O tym nie wolno pisać na Instagramie! Marksizm bombarduje przemysł rozrywkowy  - zdjęcie
25.03.21, 14:21Fot. screenshot - YouTube (EWTN)

O tym nie wolno pisać na Instagramie! Marksizm bombarduje przemysł rozrywkowy

13

Carrie Gress, amerykańska pisarka i autorka książki The Anti-Mary Exposed: Rescuing the Culture from Toxic Femininity (Demaskacja anty-Maryi. Ocalenie kultury przed toksyczną kobiecością), która została zakazana na Instagramie i Facebooku, twierdzi, że od dziesięcioleci przemysł rozrywkowy oraz czasopisma kulturalne i poświęcone modzie są „przyprawione marksizmem” i promują wypaczony obraz seksualności, a także kobiecości. Jest to „toksyczna kobiecość”, która jest antymaryjna i przeciwna ideałowi kobiecości promowanemu przez katolicyzm.

Przypadek książki Carrie Cress jest kolejnym przykładem szerzącej się cenzury w mediach społecznościowych i tzw. „cancel culture” – „kultury unieważnienia”. Publikacja została zakazana na Facebooku i Instagramie dokładnie w weekend po inauguracji Joe Bidena na prezydenta USA. Obecnie jest bestsellerem. Czego boją się decydenci wielkich korporacji, którzy próbują tłumić wolną myśl w mediach?

Autorka przeciwstawia sobie dwa symbole kobiecości: Hilary Clinton, która miała według mediów szanse stać się „najpotężniejszą kobietą świata”, oraz Maryi. Według Cress reprezentują one dwie sprzeczne koncepcje kobiecości, które są niemożliwe do pogodzenia ze sobą. Ten pierwszy ideał można znaleźć w popularnych czasopismach i programach telewizyjnych, które w atrakcyjnej i na pozór niewinnej formie promują de facto marksizm. W ten sposób idee marksistowskie przenikają do świata kobiet, choć nie czytają one dzieł Marksa.

Jej zdaniem jednym ze sposobów walki z takim wypaczonym obrazem kobiecości jest publikowanie czasopism i robienie programów, które w podobnie atrakcyjny sposób promują prawdziwy obraz zarówno kobiety, jak mężczyzny. Bezpieczny dom, szczęśliwa rodzina, opiekuńczy i prawdziwie męski mężczyzna – to są obrazy, które tak naprawdę przemawiają do oczekiwań kobiet. Tymczasem w kulturze popularnej, nawet w reklamach, mężczyzna przedstawiany jest jako głupek, z którym kobieta musi sobie jakoś radzić. Jednocześnie autorka przeciwstawia się promowanym w kulturze popularnej stereotypom na temat rzekomej roli mężczyzny i kobiety w katolickim domu.

Mówiąc o źródłach współczesnej antymaryjnej kultury, Cress wskazuje, że u jej podstaw stała koncepcja zniszczenia „złego patriarchatu” podszyta marksizmem. Środkami do osiągnięcia tego celu miało być promowanie m.in. rozwiązłości seksualnej, homoseksualizmu i aborcji. Niestety te działania okazały się zdumiewająco skuteczne mimo absurdalności tez i kłamstw, które za nimi stały.

Tymczasem swój prawdziwy ideał kobiety mogą tak naprawdę odnaleźć w Maryi, która jest uosobieniem wszystkich cech, jakich w głębi duszy pragną: piękna, prawdy i dobra. Wśród przymiotów, które Cress wymienia wskazując na Maryję, zwraca uwagę na macierzyństwo, zarówno fizyczne, jak i to duchowe, które wyraża się też troską o innych.

 

jjf/LifeSiteNews.com

Komentarze (13):

Anonim2021.03.26 8:49
Wbrew temu co KK mówi o kobietach nie daje im żadnej roli. Tylko mężczyźni mają głos decyzyjny w KK. Zakonnice mają siedzieć cicho. Kobiety są tylko od gotowania i prania skarpetek księżom.
Anonim2021.03.26 8:48
"ideał kobiecości promowany przez katolicyzm" - ma siedzieć w domu, rodzić dzieci i słuchać we wszystkim męża i plebana.
Jakub2021.03.25 18:27
To komunizm bombarduje przemysł rozrywkowy, szkolnictwo i każdą istotną dziedzinę życia społecznego, politycznego i religijnego.
Jakub2021.03.25 18:23
Czy książka została przetłumaczona uczciwie na polski?
anonim2021.03.26 8:47
Mam nadzieję że nie. Szkoda drzew.
Grizzly2021.03.25 15:50
Szanowni Grizzly. Wiem że jest nas conajmniej dwóch na tym frondalu. Policzmy się. Tego "Wonbolszewickaparchu" nie liczę bo to jakiś podrabianiec i złodziej nicków.
Grizzly2021.03.26 9:21
Won złodziejska mendo bolszewicka od mojego nicka! Won parchu!
Po 11 ...2021.03.26 13:55
my lewacy też powinniśmy się policzyć o ile umiemy
katolicka deratyzacja Polski2021.03.25 14:37
Jestem anymarksista. Ale tylko idiota moze twierdzic,ze propaganda seksu,albo feminizm maja cos wspolnego z marksizmem albo z Marksem. Glupota sie szerzy wszedzie,a szczepionki na to nie widac.
Po11...vandermerwe... kurwo żydowska2021.03.25 14:39
Spyerdalaj "prof. dr" Jan, kürwa, Hertrich-Woleński.
Mim22021.03.25 14:49
Chyba jesteś za młody aby wiedzieć co to komunizm i co znaczy propaganda sukcesu.
Ewa2021.03.25 23:12
katolicka deratyzacja Polski - twierdzi, że jest ”anymarksista”. Twierdzi również, że „ tylko idiota moze twierdzic,ze propaganda seksu,albo feminizm maja cos wspolnego z marksizmem albo z Marksem”. To znaczy, wprost, że ten kto myśli inaczej to jest niżej niż jak Pan to nazwał ”idiota”. Skoro sam się Pan tak zakwalifikował to gratuluję samokrytycyzmu na forum. Na potwierdzenie proszę trochę poczytać, mimo Pana stanu zdrowia, to nie boli – otóż mają wiele wspólnego i nawet z tego wypływają – tezy Marksa , Engelsa, Lenia. Bo nie odrobił Pan zadania i jeszcze się tym chwali. I ma Pan rację cytujac Pana”Glupota sie szerzy wszedzie,a szczepionki na to nie widac. ”.
czekamy na2021.03.25 14:30
polską edycję tej książki!