27.01.19, 09:45

Ks. Robert Skrzypczak: Dni Islamu,dialog... Obudźcie się! Islam to bicz na Europę

Zamiast dnia islamu powinniśmy raczej obchodzić dzień modlitwy, aby Bóg ustrzegł nas przed karą, która może spaść na głupich, uśpionych, naiwnych, bezrefleksyjnych eks-chrześcijan z Europy Zachodniej... 

 

Portal Fronda.pl: Na czym polega dialog między religiami?

Ks. dr hab. Robert Skrzypczak: Słowo „dialog” pojawiło się Soborze Watykańskim II. Wypracowano je przede wszystkim ze względu na kontakty Kościoła katolickiego ze światem zewnętrznym. Pojęcie dialogu dotyczyło zatem relacji z kulturą, współczesnymi sposobami organizowania się społeczności. Chodziło również o dialog wewnątrzkościelny, międzypokoleniowy, między różnymi rzeczywistościami w samym Kościele, między hierarchią a charyzmatem, a także między wyznawcami Chrystusa. Kategorię dialogu zastosowano również w kontekście spotkania różnych religii.

Co jest sednem takiego dialogu międzyreligijnego?

Jak wielokrotnie podkreślał Jan Paweł II, w Kościele katolickim chodzi o taki dialog, który nigdy nie zwolni nas z naszej misji głoszenia Chrystusa i wzywania do nawrócenia. Dialog, który nie zakładałby pragnienia zaproponowania czy głoszenia w imię Chrystusa drugiemu człowiekowi, byłby dialogiem płonnym, bezcelowym. Dialog dla samego dialogowania to czysta formułka.

Wczoraj w Kościele w Polsce obchodzono Dzień Islamu. Jak powinien wyglądać dialog pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami? Czy jest on w ogóle możliwy?

W tym przypadku mówienie o dialogu staje się dziś coraz bardziej skomplikowane i trudne ze względu na postawę, którą przejawiają wyznawcy Mahometa. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni zostały doszczętnie spalone 42 kościoły w Nigerii, zniszczone misje, ochronki, szpitale tylko dlatego, że są prowadzone przez chrześcijan... Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że w większości krajów islamskich odbywa się właśnie „czyszczenie” tych terytoriów z wyznawców Chrystusa, to o jakim dialogu możemy mówić? Dialog, który będzie hipokryzją, nie interesuje nas. A jak dialogować z przedstawicielami muzułmanów, którzy twierdzą, że islam nie ma nic wspólnego z terroryzmem, jest religią miłości? Wiemy przecież, że w tym samym czasie chrześcijanie są wrzucani do rozgrzanego pieca a dziewczynki porywane po to, żeby je zislamizować, wydać za mąż za muzułmanów. Mamy świadomość nieustannych gróźb, jakie muzułmanie kierują pod naszym adresem, choćby takich, jak z ubiegłej soboty, kiedy cała Turcja krzyczała, że albo Zachód przyjmie Mahometa, albo zostaną nam poderżnięte gardła... W takiej sytuacji trudno mówić o dialogu. 14 września, podczas Mszy świętej, upamiętniającej ofiary I wojny światowej papież Franciszek jasno powiedział, że mamy do czynienia z już rozpoczętą III wojną światową, ale jest to wojna, która odbywa się w kawałkach.

W Polsce widać dużą popularność takich dni dialogu, być może dlatego, że nie doświadczamy tego, czego doświadczają chrześcijanie w zachodniej Europie.

Być może w Polsce nasza uwaga jest skupiona bardziej na tym, co dzieje się na Ukrainie, przejmujemy się konfliktem rosyjsko-ukraińskim. To się przecież dzieje bliżej naszych granic. Mniej zdajemy sobie sprawę z tego, co dzieje się na zachodzie Europy. A wystarczy pojechać do wielkich miast, jak Wiedeń, Marsylia, Paryż, Mediolan, aby zdać sobie sprawę, że miasta te są w większości skolonizowane islamem. Większość dzielnic, punktów usługowych, sklepów jest w rękach muzułmanów. Polki, mieszkające w Wiedniu, skarżyły mi się, że nie czują się bezpiecznie na ulicach. Niewiele trzeba, by jakiś muzułmanin podszedł i zerwał, wiszący na szyi łańcuszek z krzyżykiem. Europejczycy po prostu boją się muzułmanów, których mamy w Europie 19 milionów. Niemcy są przestraszeni muzułmanami, co widać choćby w sposobie reagowania na obcesowe zachowanie muzułmańskich rodzin w przestrzeni publicznej, sklepach, centrach nauki języków, etc. Nikt właściwie nie reaguje na panoszenie się islamskich rodzin, ani policja, ani służby porządkowe. Dlaczego? Bo się boją. Islam budzi strach, to jest elementem ich ofensywy.

