Synodalność w Kościele, wiara i sakramenty, wolność religijna - zdjęcie
07.12.14, 12:04Synodalność w Kościele, wiara i sakramenty, wolność religijna (fot. sxc hu)

Synodalność w Kościele, wiara i sakramenty, wolność religijna

18

Najważniejsza watykańska komisja teologiczna przedstawiła swój pięcioletni program prac. Międzynarodowa Komisja Teologiczna zajmie się zasadą synodalności w Kościele, związkiem między wiarą i sakramentami oraz wolnością religijną w obecnym kontekście. O tych planach informuje watykański dziennik „Osservatore Romano”.

Komisja, która została na nowo obsadzona przez papieża Franciszka w sierpniu, zebrała się w ubiegłym tygodniu w Watykanie po raz pierwszy w pełnym składzie. Papież zwiększył w Komisji udział kobiet oraz naukowców spoza Europy. Komisja działa przy Kongregacji Nauki Wiary Zajmuje się aktualnymi pytaniami z obszaru teologii. Publikuje dokument podsumowujący jej prace co dwa lub trzy lata. Ostatni raz Komisja wypowiedziała się w tym roku na temat związku między monoteizmem a przemocą. Przewodniczącym 30-osobowej Komisji jest prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kard. Gerhard Ludwig Müller.

W swojej niedawnej przemowie do członków Komisji, Ojciec Święty Franciszek wezwał do „zdrowej różnorodności” w teologii. Zachęcał też, by mieć „oczy i uszy” otwarte na znaku czasu, by wzmocnić rolę kobiet w teologii. Podkreślił też konieczność „dyspozycji duchowych” teologów – zwłaszcza wiarę

pac/katholisch.de

Komentarze (18):

anonim2014.12.7 13:46
Bergoliady ciąg dalszy. Co to jest ta „zdrowa różnorodność w teologii" ? I na czym ma polegać "wzmocnienie roli kobiet w teologii" ?
anonim2014.12.7 14:03
Zdrowa różnorodność? = zdrowy , krzepki modernizm!
anonim2014.12.7 15:17
To jak posoborowie zapętla się w odstępstwo od Tradycji byłoby może nawet śmieszne gdyby człowiek nie był katolikiem.
anonim2014.12.7 15:42
@enrque111 Zadajesz wiążące, prowokacyjne pytania, mające na celu ośmieszyć widzialną głowę Kościoła Chrystusowego, choć nie zadałeś sobie na tyle trudu, by zgłębić CAŁOŚĆ przekazu Ojca Świętego... Pytasz ironicznie li tylko w oparciu o skrótowy, ze względów naturalnych, hasłowy przekaz Frondy???? Litościiiii...
anonim2014.12.7 15:48
@Polipid Pomimo licznych napomnień, wciąż, wytrwale grzeszysz przeciw nauce Kościoła wypływającej z Ewangelii i jeszcze twierdzisz, że jesteś katolikiem?? a) Cóż to jest "posoborowie" i jak ma się to do nauki Kościoła Chrystusowego o realizacji znamion?? Kościół Chrystusowy jest m.in. DLATEGO Kościołem Prawdziwym, gdyż jest on POWSZECHNY! A to znaczy, że istnieje w czasie BEZ PRZERWY od chwili założenia i będzie istniał do końca! Jako jeden! Jedna struktura! Nie wolno nam dokonywać dowolnie podobnych podziałów wedle własnego, urojonego "widzimisię"! Nie ma świętego "przedsoborowia" i plugawego "posoborowia"! Kościół jest POWSZECHNY i JEDEN! b) Twe ostatnio prezentowane, pochwalne peany na cześć NIEprawdziwego Kościoła prawosławnego także stawiają Cię w niekorzystnym sensie...
anonim2014.12.7 17:20
posoborowie jest w KK tak jak BPX ... i go niszczy pielęgnując potępiony modernizm.
anonim2014.12.7 17:22
nie grzeszę, tylko napominam opamiętajcie się!
