gdzie tak naprawdę dekalog należałoby trochę przystosować do naszych czas&oacute;w. Ale zgadzam się z Tobą, że ks. Boniecki okazując posłuszeństwo, pokazał jak to ty ujmujesz klasę</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2011.11.3 14:38
<p>&nbsp;Po malutku. Najpierw proszę przeczytać o decyzji Zakonu. Nikt ks. Bonieckiemu nie nakazuje milczeć. Ma prawo dalej publikować w Tygodniku Powszechnym. Ma zakaz wypowiadania się w innych mediach. Myślę, że to dobrze, bo sam wiem, że w ferworze dyskusji można powiedzieć coś czego się nie myśli. Pamiętajmy, że ks. Boniecki ma lat 77 i z całym szacunkiem dla ludzi starszych ..... Gwarantuje, że przegra na setkę ze średnio sprawnym fizycznie dwudziestolatkiem. Tak samo mimo /zakładam dobrą wolę księdza/ da się zapędzić w kozi r&oacute;g przez dziennikarską hienę w stylu Olejnik. Zakon ceni dokonania ks.Bonieckiego jednak nakazuje mu kożystać z najlepszej dla niego formy wypowiedzi czyli gdzie może wszysko spokojnie przemyśleć i sprawdzić nawet czy jest to zgodne z prawem kanonicznym i Katechizmem KK.</p>
anonim2011.11.3 14:54
<p>Myślę że ks.Boniecki powinien iść w ślady o.Rydzyka i znaleźć sobie wysoko postawionych poplecznik&oacute;w(biskup&oacute;w)wtedy podobnie jak redemptoryście nie spadł by mu włos z głowy nie za takie wypowiedzi.Ale niestety a raczej stety znając ks.Bonieckiego na to nie p&oacute;jdzie bo to człowiek wyjątkowo skromny</p>
anonim2011.11.3 16:53
<p>http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/komentarze/art,516,maciej-biskup-op-siedz-cicho.html</p> <p>Redaktorowi Terlikowskiemu i innym tak łatwo rzucających oskarżenia szczerze polecam</p>
anonim2011.11.3 23:33
<p>Z normalnej sprawy wewnątrzzakonnej zrobiło się jakieś pseudodemokratyczne zamieszanie ..Jedyne co mnie dziwi to wypowiedzi Księdza Bonieckiego.Tego- nie rozumiem.</p>
anonim2011.11.4 0:02
<p>Czy ksiądz Boniecki czytuje czasem coś innego niż Tygodnik Powszechny i Gazeta Wyborcza, np. taką trochę nienowoczesna książkę i w pewnych kregach już d&eacute;mod&eacute;e <span>nazywaną Ewangelią?</span></p> >Tak się składa że tam NADAL JESZCZE stoi czarno na białym: >\"Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi\". (Mt 5:33-37). >Niestety, u ks. Bonieckiego najczęściej wszystkie odpowiedzi są poprawne, a o cynicznym graczu Palikocie stwierdza u Olejnik, ze \"o coś mu chodzi\".... <strong>no comment</strong>!!!! >Naiwność, demencja i może już sabotaż w Kościele? >Choć właściwie po przeczytaniu kolejnego numeru TP (tygodnika postkatolickiego) nie powinno się chyba już mieć żadnych złudzeń > >Kodeks Prawa Kanonicznego przewiduje, że aby wypowiadać się do medi&oacute;w, każdy ksiądz ma obowiązek otrzymać zgodę swoich przełożonych. To stara zasada wprowadzona po to, aby ci mniej odporni na blichtr i sławę nie opowiadali bzdur w imieniu Kościoła. Jak ktos sam jest juz bezkrytyczny wobec swoich wlasnych wypowiedzi (bo ks. Boniecki porafi byc bardzo krytyczny wobec myslacych o Kosciele inaczej niz on), to na zasadzie napomnienia braterskiego musza to zrobic inni. Teraz to pozwolenie ks. Bonieckiemu cofnięto i moim zdaniem całkiem słusznie, bo tacy \"nowoczesni\" ksieza jak ks. Boniecki bardzo skutecznie juz wykonczyli juz Kosciol we Francji, Holandii czy Belgii. Pisze o tym, bo znam to z bardzo bliska! > >Po drugie, najgorsza rzecza ktora moze zrobic ksiadz i jedyna, za ktora Kosciol przewiduje jakas kare administracyjna, czyli poza \"foro interno\" jest publiczne zgorszenie. Niestety ale wywiady ks. Bonieckiego w mediach najczesciej powduja zgorszenie, bo sa woda na myn Nergaali, Palikotow i Urbanow. > >Dlatego rozumiem i popieram decyzję jego przełożonych ks. Bonieckiego, szkoda jedynie, że tak bardzo sp&oacute;źnioną. Wytarczy już mieszania w głowach ludziom przez tzw. księży &bdquo;salonowych&rdquo;, przez roznych Pieronk&oacute;w, Sowy, Bonieckich &amp; co. >Awogole cala \"afere\" rozdmuchali (post) \"katoliccy\" dziennikarze: Holownia i Sowa. Natomiast Janda w GW oswiadczyla, ze teraz wystepuje z Kosciola (jesli w nim jeszcze byla...). Palokot jej na droge!