Co ta ofensywa ma na celu?

Jestem szczerze zmartwiony tym, że większość faktów, jakie dziś do nas docierają, świadczy o jednym – islam już dawno rozpoczął swoją ofensywę. Miała rację Oriana Fallaci, która przestrzegała Europę przed jej własna głupotą. Dziś ugrzecznione frazy zachodnich Europejczyków na niewiele się zdadzą. Mamy do czynienia z próbą ofensywy świata zachodniego, która odbywa się zarówno od dołu, jak i od góry. Od dołu, czyli poprzez emigrację, pewną kolonizację głównych europejskich miast i od góry – poprzez zastraszanie Europejczyków filmikami z podcinaniem gardeł w internecie i nieustanymi groźbami, że to samo prędzej czy później zrobią zresztą Europejczyków. Imamowie w meczetach europejskich czy w Jerozolimie głoszą, że nadchodzi dzień gniewu i kto nie wyzna natychmiast wiary w Allaha i Mahometa, ten będzie zgładzony. Trudno w takiej sytuacji mówić o dialogu.

Jeśli nie dialog, to co?

Powinniśmy obchodzić w Kościele raczej dzień wielkiej modlitwy do Boga o to, aby ustrzegł nas przed tą niedolą albo bożym biczem, karą, która może spaść na głupich, uśpionych, naiwnych, bezrefleksyjnych eks-chrześcijan z Europy Zachodniej, którzy wolą koncentrować się na obronie bluźnierczego, obscenicznego pisemka, niż wziąć w obronę wystawionego na pośmiewisko papieża. Wystawiają na pośmiewisko także swoje symbole religijne, lekceważą własne korzenie. Nawet w zeszłym tygodniu Angela Merkel zwróciła się do Niemców z apelem, by dbali o swoje chrześcijańskie korzenie i wrócili do pielęgnowania swoich symboli, jeśli naprawdę zależy im na pielęgnowaniu postaw obrony w stosunku do własnego dziedzictwa i tożsamości. To mnie pozytywnie zaskoczyło. Jak powiedziałem, dziś powinniśmy obchodzić nie dzień dialog z islamem (bo to określenie efemeryczne), ale raczej dzień modlitw o pokój na świecie, przeciwko wojnie, pladze, aberracji wirusa religijnego pod postacią „combat islam”. Trudno rozmawiać z osobami, które deklarują, że islam to religia pokoju i miłości, a jednocześnie wyłapują ludzi, pytając czy są za „Allahu akbar” czy za „Alleluja”. Jeśli wybiorą to drugie, będzie to ostatnie słowo, jakie wypowiedzieli na tym świecie.

Może nadal Europejczycy wierzą w to, że nie każdy muzułmanin kryje bombę pod tuniką?

Jeden z profesorów, zajmujących się Biblią, franciszkanin opowiadał, że w Jerozolimie, w klasztorze, gdzie mieszka w braćmi i zajmuje się studiowaniem Pisma Świętego, od lat mają przyjaciela muzułmanina, z którym współpracują. Wspaniale układała się między nimi nie tylko współpraca, ale także szczera przyjaźń. On pomaga im w edycji, redakcji, ich badaniach naukowych. Któregoś razu ich muzułmański przyjaciel wrócił z meczetu z wyraźnie zmienioną twarzą, był zasmucony. Kiedy zapytali go, co się stało, wreszcie przełamał się i powiedział, że w meczecie od jakiegoś czasu słucha kazań imama, który głosi, że nadchodzi dzień sprawiedliwości i niebawem zatriumfuje Allah i jego prorok Mahomet. Ci wszyscy, którzy natychmiast nie wyznają wiary w Allaha, zostaną zgładzeni. Dodał jednak, by jego przyjaciele franciszkanie nie obawiali się, bo on ich bardzo kocha, jest do nich przywiązany. Nawet jeśli przyjdzie konieczność zgładzenia ich, zrobi to tak, aby nie czuli bólu.

To niewiarygodne!