anonim2014.12.7 17:45
Sylabariuszu, odnieś się raczej tekstu i napisz co Ci się kojarzy z synodalnością, różnorodnością w teologii (teologia to refleksja nad prawdami wiary), związkiem wiary i sakramentów i jak to wszystko się ma do wolności (samowoli?) religijnej, a może później odnieś się do komentarzy Kolegów. Na razie to jedynie "prostujesz" innych, a Twojego zdania na powyższe zagadnienia nie ujawniasz, poza obroną Watykanu. Każdy zdrowo reagujący katolik ma prawo, a nawet i obowiązek zastanawiać się nad poczynaniami watykańskich kongregacji i orzeczeń tam zapadających. Czy może mamy tylko bezmyślnie patrzeć, przytakiwać i akceptować dziwne i kontrowersyjne pomysły tylko dlatego, że to pomysły Watykanu?
anonim2014.12.7 18:09
@Elpis Po pierwsze, drogi Przyjacielu/Przyjaciółko, co do pomysłów "tylko Watykanu": "Tak dalece winniśmy być zgodni z Kościołem katolickim, ażeby uznać za czarne to, co naszym oczom wydaje się białe, jeśliby Kościół określił to jako czarne..." św. Ignacy Loyola Oczywiście, że mamy prawo bacznie obserwować rzeczywistość rozgrywającą się wokół nas! Kościół to żywy organizm!! To Lud PIELGRZYMUJĄCY, a więc w ruchu! Nie w stagnacji! Ważne, by czynić to umiejętnie i UCZCIWIE! Dlatego też "prostuje Kolegów", jak to Pan/Pani ujęła... Oczywiście, że odniósłbym się do tekstu, jeśli byłoby to tylko możliwe... Tutaj jednak przeczyłbym sam sobie, bowiem @enrque za to właśnie zganiłem. Dlaczego?? Bo w tym tekście nie ma NIC związanego z działaniem Jego Świątobliwości, z jego przekazem, wobec czego można się odnieść! Fronda przedstawiła li tylko kilka HASEŁEK, ogólników, myślę, że ze względów czysto technicznych. Dała pewien zarys. @Enrque na tej podstawie wymierzył kolejny atak na urząd papieski... Czy słusznie?? A może, gdyby @enrque zapoznał się z PEŁNYM tekstem papieskiego przesłania, to nie musiałby stawiać swych głupawych, pseudoironicznych, prowokacyjnych pytań?? Refleksja jest więc taka, by krytykować tam, gdzie zachodzi ku temu słuszność! W oparciu o solidną bazę! By to było przemyślane i ZASADNE! I Tobie, Szanowny/a, także radzę zapoznać się z CAŁOŚCIĄ tego przekazu... Mam podstawy, by "prostować" Kolegów, gdyż tkwią oni w błędzie i po raz kolejny atakują urząd papieski w oparciu o niepełne przekazy, ogólniki serwowane przez media, wreszcie, bardzo często, w oparciu o swój wypaczony, niewłaściwy sposób odczytania papieskiego przesłania. W przypadku @Polipida do tego "pakietu" doszło dziś prezentowane niebezpiecznych teorii wprost sprzecznych z nauką Kościoła... (jakiś irracjonalny podział na święte "przedsoborowie" i plugawe "posoborowie", który to podział wprost koliduje z przymiotem Kościoła Chrystusowego - jego powszechnością i jednością). Wcześniej Kolega @Polipid niebezpiecznie pochwalał i wznosił ekstatyczne peany na cześć NIEprawdziwego Kościoła prawosławnego przedstawiając go za WZÓR dla Kościoła rzymskiego, PRAWDZIWEGO, Chrystusowego! Przedstawiając ten Kościół NIEprawdziwy prawosławny, schizmatyczny, jako LEPSZY!!! To trzeba dostrzegać, trzeba piętnować!! W trosce o dobro i zbawienie bliźniego!! Z miłości do niego!! W geście braterskiego upomnienia! I na koniec... Tak! Bronię Watykanu, gdyż jestem członkiem Kościoła Chrystusowego i na mocy Chrztu świętego zostałem do tego zobowiązany!! Na przestrzeni wieków byli tacy, którzy w obronie tego Kościoła oddawali życie!!
