Paweł Smoleński w artykule pt. "Rzeź na placu Chrobrego" porównał zdjęcia ofiar aborcji, prezentowane w ramach wystawy "Wybierz życie" do pornografii, opisując je jako "jatkę straszniejszą niż w jakimś upiornym wypadku drogowym". Zakwestionował również sens podobnych przedsięwzięć.
"Do podkolorowanej krwi dołożono obrazy z Ruandy i byłej Jugosławii. Z komentarzem, że aborcja to największe ludobójstwo. A obok ktoś przepija 'Okocimiem', przepala szluga i - jakkolwiek by było - zwisa mu oglądana makabra" – pisze Smoleński w artykule opublikowanym 5 września. Dziennikarz krytykuje przede wszystkim władze Bielska-Białej, które pozwoliły na otwarcie takiej wystawy i pryncypialnie chwali rozsądek burmistrza Żywca, który na pokazywanie antyaborcyjnych zdjęć w centrum swego miasta nie pozwolił. Poniżej publikujemy tekst Pawła Dzierżawskiego z Fundacji PRO, która jest organizatorem wystawy.
Rzeź na placu Chrobrego czy w gabinetach aborcyjnych?
Paweł Smoleński zamieścił Gazecie Wyborczej artykuł zatytułowany "Rzeź na placu Chrobrego", poświęcony wystawie "Wybierz Życie". Ilość inwektyw pod adresem organizatorów świadczy o tym, że redaktor Smoleński został przez wystawę poruszony. Cieszy nas to. Poruszenie publiczności to jeden z celów wystawy.
Kolejnym naszym celem jest pobudzenie publiczności do refleksji. Nie trzeba być tytanem intelektu aby odkryć, że okrucieństwo zdjęć wynika z okrucieństwa aborcji. Redaktor Smoleński jednak tego związku nie zauważył. Zauważył jednak, że " ... debata o zdjęciach przerodziła się w debatę o aborcji." Wywołanie poważnej dyskusji o aborcji to jeden z najważniejszych celów naszych wystaw.
Dyskusja o aborcji tak czy owak się toczy. Bierze w niej aktywny udział Gazeta Wyborcza prezentując liczne argumenty na rzecz aborcji. Argumenty te bledną jednak wobec prawdy pokazanej na naszych zdjęciach. "Zlepek komórek" niezwykle przypomina człowieka, bo jest człowiekiem. "Mniejsze zło" okazuje się okrutnym morderstwem. Czy redaktor Smoleński zna coś gorszego niż zabicie z premedytacją małego dziecka?
Aborcjoniści wobec prawdy fotografii są bezradni. Dlatego chcą wszelkimi metodami zakazać wystawy, albo przynajmniej ograniczyć jej zasięg. Próbowali zakazać wystawy sądownie, a kiedy sąd stwierdził, że jest to konstytucyjne prawo organizatorów, próbują wywierać presję na władze lokalne. Prezydent Krywult presji nie uległ więc Smoleński wypomina mu, że " piastował funkcję za głębokiej komuny" . Burmistrz Szlagor okazał się spolegliwy, więc o jego przeszłości nic redaktor nie pisze. Gazecie Wyborczej udało się zmobilizować 200 osób do protestu przeciw wystawie. Jak na kilka tygodni kampanii na forum internetowym to niezbyt wiele.
Wrogowie wystawy często odwołują się do dobra dzieci. Rocznie na świecie według danych WHO wyniku aborcji zabija się 50 milionów dzieci. W Polsce, według danych oficjalnych, znacznie zaniżonych zdaniem aborcjonistów , zabito w ubiegłym roku 499 dzieci przed narodzeniem. 90% z nich było podejrzanych o to, że są chore. W Unii Europejskiej zabija się co rok ponad 1 500 000 dzieci przed narodzeniem. Czy Paweł Smoleński zrobił coś aby powstrzymać tę rzeź? Czy zrobił coś w tej sprawie burmistrz Szlagor? Czy zrobiła coś "Gazeta Wyborcza"?
Oczywiście wystawa jest nieprzyjemna, narusza komfort wielu ludzi, zwłaszcza tych, którzy przywiązali się do myśli, ze aborcja to nic wielkiego. Podobnie naruszeniem komfortu publiczności było pokazywanie zdjęć ofiar Holokaustu, ofiar głodu w Afryce czy też ofiar wielu wojen. Zaowocowało to jednak w wielu przypadkach powstrzymaniem zła.
Prawdziwa rzeź dokonuje się nie na placach gdzie pokazujemy wystawę, ale w gabinetach aborcyjnych. Ktoś, kto nie dostrzega tej prawdy powinien przyjrzeć się swemu sumieniu.
Mariusz Dzierżawski, członek Rady Fundacji PRO
Redakcja Fronda.pl
Zobacz także:
Zbiry Owsiaka ukradły antyaborcyjną wystawę. Zobacz film i zdjęcia
Wystawa "Wybierz życie" została zdemolowana na Woodstocku
Matyszkowicz o tym, dlaczego zwolennicy aborcji boją się wystawy
Burmistrz Żywca nie chce pozwolić mieszkańcom wybrać życia
Opinia prof. Stawrowskiego w sprawie wystawy "Wybierz życie"
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