...ale prawdziwe. My, Polacy patrzymy na ten problem z pewnego dystansu, bo w Polsce nie ma takiego nasycenia emigracją arabską i islamską, jak w innych krajach. Znamy muzułmanów o tradycji tatarskiej, którzy są bardziej zasymilowani i nastawieni pokojowo. To prawda. Z drugiej jednak strony, nie możemy żyć bez niepokoju, jeśli z wielkim rozmachem na warszawskiej Woli budowane jest centrum muzułmańskie. Budowa jest finansowana przez Arabię Saudyjską, a dobrze wiemy, że to kraj islamu sunnickiego w jego najbardziej radykalnym odłamie - wahabickim, który być może wybrał kolejną stolicę europejską, żeby zapuszczać korzenie.

Co musiałaby zrobić strona islamska, aby ten dialog z chrześcijaństwem miał sens?

Chciałbym usłyszeć od braci muzułmanów, którzy wierzą w jednego Boga, który każe się kochać i nie pozwala targnąć się na życie niczego, co Bóg stworzył, przynajmniej słowa potępienia wobec tych wszystkich, którzy mordują w imię Allaha. To będzie dla nas wiarygodna podstawa do dialogu. Nie udawajmy, że dialogujemy po to, aby wyciągnąć jakąś wspólną wypadkową różnych wyznań. Jesteśmy po to, żeby z bojaźnią Bożą w sercu naprawdę modlić się o pokój na świecie i wyciszenie w sercu ludzkim diabelskiej pokusy rozwiązywania problemów tego świata przy pomocy karabinów i maczety.

Rozm. MaR (2015)