anonim2014.12.7 20:18
Ciekawy jestem czy Sylabariusz poprze Watykan w przyszłym roku gdy na Synodzie uchwalą komunię dla cudzołożników i pochwalą związki homoseksualne. Właściwie większość biskupów zrobiła to już w tym roku ...od oficjalnego stanowiska obroniła nas formalna granica 3/4 za ...było ponad 1/2 !!! Pójdziesz za posoborowiem czyli frakcją modernistyczną w KK czy za nauką Chrystusa? Już widzę jak będziesz się łapał lewą ręką za prawe ucho by uzasadnić co nie do uzasadnienia. Tobie się pomieszała kolejność więc przypomnę wpierw Bóg i jego Prawo potem Ludzie!
anonim2014.12.7 20:19
@ Elips „Sylabariuszu, odnieś się raczej tekstu i napisz co Ci się kojarzy z synodalnością, różnorodnością w teologii (teologia to refleksja nad prawdami wiary), związkiem wiary i sakramentów i jak to wszystko się ma do wolności (samowoli?) religijnej, a może później odnieś się do komentarzy Kolegów” Słuszne uwagi Elips pozwól, że trochę Ci to naświetlę. Sobór Watykański II został zwołany po to, by obalić prawo Boże, które sługom bożym nie pozwalało na jego odstępstwa. A mianowicie by Kościół mógł odprawiać msze w świątyniach i na placach miast, czy stadionów, jak czyni się to teraz. Tak samo bowiem zachowywali się i ówcześni obłudnicy, o których Jezus mówi: „A gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy, gdyż oni lubią modlić się stojąc w synagogach i na rogach ulic, aby pokazać się ludziom; zaprawdę powiadam wam: Otrzymali zapłatę swoją.” Mat.6,5. Powołaniem nauk soborowych, zerwał Kościół wszelkie więzy łączące ich z Bogiem. „Powstają królowie ziemscy i książęta zmawiają się społem przeciw Panu i Pomazańcowi jego: Zerwijmy ich więzy i zrzućmy z siebie ich pęta!” Ps.2,2.3. I tak się stało, nie mógł więc już Kościół pełnić służby Bożej przy ołtarzu z Tabernakulum. Albowiem diabeł przejął Kościół w swe władanie, miał już plan działania stworzony w naukach II Soboru Watykańskiego. W wyniku którego wstawił sobie do naszych świątyń drugi ołtarz, przed ołtarzem z Tabernakulum, by słudzy jego mieli gdzie składać mu ofiarę. Tak Kościół złamał pierwsze z największy przykazań Bożych: Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. Jeśli przed ołtarzem Bożym, tym z Tabernakulum ( w nowych kościołach nie ma ołtarza z Tabernakulum), stoi drugi ołtarz, to jest to ołtarz cudzego boga, boga mamony, któremu tak chętnie służy dzisiejszy Kościół. Gdy Kościół obalił prawo Boże uzyskał wolność, o którą toczy się tu dyskusja i może robić co chce. Jaką rolę będzie miała kobieta w posługach diabła? To jest dopiero pytanie. Jezus powiedział: „gdy zobaczycie to wszystko, nie idźcie za nimi”, kobiety nie bierzcie udziału w tym pogańskim teatrze. Nie idźcie za nimi, nie dajcie się wciągnąć w służbę diabłu.
anonim2014.12.7 20:23
Watykan i Papież są na tyle mają godności i chwały ile głoszą Prawdy Chrystusowej. Watykan i papież błądzący ( a były takie chwile w historii KK) nie wiele jest warty dla katolika... żeby łagodnie rzec ... św. Paweł mocniej to ujął.
anonim2014.12.7 20:27
@postraw nie przeginaj pały w druga stronę ...
