Ks. Mateusz Szerszeń CSMA: Apel w sprawie kierownictwa duchowego - zdjęcie
20.04.20, 07:15fot. Hernan Pinera, lic. CC BY-SA 2.0 via Flickr

Ks. Mateusz Szerszeń CSMA: Apel w sprawie kierownictwa duchowego

31

Wojna z Chinami, potężny kryzys gospodarczy, upadek Zachodu, przewroty społeczne, rozpad instytucji międzynarodowych i cywilizacyjny regres to futurologiczne koncepcje, które pojawiają się w dzisiejszej publicystyce w odniesieniu do skutków pandemii koronawirusa. Jaka będzie przyszłość? Tego nie wiemy, bo i zbyt wiele czynników wpływa na dzisiejszy świat. Kwestią przyszłości powinni zajmować się politycy i futurolodzy, nie ulega jednak żadnej wątpliwości, że w zwykłym życiu ludzi pojawiają się już pierwsze owoce epidemii. Niestety, ofiarą padnie także życie duchowe.

 


Okres wprowadzenia obostrzeń związanych z „narodową kwarantanną” spowodował, że wszyscy znaleźliśmy się w nowej sytuacji. Wielotygodniowe zamknięcie w domu, lęk o zdrowie swoje i najbliższych, praca zdalna lub jej brak, całodobowa opieka nad dziećmi, słabszy dostęp do sakramentów nie pozostają bez echa w naszej psyche. Jako kierownik duchowy przekonany jestem, że dla wielu będzie to sytuacja nie do udźwignięcia. Wbrew pozorom osobowości neurotyczne dosyć dobrze poradzą sobie z sytuacją kryzysową. Nie o nich się martwię. Dla nich życie w stresie i napięciu to „chleb powszedni”. Opinię tę podziela także większość psychiatrów. Problem może pojawić się u ludzi, którzy w normalnych czasach funkcjonowali w miarę dobrze, ale na dłuższą metę zaniedbali swoje zdrowie psychiczne i duchowe. Chodzi tu o „letnich” katolików, którzy być może skorzystali z okazji, żeby odpuścić sobie zajmowanie się na poważnie sprawami ducha pod pretekstem sytuacji nadzwyczajnej. Niestety przekonany jestem, że oni do kościoła po epidemii już nie wrócą. Wiem, że zdania będą tu podzielone. Jedni powiedzą, że dobrze się stało, inni bronić będą poglądu, że nie ma ludzi „niegodnych” zewangelizowania. Jednak z uporem twierdzę, że ich sytuacja będzie nie do pozazdroszczenia.


Moim zdaniem długoterminowy stan duchowy społeczeństwa zależy w gruncie rzeczy nie tyle od duszpasterstwa ogólnego, ale przede wszystkim od duszpasterstwa małych grup i powszechności kierownictwa duchowego. Duszpasterstwo ogólne radzi sobie w czasach epidemii całkiem nieźle. Środki przekazu i pomysłowość księży zapewnia kontakt z parafianami i wydaje się, że w wielu przypadkach wytworzyły poczucie wspólnoty i odpowiedzialności za dobro parafii. Obudziły się jednocześnie ukryte osobowości społeczne, które z autentycznym poświęceniem wspierają księży. Limity w kościołach nie będą też trwały wiecznie. Pod tym względem wszystko powinno wrócić do normy szybciej niż później.


Idąc dalej trzeba powiedzieć, że sytuacje nadzwyczajne powodują, że zwiększy się liczba samobójstw, nerwic, depresji, nałogów, zniewoleń i opętań. Sytuacja jest na tyle trudna, że dzisiaj dostęp do psychologów, spowiedników i kierowników duchowych jest ograniczony, a nawet niemożliwy. Zresztą nie ma co ukrywać, że niedobór „specjalistów od dusz ludzkich” nie jest problemem nowym. Z bólem serca muszę przyznać, że ta forma duszpasterstwa była w Polsce traktowana po macoszemu. Kierownictwo duchowe traktowane było jako dodatek do duszpasterstwa – jako „hobby” księży zapaleńców, którzy zamiast wziąć się do roboty, tylko gadają z ludźmi o niczym. Można je było prowadzić tylko w przerwach między obowiązkami duszpasterskimi. Zabrakło chęci i profesjonalnego przygotowania. Nigdy, wbrew pozorom, nie brakowało natomiast chętnych do poddania się kierownictwu. Dobrze wiedzą to duszpasterze, którzy od lat siedzą w tym temacie. Dzisiaj braki w tej dziedzinie zemszczą się niemiłosiernie nie tylko na ludziach, ale i na samych księżach. Powtarzany jak mantra apel o to, aby wrócić do duchowości, bo to na niej – a nie na obrzędowości i szkolnej katechizacji – opiera się się autentyczna relacja z Bogiem i miłość do Kościoła, pozostał bez echa. Szkoda, wiele szans zmarnowano bezpowrotnie.