Komentarze

lolek kremówka2019.01.28 8:22
Coraz więcej katolików przechodzi na protestantyzm. Skąd ten trend? Wiara na miarę Kościoły protestanckie budzą coraz większe zainteresowanie. Ludzie, którzy nie chcą rezygnować z duchowej wspólnoty, a coraz gorzej czują się w Kościele katolickim, szukają alternatywy.
Jack Em2019.01.28 12:54
Człowiek ma wolną wolę może wybrać przyjemniejsze , lżejsze , dopasować sobie pod siebie oszukiwać się ... może wybrać Krzyż , ciężki , bolesny , uwierający , nieprzyjemny Prawdziwy. Większość wybiera przyjemniejsze np Protestantów a ilu jest twardzieli , niezłomnych , od Krzyża to elita , Jednostki Specjalne ale Potężne w walce 1 z nich pokonuje 100 tych przyjemnych i wygrywają wojny !
Iwa2019.01.27 17:04
Czy Waszą wiara jest tak słaba, że boicie się Islamu. Kiedyś były wyprawy krzyżowe, teraz co proponujecie.
Wojtek Polak2019.01.27 22:59
proponujemy żeby lewactwo w końcu zmądrzało.
Adam M.2019.01.28 9:13
Proponujemy żeby lewactwo przestało wypowiadać się na tematy o których nic nie wie i pędzikiem przeniosło się na onet,szerzyć swoją mowę ''miłości''.
nikt2019.01.27 13:56
A z drugiej strony ? Islam to rzeczywiście bicz na Europę . Bicz Boży .........jak kiedyś Atylla . A z Francji zaczynają wyjeżdżać Żydzi bojąc się Islamu . Taki jakim jest obecnie Islam był kiedyś Katolicyzm .Po prostu jest dużo młodszą religią i zaczyna przechodzić w ten sam okres agresji w jaki Katolicyzm wszedł ok. 8 wieków temu . Nie chcę w Polsce powtórki okresu tzw. " wieków ciemnych " . Mam dzieci i wnuki i myślę o następnych pokoleniach Słowian .
nikt2019.01.27 13:42
Przede wszystkim nie zechcę tego czytać gdyż wiem jakiego narodu interesy ten ksiądz reprezentuje . Po wtóre wszystkie religie są ludzką pomyłką . Kościół to ludzie tworzący daną religię a nie instytucja . Nie mylnie pojęcia Kościoła z instytucją .Jak staje się instytucją to przestaje być kościołem . Każda religia jest niebezpieczna gdyż rodzi fanatyzm religijny . Ja , tylko ja jestem lepszy , on jest gorszy . Tak nie jest . Nie , każdy człowiek ma wady i zalety . Przynależność państwowa i religijna sprawia , że jedni czują się lepsi od innych i na tej podstawie tych innych wykorzystują jeżeli są słabsi . Słabszy lub mniej liczebny nie znaczy gorszy . Ale taki jest świat i na pewno to się nie zmieni . Musiałby nastąpić kataklizm dotykający całą ludzkość by cokolwiek mogło się zmienić .
Dzban2019.01.27 13:29
Jakby sekta watykańska dogadała się z islamskimi dżihadystami, to wrócilibyśmy do średniowiecza.
słowiczek poznański2019.01.27 15:06
sieroto po-sowiecka, nieślubne dziecię enkawudowskie nie przynoś GW tutaj
Jack Em2019.01.27 11:57
Najwięcej do POwiedzenia na temat Chrześcijaństwa mają dzisiaj wszelkiego rodzaju lewaki , zboczki itp POkręceni. Mordują dzieci w aborcjach , namawiają innych do samobójstw w eutanazjach , upadek człowieka to dla nich wolność ale POuczają innych wg zasad Pisma Świętego którego nienawidzą i wyśmiewają.
Iwa2019.01.27 17:16
A pedofili w kościele nie widzieli. Jak ksiądz w zachrysti gwalci ministranta to drugi nie widział. A potem samobójstwa ofiar pedofili.
Jack Em2019.01.27 22:23
Zgadza się pedofil w sutannie to nie ksiądz tylko zboczek przebrany za księdza ... opętane homosie do święconej wody wpełzną żeby popełnić zbrodnie a i tak pedofilii w Kościele jest najmniej ze wszystkich grup społecznych. POszukajcie wśród swoich idoli z POPSLSLD itp syfu lewaków tam to jest wylęgarnia chorych zboków.
Antoni2019.01.27 11:39
Co to za chrześciajanein który odrzuca dialog. Śmiechu warty ten poslki katolicyzm. :)
mario2019.01.27 12:51
Dialog można prowadzić z otwartym na dialog. Którego celem jest unicestwienie wszystkich innych religii,a konwersję każe śmiercią nie oczekuje dialogu.
Reytan2019.01.27 13:11
Nawracaj nierwiernych,to jedyny dialog katolika.
Kuba2019.01.27 18:11
Sam jesteś śmiechu wart...
o. D.2019.01.28 18:14
Św. Franciszek z Asyżu nie dialogował z sułtanem Saladynem, tylko go katechizował. Widać, że kiepski katolik .....
Jack Em2019.01.27 11:27
Z diabłem się nie dyskutuje , islam itp to religie szatana - krótko słowo z Pisma Świętego : «To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!» Mt 17 ... więc albo diabeł mahomet albo Chrystus Bóg prawdziwy taki maja wybór. Oto cały "dialog" nie ma o czym więcej rozmawiać , nie ma tu zadnych wspólnych części ich bożek nie jest naszym Bogiem.
bicz na prawactwo2019.01.27 11:14
Zero dialogowania z katofaszystami. Reprezentują interesy watykańskiej mafii, nie Polski!
Gwizda2019.01.27 11:26
Twoja "polska" to nie Polska, tylko Polin.
Józek2019.01.27 10:36
Przepraszam- przecież człowiek w dialogu z szatanem jest na przegranej pozycji , czyżbym się mylił ?
Auferetur Inferunt Insaniam2019.01.27 10:44
Niekoniecznie. Na przykład jest na frondlu kilka osób, które trafnie komentują tutejsze "artykuły". Tak celnie, że moim zdaniem wygrywają w dialogu z tym portalem.
Reytan2019.01.27 13:12
Komunisci to Dzieci Szatana.
Michał Pasierb2019.01.27 13:00
Bez łaski Bożej ,tak. (J 15,5)
piotrpog2019.01.27 10:22
Każdy ochrzczony jest powołany do dialogu z wyznawcami fałszywych religii. To powołanie wynika z obowiązku chrześcijanina do naśladowania Boga, który w Słowie i Wcieleniu nawiązał dialog z każdym człowiekiem. (J 4,1-42)
Auferetur Inferunt Insaniam2019.01.27 10:33
A jak poznać które religie są fałszywe? Tylko w Polsce na koniec 2014 roku baza Głównego Urzędu Statystycznego obejmowała 196 kościołów i wyznań. Na Świecie wyznań i kościołów są tysiące. Jak poznać które są fałszywe???
piotrpog2019.01.27 10:51
Wszystkie te które nie są związane z Kościołem Katolickim!
Auferetur Inferunt Insaniam2019.01.27 10:55
Oj, jakie to proste. Jak to się stało, że się sam nie domyśliłem. Teraz wszystko jasne. Dziękuję wujku dobra rada.
bicz na prawactwo2019.01.27 11:15
ty jesteś wojtuś powołany do odbycia terapii w ośrodku psychiatrycznym w Gostyninie
Reytan2019.01.27 13:07
Jestes poganinem i klamca. Dialog to kategoria komunistyczna sluzaca do podstepu i klamstwa. Katolik jest TYLKO zobowiazany do NAWRACANIA.
Iwa2019.01.27 17:06
Gdy byłam chrzczona miałam pół roku. Teraz mam 61 i zmadrzalam.