anonim2014.12.7 22:33
Sylabariuszu piszesz: I na koniec... Tak! Bronię Watykanu, gdyż jestem członkiem Kościoła Chrystusowego i na mocy Chrztu świętego zostałem do tego zobowiązany!! Na przestrzeni wieków byli tacy, którzy w obronie tego Kościoła oddawali życie! Sądzę, że wszyscy piszący pod tym wątkiem są członkami KK. Przynależność do Kościoła nie zabrania jednak ani refleksji ani krytyki, a rozum otrzymaliśmy po to, by z niego korzystać. Iluż na przestrzeni wieków było „niegodnych” papieży, iluż antypapieży. Dlaczego więc obecne czasy mamy uważać za tak cudowne, orodoksyjne, że nawet nie podlegające dyskusji i ocenie? Tym bardziej, że sprzeczności w nauczaniu magisterium wcześniejszego w porównaniu z nauczaniem ostatnich 50 lat w niektórych punktach są oddalone od siebie jak biel i czerń właśnie. Często jesteśmy zapewniani, że potrzeby duszpasterskie wymagają tak daleko idących zmian i korekt, jednak patrząc na pustoszejące ławki w kościołach serce boli i jakoś trudno uwierzyć w zasadność powyższej motywacji. ••• Twoja postawa, broniąca KK, jak sam piszesz, wypływa z tego, że jesteś członkiem KK. Postawa krytyczna względem Watykanu, domagająca się bezwzględnej wierności i zachowania ciągłości nauczania również wypływa z troski o KK. Ci, których od dluższego już czasu „prostujesz”, również są ochrzczeni i należą do Kościoła i chodzi im o jego dobro. Nasze czasy przeminą, my przeminiemy, dzisiejsi Papieże i Biskupi przeminą. Kościół będzie trwał, ale ile w nim będzie Kościoła Chrystusowgo również zależy od obecnych czasów. ••• Ps. Jestem Waszą koleżanką.:)
anonim2014.12.7 22:48
@Polipid Ufam głęboko, iż nie będę zmuszony "łapać się lewą ręką za prawe ucho", by cokolwiek uzasadniać... Dlaczego?? Bowiem wbrew temu, co przedstawiasz, drogi Bracie, to nie mi pomyliła się kolejność... Ja wciąż, w przeciwieństwie do, mam wrażenie, Ciebie głoszącego pochwalne peany na cześć NIEprawdziwych, aby nie powiedzieć mocniej - pseudokościołów, pokładam ufność w Duchu Świętym, który Kościół Chrystusowy prowadzi! Ja, również w przeciwieństwie do Ciebie, wyznaję w swym sercu, iż Kościół Chrystusowy jest POWSZECHNY i JEDEN. Stąd też nie wypaczam nauki dzieląc JEDEN, POWSZECHNY Kościół święty, Jego Mistyczne Ciało, na święte "przedsoborowie" i plugawe "posoborowie", plugawy "modernizm". Dla mnie, jako wiernego nauce Kościoła świętego, oraz przesłaniu ewangelicznemu, jasnym jest, że Kościół prowadzony jest z mocą przez Ducha Bożego, oraz że jest on POWSZECHNY i JEDEN. Mam świadomość, że być może pokładasz ogromne nadzieje w tym, iż Synod uchwali coś Ciebie satysfakcjonującego, kontrowersyjnego, byś miał gotową płaszczyznę dla kolejnych ataków, ale to NIE nastąpi... Uległeś medialnej papce i takie są tego efekty. Gdybyś uczciwie zapoznał się z relacjami katolickich mediów, mediów tego "plugawego posoborowia", z relacjami NIEzmanipulowanymi, to mógłbyś poznać, co rzeczywiście wydarzyło się na Synodzie i jaki ten stosunek głosów faktycznie był... Kościół nie może zwyczajnie za małżeństwo uznać związku osobników płci jednakiej, gdyż o tym nie ma ani słowa w nauce Chrystusa o małżeństwie! Ponadto mamy jeszcze pisma Pawłowe i całość spuścizny wielowiekowej Tradycji, nauczania Ojców Kościoła etc. Nauka Kościoła o rozwodnikach także nie ulegnie zmianie na najbliższym Synodzie... Wiary, Przyjacielu! Więcej wiary i zawierzenia! To w prawdziwym Kościele Chrystusowym odnajdziesz