Aktualna sytuacja rodzi problem bezpośredniego dostępu do kierowników duchowych i spowiedników. W wielu przypadkach niemożliwe jest spotykanie się w takim wymiarze, jak to miało miejsce w czasach przed epidemią. Szczególnych charakter sakramentu spowiedzi uniemożliwia kontakt wirtualny z penitentem, natomiast kierownictwo duchowe może funkcjonować w pewnych ramach w postaci kontaktu bezosobowego, ale na dłuższą metę będzie domagało się bezpośredniego kontaktu, aby zweryfikować in vivo sytuację penitenta.


Nie wiem, jaka będzie przyszłość, ale też zaryzykuję stwierdzenie, że kondycja duchowa społeczeństwa ulegnie znacznemu pogorszeniu. Być może czeka nas nawet kryzys duchowości, która zamknięta została w czterech ścianach przed ekranem telewizorów, komputerów i telefonów komórkowych. Obym był złym prorokiem!


Wszystko wskazuje na to, że czekają nas ciężkie czasy, ale jak mawiają Chińczycy, każdy kryzys jest szansą. Może i tym razem będzie tak, że to co nas nie zabije, to nas wzmocni? Ponowię zatem mój osobisty apel: „Bez duchowości zginiemy. Bez niej nie pozostanie po nas absolutnie nic!”.

ks. Mateusz Szerszeń CSMA

Komentarze (31):

