Porażka Tuska. Fidesz zostaje w EPL - zdjęcie
29.09.20, 19:40Fot. via: Flickr

Porażka Tuska. Fidesz zostaje w EPL

2

Szef Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk już kilka miesięcy temu podjął działania, aby usunąć ze struktur swojego ugrupowania węgierski Fidesz. Starania te jednak się nie powiodły, a Donald Tusk odnotował kolejną porażkę w swojej partii.

Kilka miesięcy temu Donald Tusk w liście otwartym domagał się wykluczenia węgierskiego Fideszu ze struktur Europejskiej Partii Ludowej:

- „Obecnie priorytetem jest walka z pandemią, ale wkrótce nadejdzie czas, że będziecie musieli przemyśleć stanowisko w sprawie wykluczenia węgierskiego Fideszu z Europejskiej Partii Ludowej” – pisał szef europejskiej partii w kwietniu tego roku.

Jednym z argumentów byłego szefa polskiego rządu była przyjęta na Węgrzech ustawa o stanie zagrożenia, przyznająca gabinetowi Viktora Orbana możliwość rządzenia za pomocą dekretów:

- „Stan wyjątkowy lub stan zagrożenia muszą służyć rządom w walce z wirusem, a nie wzmacnianiu władzy nad obywatelami. Wykorzystanie pandemii do zbudowania trwałego stanu wyjątkowego jest politycznie niebezpieczne i moralnie niedopuszczalne” – przekonywał Tusk.

Polskiemu politykowi nie udało się jednak osiągnąć celu.

- „Chciałbym dziś podzielić się z Państwem jedną refleksją, którą miałem okazję poznać po konsultacjach w sprawie Fideszu w ostatnich tygodniach. I będę z wami bardzo otwarty. Podziały co do przyszłości Fideszu są głębsze, niż się wydaje, gdy słuchamy publicznych deklaracji naszych liderów” – napisał Donald Tusk w opublikowanych wczoraj na stronie EPL uwagach otwierających Zgromadzenie polityczne frakcji.

Szef ugrupowania wskazuje, że są partie sprzeciwiające się wykluczeniu Fideszu:

- „Prawda jest taka, że nie ma dzisiaj większości za wykluczeniem Fideszu ani za jego reintegracją. Wykorzystajmy więc jak najwięcej czasu, jaki daje nam pandemia, na ponowne rozważenie naszej strategii” – pisze polityk.

kak/epp.eu, Tysol.pl

Komentarze (2):

Hanys GórnoŚląski2020.09.30 8:24
Tusk (kaszub.: "pies") był nikim, jest nikim i jako noname odejdzie kiedyś z tego padołu łez. Wtedy Encyklopedie podsumują go jednym zdaniem: niemieckie popychadło do poklepywania po plecach.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱 i spółka2020.09.29 20:04
Jak ja nienawidzę tej katolickiej Polski! Jak ja nienawidzę Kościoła, księży, Krzyża, Eucharystii, Bożego Miłosierdzia, świętych! Nie dziwcie mi się, nie oburzajcie. To mój pan, szatan, przegrany na całą wieczność anioł zła i kłamstwa, który nie chciał służyć Bogu, tak mi każe... Dzięki Kościołowi tyle dusz w Polsce unika ognia piekielnego! A ja tak się staram, by im wmówić, że piekło to fikcja… I wszystko to na nic!