Propozycja niemieckiej pomocy była medialną ustawką? - zdjęcie
07.12.20, 09:26Fot. screenshot - YouTube (Guardian News)

Propozycja niemieckiej pomocy była medialną ustawką?

9

Kilka tygodni temu niemieckie media informowały o odrzuceniu przez Polskę propozycji pomocy w walce z koronawirusem ze strony Niemiec. Szybko informacje te podchwyciła polska opozycja i lewicowe media, gdzie czytaliśmy o unoszących się honorem Polakach, którzy nie chcą pomocy z Niemiec. Okazuje się, że propozycja pomocy była jedynie medialną ustawą.

Rzekomo odrzuconą przez polskich rządzących propozycją pomocy postanowił zająć się m.in. senator PO Krzysztof Brejza, który domagał się wyjaśnień od rządu.

- „Pojawiły się informacje dotyczące tego, iż od jakiegoś czasu strona niemiecka wyraża chęć pilnej pomocy Polsce w walce z pandemią COVID-10. Niestety, strona Polska miałaby taką ofertę pomocy odrzucić” – pisał polityk.

Teraz do sprawy tej ustosunkowało się ministerstwo spraw zagranicznych. Portal wPolityce.pl dotarł do treści analizy przygotowanej przez wiceministra Szymona Szynkowskiego vel Sęk.

Wiceszef MSZ podkreśla, że „informacje, jakoby Polska odmówiła przyjęcia pomocy ze strony Niemiec, są nieprawdziwe”.

W raporcie zaznaczono, że Polska i Niemcy współpracują w zwalczaniu pandemii koronawirusa od początku 2020 roku, kiedy do Europy dotarła pierwsza fala pandemii. Wówczas to Ministerstwo Zdrowia otrzymało od Niemiec maseczki higieniczne.

Co natomiast z głośną pomocą, jaką Niemcy miały oferować Polsce w związku z drugą falą pandemii?

- „Pragnę podkreślić, że strona niemiecka swoją gotowość pomocy w odniesieniu do jesiennej fali pandemii w pierwszej kolejności zakomunikowała w formie publicznej” – pisze Szymon Szynkowski vel Sęk.

Strona niemiecka początkowo nie informowała polskich partnerów o gotowości do udzielenia jakiejś pomocy. Pojawił się jedynie wpis ministra stanu ds. europejskich Michaela Rotha, który stwierdził:

- „Solidarność w tych trudnych czasach jest dla nas szczególnie ważna. Pomagamy naszym europejskim sąsiadom i partnerom w ochronie zdrowia ludzi i w skutecznym zwalczaniu pandemii koronawirusa”.

Nie było jednak żadnych konkretnych informacji o oferowanej pomocy. Wpis ten niemiecki polityk opublikował 21. października.

- „Z ubolewaniem pragnę zauważyć, że tego samego dnia, tj. 21 października ukazała się artykuł w gazecie Die Welt pt. Polska jest zbyt dumna by prosić Niemcy o pomoc” – czytamy w raporcie wiceministra.

Strona niemiecka z oficjalną ofertą pomocy wystąpiła dopiero dzień później, już po medialnych doniesieniach o rzekomym odrzuceniu przez Polskę pomocy. Nie przedstawiono jednak żadnej konkretnej oferty, a zapewniono jedynie o ogólnej gotowości do pomocy „w razie potrzeby”.

Polskie MSZ wyraziło za tę gotowość wdzięczność i przekazało, że na obecnym etapie w Polsce udaje się panować nad sytuacją przy użyciu własnych sił, jednak zaznaczono, że w przypadku pogorszenia się sytuacji Polska byłaby zainteresowana wsparciem niemieckiego personelu medycznego.

- „Kolejne dni przynosiły nieprawdziwe publikacje o rzekomym „odrzuceniu oferty pomocy medycznej od Niemiec” – dodaje wiceminister.

10. listopada, chcąc skorzystać z niemieckiej oferty, w związku z budową szpitali tymczasowych, Polska zwraca się do Niemiec wskazując, że wsparcie personelu medycznego byłoby bardzo pomocne. Niemcy odpowiadają jednak, że sami mają braki w personelu.

