Petru: PiS inwigiluje, a Wąsik chce mnie zastraszyć   - zdjęcie
14.09.17, 10:07zdj. Youtube

Petru: PiS inwigiluje, a Wąsik chce mnie zastraszyć

"To są metody eliminowania opozycji. Ja się żadnemu Wąsikowi nie dam zastraszyć"- w taki sposób lider Nowoczesnej odniósł się do informacji o akcie oskarżenia, który złożył przeciwko niemu zastępca koordynatora ds służb specjalnych. 

Maciej Wąsik złożył również wniosek o uchylenie immunitetu Ryszardowi Petru. Minister poinformował o tym na Twitterze. Wąsik złożył prywatny akt oskarżenia, ponieważ Petru publicznie nazwał jego i Mariusza Kamińskiego "przestępcami". 

Szef Nowoczesnej w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim poinformował, że immunitetu nie złoży. Nadal twierdził, że jest inwigilowany przez rząd.

"Dlaczego mam to robić, kiedy pozew przeciwko mnie ma charakter czysto polityczny? Oni mnie inwigilują, a następnie Wąsik podaje mnie do sądu"- powiedział. 

Petru nie wycofuje się również ze swoich słów. Mało tego, kolejny raz nazwał Wąsika przestępcą. 

"I to pokazuje, jak ma działać system pisowski - mówił dalej o sprawie Wąsika. - Jakie to są metody działania? To są metody eliminowania opozycji. Ja się żadnemu Wąsikowi nie dam zastraszyć"- zapewnił. 

Jeżeli chodzi o kampanię "Sprawiedliwe Sądy", to w ocenie lidera Nowoczesnej, doszło do złamania kodeksu handlowego.

"To jest to, co stało się przy kampanii politycznej, bo to nie jest żadna kampania na rzecz promocji kraju, jak mówią politycy PiS"- stwierdził poseł. Ryszard Petru nie jest również zadowolony z wczorajszego spotkania z prezydentem. Jak podkreślił, Andrzej Duda proponuje reformy, z którymi Nowoczesna się nie zgadza. 

"Z informacji udzielonym nam przez prezydenta wnioskuję, że w dużym stopniu jego reforma to będą ustawy podobne, do tych które sam prezydent zawetował. (...) Szykują upolitycznienie sądownictwa."- straszył. Jak relacjonował, Nowoczesna przekonywała prezydenta, że proponowane zmiany są niekonstytucyjne, lecz głowa państwa miała odmienne zdanie. 

"Z przykrością stwierdzam, że reforma sądów powinna polegać na czymś zupełnie innym, jak np. cyfryzacja."- powiedział. Czyli "żeby było tak, jak było", ale z cyfryzacją? 

yenn/onet.pl, Fronda.pl