Zarabiaj nawet 500zl dziennie2020.04.22 18:18
Hej, Zacznij zarabiać prawdziwe pieniądze w domu Dosłownie nic nie robiąc! --  https://inwestcrypto.com.pl -- Nie pytaj jak- Zobacz na własne oczy! Wystarczy się zapisać tutaj: --  https://inwestcrypto.com.pl -- Wpłacić pierwszy mały depozyt 1000zł A analitycy zrobią wszystko już za Ciebie! W ciągu dnia można otrzymać zwrot!
Agnieszka2020.04.22 13:15
Cześć! Nazywam się Agniеszka, mam 23 lata. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona - loveto.one/agnieszka96
Jakub2020.04.21 6:34
Skad takie katastroficzne wizje u kierownika duchowego ? Trzeba ufać i wierzyc, a nie być malej wiary!
Czytelniczka 2020.04.22 2:40
Życie pokaże, czy były to przewidywania czy "katastroficzne wizje".
Czytelniczka 2020.04.22 3:27
PS Oby było tak, że w ludziach obudzi się głód Eucharystii, Spowiedzi, realnego kontaktu z kapłanem, z braćmi i siostrami w wierze. Ta obecna sytuacja uzmysławia, jak wielkim darem jest możliwość swobodnego dostępu do Sakramentów Świętych. To, co oczywiste, przestało być oczywiste.
Ela2020.04.21 4:17
Zgadzam sie z autorem , zycie duchowe zaniklo i w mojej parafii wszystko bylo takie wyliczone sprzedane ,od do ,szybko krotko i sprawnie .Mam nadzieje ze teraz nie jeden ksiadz proboszcz inaczej do tego podejdzie .Duch sw zadziala .
ja 2020.04.20 23:44
Nawracajmy się puki jeszcze mamy na to czas. Idzie zagłada , konawirus zaraza, głód z powodu suszy a z nią wojna i straszna śmierć . Czterech jeźdźców Apokalipsy
Andej2020.04.20 20:37
Przyznaję rację. Bezobjawowi katolicy odpadną. Większość ograniczających swoją religijność do bywania w kościele, ale bez przystępowania do sakramentów - odpadnie. Księża, an ogół, mają parafian gdzieś głęboko. To dla nich nie owce, ale barany. A prawdziwych księży z powołania spotyka się rzadko. Ale dobrze, że się trafiają.
anonim2020.04.21 12:35
Wcale nie rzadko ,znam całkiem sporo .
gośka2020.04.20 19:22
s. Faustynę mógł opętać Demon...dzisiaj zdarzyło mi się coś niespotykanego, drugi raz w życiu odkąd się z nią drugi raz zadałam.....pierwszy raz po modlitwie przed relikwiami jadąc z chłopakiem autobusem widzieliśmy obok nas opętaną dziewczynę...a dziś zdarzenie po wczorajszym słuchaniu kilka godzin jej Dzienniczka......idę sobie dzisiaj po ulicy i nagle jakaś siła powaliła mnie na kolana...jakby uderzenie lub podmuch wiatru....zaczęłam w myślach krzyczeć: dosyć modlitw! precz ode mnie Demonie s. Faustyny! nie jesteś prawdziwym Jezusem! bo miłosierdzia się nie kupuje krwawą ofiarą! miłosierdzie to samoistny przymiot Boga! no i mam siniaki na kolanach...poczekam kilka dni czy coś się będzie dziać złego z kolanami...wtedy trzeba pójść na prześwietlenie...do Ducha Świętego trzeba się modlić! tylko On się interesuje duszą po śmierci!!!!!!!!!!!!!!
anonim2020.04.20 23:13
Oj,Gosiu ja smam jestem bardzo sceptyczna co do wszelkich objawień, ale właśnie Jezus Chrystus odkupił nas z grzechu z najgłębszej miłości stając się właśnie krwawą ofiarą na krzyżu.
ja 2020.04.20 23:54
Droga Gosiu bez obrazy, prawdopodobnie ty jesteś opętana przez demona (diabła). DO Egzorcysty .
anonim2020.04.21 12:38
A jak nie opętana to coś nie tak z twoją głową ,może lekarz by pomógł .
Ogladaj hity online2020.04.20 18:25
Oglądaj Najlepsze hity i premiery kinowe w domu! Wygodny sposób, aby oglądać tysiące filmów i seriali. Produkcje przedpremierowe, premiery 2020! Zenek,hejter , Psy 3 i inne nowości Wszystkie możliwe filmy oraz seriale z dożywotnim dostępem. https://filmvod.pl
ja2020.04.20 17:08
http://www.monasterujkowice.pl/ Czy któryś katolicki ksiądz pozwoli sobie na powiedzenie prawdy tak jak to zrobił Kościół Cyryla
karol2020.04.21 12:12
nie łudziłbym się. Spojrzenie na prawdę otaczającego nas życia doczesnego i życia wiecznego przeraża nie jednego, również osoby duchowne.
ja2020.04.21 16:48
Apel do księży , czy staniecie na wysokości kapłaństwa , po to zostaliście powołani.
Alicja2020.04.20 16:35
Bez duchowości z Panem Jezusem Chrystusem w sercach - zginiemy. Musimy się podnieść. Króluj nam Chryste!!!
sdcsdcs2020.04.20 14:00
Kierownictwo duchowe leży i kwiczy od dawna, bo wielu duchownych samemu nie prowadzi rozwiniętego życia wewnętrznego. Wielu zachowuje się w swojej pracy duszpasterskiej jak robotnik biegający w kółko z pustą taczką. A rodzynki które je prowadzą nierzadko mieszają duchowość z psychologią która u swoich podstaw wyrasta ze światopoglądu obcemu chrześcijaństwu, czego echa widoczne są w artykule. Myślę, że od dawna jest znacznie gorzej niż to opisuje autor artykułu. Skupia się na niejako na efektach ubocznych jakie przechodzić mogą osoby w trudnych sytuacjach, a pomija meritum jakim jest zbawienie duszy, wchodzenie w jedność z Bogiem a co za tym idzie łączenie własnej woli z Wolą Bożą.
ja katolik2020.04.20 13:25
Bóg jest absolutnym Panem świata i dziejów, dlatego ma prawo karać grzeszną ludzkość. To co tera mamy jest wejściem w czasy apokalipsy.
Kubiak2020.04.21 8:38
Swoja apokalipsę przeżyli już Żydzi, Ormianie, Ukraińcy, Indianie i wiele innych narodów. Nie wiem co prawda za co Pan Bóg pokarał tych Ormian czy Indian ale to już inna sprawa. Nic wyjątkowego się teraz nie dzieje.
anonim2020.04.21 12:40
Dzieje się
papsi2020.04.20 11:39
24 Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką 25 i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko.
Czytelniczka 2020.04.22 2:32
30 Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia, 31 dlatego że wyznaczył dzień, w którym sprawiedliwie będzie sądzić świat przez Człowieka, którego na to przeznaczył, po uwierzytelnieniu Go wobec wszystkich przez wskrzeszenie Go z martwych».
Ciekawy2020.04.20 8:33
Bo wsiowe od paru tygodni nie maja prania mozgu? Może to im dobrze zrobi bo talie kwiatki jak stwierdzenie ze dawanie na kosciol to budowanie sobie domu w niebie nie są tak znowu sporadyczne
Duchowy kierownik2020.04.20 7:59
co na lufie ma celownik.
Po 11, NIE BĄDŹ OBOJĘTNY2020.04.20 7:40
Bez duchowości zginiemy. To w zasadzie racja. Ale wcale nie musi być to duchowość katolicka. Na świecie, jest tyle miejsc, gdzie inna duchowość zapewnia przetrwanie. Niedostrzeganie tego faktu, powoduje, że cały wywód jest bezwartościowy.
ja2020.04.20 9:40
W zasadzie obecnie tylko część prawosławia i większa część katolicyzmu to duchowość i Boża cywilizacja. Cała reszta innych "duchowości" jest tragicznym w skutkach zniewoleniem ludzi i budowaniem piekła na ziemi.
jolka i alojz2020.04.20 9:58
do Po 11, NIE BĄDŹ OBOJĘTNY oczywiście, możesz np. wybrać duchowość satanistyczną z perspektywą wieczności w piekle
PB2020.04.22 6:40
Do "Po 11, nie bądź obojętny" - możesz wybrać także religię hinduistyczną gdzie jest chyba parę tysięcy bóstw, wyznaje się święte krowy, palenie wdów i jest się obojętnym na cierpienie bliźniego bo jak mówi ta religia, cierpi bo spłaca karmę więc nie można mu pomagać. Możesz wybrać Islam gdzie trzeba mordować niewiernych w imię allacha, gdzie traktuje się kobietę przedmiotowo. Możesz wybrać religię która oddaje cześć demonom. Więc jak widzisz chyba to nie jest obojętne jaką religię się wyznaje bo niektóre pochodzą od diabła.
Kobieta2020.04.20 7:39
„Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej”