Prof. Dudek: Lech Wałęsa jest z krwi i kości, jak my wszyscy  - zdjęcie
06.03.16, 20:28prof. Antoni Dudek

Prof. Dudek: Lech Wałęsa jest z krwi i kości, jak my wszyscy

6

Profesor Antoni Dudek w TVP Info komentował spór jaki wybuchł wokół Lecha Wałęsy. Powiedział m.in. – To jest normalny człowiek, który miał, moim zdaniem, w swoim życiu trudny etap, w którym zachował się nie w porządku, po czym stanął na czele czegoś w historii Polski szalenie ważnego, co sprawiło, że jest dzisiaj najbardziej rozpoznawalnym Polakiem.

– Lech Wałęsa jest z krwi i kości, jak my wszyscy – tak historyk prof. Antoni Dudek odpowiedział na pytanie nawiązujące do filmów Andrzeja Wajdy – o to, z czego jest Wałęsa, jeśli nie z marmuru i żelaza. – To jest normalny człowiek, który miał, moim zdaniem, w swoim życiu trudny etap, w którym się – moim zdaniem, zachował nie w porządku, do czego się dzisiaj nie chce przyznać, po czym stanął na czele czegoś w historii Polski szalenie ważnego, co sprawiło, że jest dzisiaj najbardziej rozpoznawalnym Polakiem – ocenił profesor, członek Rady IPN. 

Jednakże na pytanie dlaczego więc Lech Wałęsa nie chce przyznać się do współpracy z SB, prof. Dudek odpowiedział: „Dlatego, że Lech Wałęsa uwierzył, że stał na czele ruchu oporu przeciw komunizmowi już w roku 1970. Jemu się myli rok 70 z 80”. I dodał, że Wałęsa „kontaktów nie widział jako działalności donosicielskiej agenturalnej, tylko jako rodzaj negocjacji”. – Takie negocjacje prowadził, ale w latach 80., kiedy był liderem „Solidarności”, laureatem Nagrody Nobla, postacią znaną na całym świecie. A na początku lat 70. był prostym stoczniowcem, jednym z wielu, którzy się zaangażowali protest Grudnia’70 i który dał się złamać. Wyplątał się z tego po kilku latach, ślady tego wyplątywania zachowały się w postaci materiałów – powiedział Dudek. 

Na koniec prof. Dudek powiedział, że w całym obecnym sporze nie chodzi o prawdę historyczną ale o bieżącą walkę polityczną. Dzisiaj Wałęsa jest dla jednych wygodny jako sztandar walki z obozem rządzącym. Dla obozu rządzącego pogrążenie Wałęsy jest wygodne, ponieważ to buduje pewną narrację historyczną. Trzeba umieć oddzielić spór historyczny od bieżącego sporu politycznego. A one się mieszają w Polsce – podsumował prof. Dudek.

mko/TVP Info

Komentarze (6):

anonim2016.03.6 20:52
Dudek urabia z nas dudków. Wałęsa to sztandarowy Polak, z którym utożsamiało się miliony innych głupków wystawiony jako "przywódca" obalający i pacyfikujący komunę. Nie upłynęło aż tak dużo lat żeby zobaczyć co tak naprawdę zrobiono z tego kraju. Dlaczego historycy nie tworzą współcześnie historii politycznej. Czego się obawiają.
anonim2016.03.6 20:56
Gdyby Bolek nie stanął tam gdzie zomo, to inaczej by się to wszystko potoczyło, a tak Solidarność pod przywództwem tw. osłabła. W ostatecznym rozrachunku Polska poniosła klęskę z komunistami. Na kłamstwie III RP powstała, z agenta Bolka uczyniono bohatera, a Kiszczak ośmielano się nazywać człowiekiem honoru.
anonim2016.03.6 20:59
I jeszcze jedno: Niepełna, niecałościowa informacja, czyli dezinformacja, czyli w rezultacie kłamstwo praktykowane na co dzień, wrasta nam w krew, staje się drugą naturą, ba, nieraz wręcz powinnością moralną czy narodową. Stefan Kisielewski
anonim2016.03.6 21:13
Grzegorz-z-Bytomia Gdyby tak rzeczywiście było to gazeta wyborcza takiemu działaniu by przyklaskiwała. Ci należący do Zomo , teraz idą razem z KOD-em.
anonim2016.03.6 21:15
Grzegorz-z-Bytomia setki, a może od razu tysiące, ba miliony. Gazeta wyborcza ci wielką krzywdę wyrządza.
anonim2016.03.6 23:29
Jakie negocjacje mógł prowadzić analfabeta i idiota który nie odróżnia donoszenia od negocjacji? Za co Nobel skoro Wałęsę Kiszczak posadził na czele jako pozytecznego idiotę, bo Walentynowicz i Gwiazdowie nie chcieli iść na łatwe układy? Dudek legenduje Wałęsę. Powinien stracić tytuł profesora za takie oszustwo.