25.04.15, 18:03Pepsi (fot. sxc.hu)

Pepsi Light zmienia skład, ale tylko w USA. Reszta, niech choruje na raka

Nowe rozwiązanie ma na celu walkę o nowych klientów na przeżywającym kryzys rynku napojów niskokalorycznych.

Jak informuje Market Watch „sprzedaż napojów niskokalorycznych spadła po tym, jak do ludzi docierają kolejne wyniki badań dotyczące skutków stosowania sztucznych środków słodzących”. Konsumenci zamiast tego częściej sięgają po wodę mineralną, herbatę lub napoje energetyzujące.

Szeroko opisane badania wykazują związki pomiędzy nowotworami a spożyciem aspartamu przez szczury.

PepsiCo Inc., nadal przychyla się do opinii, że aspartam jest bezpieczny i jak dotychczas będzie stosowany w produktach przeznaczonych poza rynek amerykański. Jednocześnie zapowiedziano od sierpnia w sklepach w USA będzie dostępna Pepsi Light bez aspartamu w swym składzie.

Amerykański Federalny Urząd Żywności i Leków stwierdził, że sztuczne słodziki są bezpieczne - sukraloza, która została przypadkowo odkryta przez brytyjskich naukowców podczas  badań nad nowymi środkami owadobójczymi.

Aspartam jest pochodną dwóch aminokwasów, podczas gdy sukraloza jest zmodyfikowaną postacią cukru z dodatkowym chlorem, który dostarcza kalorii do naszego organizmu.

Ba/Tvn24bis.pl

Komentarze

anonim2015.04.25 19:39
Ludzie ewolucyjnie mogą pić samą wodę jest najzdrowsza. Jeżeli ktoś lubi się faszerować chemią niech to robi ale to głupie a już picie czegoś dla smaku cukru i wymaganie żeby nie miało to cukru to głupota totalna.
anonim2015.04.25 20:02
Hm, a Coca Cola podobno na niektóre rynki wprowadza napoje słodzone wyciągiem ze stewii, zawierającym naturalną substancję która jest słodka i pozbawioną kalorii.
anonim2015.04.26 0:18
pepsi z aspartamem to pryszcz, nie musisz jej pić... za to aspartam w lekach i to także dla dzieci to jawne LUDOBÓJSTWO przyjrzyj się uważnie skladowi syropów!!
anonim2015.04.27 6:38
A syrop kukurydziany (znany jako glukozowo-fruktozowy)? To dopiero świństwo, trzustka w ogóle tego nie jest w stanie przerobić, a dodają to do co drugiego jogurtu/soku/lemoniady. Jakoś nie słyszę głosu oburzenia ze strony duchownych w tej sprawie.