bijące źródło Prawdy i ukojenia! Nie w schizmatycznych ruchach Wschodu! Postawa ciągłego krytykanctwa, wytykania, niemalże "kamienowania"... Czyż nie lepiej czasem pokornie zacisnąć zęby i pogrążyć się w wytrwałej, systematycznie prowadzonej modlitwie za Kościół święty?? Za Namiestnika Chrystusowego?? Spójrz, Jego Świątobliwość prosi Cię o to przy każdej okazji... Jeśli już to czynisz, to czyń to z większym zaangażowaniem i z większą odpowiedzialnością! Cóż oznacza odpowiedzialność i pokora w tym przypadku?? Że czasem, za wskazaniem św. Ignacego z Loyoli, w pokorze, w uniżeniu musisz zwyczajnie uznać za czarne to, co Twoim oczom wydaje się białe! Bowiem, choć masz rację, że i dostojnicy Kościoła błądzą, to jednak, mimo wszystko, w ich rękach, a nie w Twoich, sam Chrystus złożył insygnia Swej boskiej władzy - złożył klucze Królestwa, klucze związywania i rozwiązywania, złożył całość Swej spuścizny, wreszcie - samego siebie... I jeszcze raz apeluję... Nie przyrównuj, gdyż zwyczajnie się nie godzi, sytuacji panującej w Kościele choćby za pontyfikatu Aleksandra VI z sytuacją obecną. Jest to bowiem porównanie zupełnie nieuprawnione i grzeszne... W obecnej nam rzeczywistości nie dzieje się nic tak strasznego, by miało to budzić w nas szczególnie, panicznie, skrajnie wzmożoną trwogę...
anonim2014.12.7 23:10
@Elpis A zatem... Droga Elpis :)) Pisałem o tym dość wyraźnie i jestem gotów potwierdzić to raz jeszcze: jako ludzie wierzący, obdarzeni przez Boga zdolnością rozumnego wnioskowania, naturalnie mamy PRAWO, a nawet i OBOWIĄZEK przedstawiać krytyczne uwagi, wątpliwości zastrzeżenia!! Pełna zgoda!! Idzie jednak o: a) sposób, w jaki te uwagi są formułowane ; b) ich zasadność a) Koledzy, których niekiedy zmuszony jestem "prostować" bardzo często wprost lżą widzialną głowę mego Kościoła, określając Namiestnika Chrystusowego w baaardzo niewybrednych słowach ("lewak" ; "ch..." ; "mason" ; "moderniuch" etc. etc. etc.). Z tym zwyczajnie nie sposób się pogodzić, i katolik godzić się nie może. Dlaczego?? Bowiem Majestat urzędu papieskiego wymaga od nas określonej postawy szacunku. Nie tyle szacunku względem osoby takiego, czy innego papieża, człowieka, co właśnie urzędu, zamysłu samego Chrystusa, z którego to ten urząd został ustanowiony. b) zasadność Uwagi formułowane tutaj, jakże często, pod adresem JŚ Franciszka, jak i w ogóle Kościoła świętego, są zupełnie pozbawione podstaw. I obserwuję to dość często! Wielu z obecnych w płaszczyźnie portalu krytyków opiera swój agresywny przekaz czy to na zmanipulowanych przekazach medialnych, czy to na niewłaściwym, ułomnym odczytaniu słów papieża, czy to na kłamliwych, autorskich, czy też odautorskich dopowiedzeniach, dopełnieniach papieskich wypowiedzi, które to nigdy nie padły. Najpoważniejszy wydaje się być właśnie problem niewłaściwego odczytania papieskiego przekazu... I tutaj potrzeba zwyczajnie interweniować, by ta świadomość nie została w odbiorcy utrwalona. Stąd moje wezwania do pokory... Do tego, by czasem, naprawdę, w uniżeniu, uznać, że może jednak jestem "za głupi", że może "za mała moja głowa", i przyjąć do serca bardzo mądre słowa św. Ignacego! Czasem naprawdę trzeba tak postąpić! Gdyby nie takie błogosławione postawy wielu świętych Kościoła, dziś nie mielibyśmy w ogóle wspólnoty!! Proszę mi wierzyć!! Wielu z moich oponentów otwarcie głosi: "obecny papież wypacza nauczanie Kościoła, nauczanie Chrystusa". Jednak