- „Na koniec pragnę raz jeszcze podkreślić, że z ubolewaniem odnoszę się do doniesień medialnych o rzekomym odrzuceniu przez stronę polską oferowanej przez Niemcy pomocy w walce z epidemią COVID-19. Fakt taki nie miał miejsca, nie było też takiej intencji. Próby powielania przekłamań zarówno w polskiej jak i niemieckiej przestrzeni publicznej i towarzyszący im szum medialny nie służą dobrej współpracy w gronie naszych europejskich partnerów, szczególnie w tak wymagającym dla naszego społeczeństwa okresie” – podsumowuje Szymon Szynkowski vel Sęk.

kak/wPolityce.pl

Komentarze (9):

ala2020.12.7 17:33
Na drzewo z holenderskimi pedofilami . Od lat nas okradali wraz z Niemcami .
PRAWDA2020.12.7 17:37
Zakłamane Niemcy ====premier Wielkiej Brytani ===Niemcy powinno się bombardować co 50 lat i nie podawać przyczyny ==
wesoły tęczowy ormowiec2020.12.8 10:19
i hiszpańskimi komuchami hitlerowcami
warto zawsze PAMIĘTAĆ!2020.12.7 17:03
W. Churchill: cyt „Niemców ma się albo pod butem, albo na gardle”.
Prawo nagłówków Betteridge'a2020.12.7 12:24
Czyli odpowiedź brzmi "NIE"
as2020.12.7 11:34
1. Niemcy piszą: pomożemy Polsce przy Covid. 2. Rząd podziękował, sugerując, że jeśli taka będzie potrzeba to z wdzięcznością skorzysta. 3. Opozycja i media niemieckie jednogłosnie zawyły. 4. Rząd poprosił RFN o lekarzy. RFN - sami mamy kłopoty, nie możemy dać, chyba, że 2 wojskowych :)))) Taka to pomoc. Od NIEMCA nic nie ma za darmo, za darmo kradli ale z Polski do Niemiec podczas IIWŚ.
N.2020.12.7 11:26
Nie było propozycji, ale była ona szeroko komentowana przez posłów PiS, np. Lichocką (która chciała dyktować w jaki sposób Niemcy mają nam pomagać). XD
Anonim2020.12.7 10:01
Brawo rząd RP. W tej sprawie Polacy murem za wetem rządu RP, jeśli rząd dotrzyma słowa. Niemiecki mechanizm "praworządności" to, wiązanie fikcji literackiej z czymś realnym tj. pieniądzem, który Polsce i Węgrom się należy, jak psu buda. To nie jest żadna łaska. Rozmywanie tego deliktu na czynniki pierwsze jest ukrywaniem szantażu niemieckiego. Wyrażenie raz zgody na delikt, będzie zgodą na stałe "doskonalenie" tego deliktu przez Niemcy w ich interesie gospodarczym i politycznym. Każdy kto uczestniczy w narzucaniu niemieckiej "praworządności" w UE zdradza żywotne interesy Polski i prowadzi Polskę w kierunku utraty niepodległości. Nie daje się tego inaczej ująć.
Polonia Semper Fidelis2020.12.7 9:41
Uwaga! Ten "Anonim" oraz tenże pod wieloma innymi nickami jest chory z nienawiści do chrześcijaństwa, Kościoła i Polski. Bluźnierstwa są dla niego jak narkotyk dla ćpuna lub alkohol dla pijaka - przynoszą mu złudne wrażenie ulgi. Ale potem następuje eskalacja jego choroby i bluźnierczy cykl się nasila. Brak reakcji Frondy na jego bluzgi to skandal, ale na nich nie ma siły. Nie wchodźcie więc z żadne słowne przepychanki z nim, bo jemu właśnie o to chodzi. A w jego przypadku logika nie działa. Żałosny, nieszczęśliwy, godny politowania typ, któremu bardzo śpieszy się do piekła i rad by tam też zaciągnąć innych.