nie są w stanie tego jakkolwiek uzasadnić!! Bazują na własnym, odautorskim pojmowaniu rzeczonego nauczania. Tkwią często w błędzie, że przecież MUSIELI to nauczanie właściwie odczytać. Co tam wykształceni kapłani, co tam księża z tytułami profesorskimi, co tam wybitni profesorowie bibliści, profesorowie Prawa Kościelnego, historii Kościoła... MY wiemy lepiej! MY mamy monopol na właściwe odczytanie spuścizny Tradycji, spuścizny Chrystusa! I idą garstką... Jako odszczepieńcy, jako schizmatycy oderwani od źródła... Dlaczego?? Bowiem nie przyjmują do wiadomości, że mimo grzeszności wszystkich ludzi Kościoła, w tym dostojników kościelnych wszystkich czasów, to jednak w Kościele Chrystus pozostawił "trochę" więcej tej Swojej Prawdy... Pozostawił "trochę" więcej tej Swojej mądrości, tego Swojego depozytu... Pozostawił klucze!! Czy ja neguję, że w historii Kościoła mieliśmy fatalnych papieży?? Nie! Był chociażby, tak szeroko znany i komentowany, Aleksander VI! Jaskrawy przykład! Ale tutaj dochodzimy do punktu granicznego... Czy sytuacja obecna, o zgrozo, obecny papież jest równy w stopniu wypaczenia np. Aleksandrowi VI?? Z całym szacunkiem, ale jeśli ktoś tak twierdzi, to inaczej, jak mianem szaleńca i bluźniercy, nie mogę go określić... Powtarzam raz jeszcze: grzesznym jest czynienie podobnych porównań! Kościół obecnie nie jest aż w tak tragicznym, dojmującym położeniu, by z taką agresją atakować współczesnych jego dostojników z papieżem na czele i otwarcie wchodzić na drogę buntu i schizmy!! Pisałaś, droga Przyjaciółko moja, że wszyscy ci adwersarze są ochrzczeni, są włączeni we wspólnotę Kościoła. Ty także... Naprawdę! Chwała Wam za to! I pragnę gorąco, aby tak pozostało! Stąd o to tak mocno zabiegam, gdyż widzę, że taki stan rzeczy jest zagrożony! Popatrz... Mój Brat, @Polipid, wprost stwierdził kilka dni temu, że NIEprawdziwy, schizmatycki Kościół prawosławny jest, uwaga... LEPSZY od obecnego Kościoła Chrystusowego!! Przecież ten człowiek wprost wypaczył naukę Kościoła świętego!! Wygłosił pochwalny pean na cześć NIEprawdziwego Kościoła prawosławnego. NIEprawdziwego, gdyż brak mu właśnie pełnej realizacji znamion. NIE jest to ani Kościół JEDEN, ani POWSZECHNY. I tutaj u Kolegi @Polipida dostrzegam poważniejszy problem, gdyż ma wyraźnie z tym problem... Stale forsuje tezy o swoistym, skrajnie nieuprawnionym podziale Kościoła świętego, na święte "przedsoborowie" i plugawe "posoborowie". A jest to wyraźne zaprzeczenie prawdzie wyznawanej przez Kościół, iż jest on JEDEN, i POWSZECHNY!! To właśnie m.in. czyni go PRAWDZIWYM!! Czyż przez takie wypowiedzi ten człowiek, ten Brat mój, nie stawia się, być może nie do końca świadomie, poza Kościołem Chrystusowym?? Przemyśl, moja droga @Elpis... Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę najlepszej nocy :)) A jeśli odczytasz te słowa dnia jutrzejszego, to przesyłam życzenia wspaniałego, pomyślnego, błogosławionego dnia dla Ciebie i dla Twoich bliskich. Z Bogiem! +
anonim2014.12.8 0:00
Wierzę w moc Ducha Świętego jak każdy katolik. Lecz Duch Święty choćby chciał najlepiej, jako Bóg zobowiązał się przestrzegać wolności woli człowieka ... tak więc gdy człowiek nie zechce Go posłuchać to On go nie zmusi. Dlatego możliwe są złe sytuacje nawet w Watykanie. Ty Sylabariuszu zdajesz się optymistą ja pesymistą ... ty sądzisz że obecnie Bóg błogosławi ja Karze.
anonim2014.12.8 0:02
I bardzo chciałbym się mylić!