Ks. Henrk Zieliński: Benedykt obnażył kłamstwa rewolty '68 - zdjęcie
17.04.19, 16:45

Ks. Henrk Zieliński: Benedykt obnażył kłamstwa rewolty '68

10

,,[W]edług ideologów nowej rewolucji po 1968 r. odrzucenie prawdy obiektywnej daje lepsze perspektywy wolności i rozwoju człowieka. Przyznają się oni jednak, że ich koncepcja ma pewną słabość. Chodzi o sytuacje, w których ludzie zaczynają pytać o sens życia i śmierci. Nie chcą wówczas zadowolić się byle odpowiedzią. Dlatego piewcy tzw. „społeczeństwa otwartego” dążą do wyparcia tych pytań z ludzkiej świadomości przez zatopienie w zabawie i konsumpcji'' - pisze na łamach tygodnika ,,Idziemy'' ks. Henryk Zieliński.

W najnowszym numerze ,,Idziemy'' ks. Henryk Zieliński skomentował artykuł Benedykta XVI opublikowany w ubiegłym tygodniu na łamach bawarskiego ,,Klerusblatt''. Jak wskazał kapłan, świadectwo Józefa Raztingera jest niezwykle ważne. ,,Głos papieża seniora należy zatem odczytywać jako wsparcie dla Kościoła i Ojca Świętego w trudnej sytuacji'' - pisze ks. Zieliński.

,,Ważne jest także świadectwo Benedykta XVI o zaangażowaniu św. Jana Pawła II w zwalczanie nadużyć seksualnych w Kościele'' - dodaje.

Kapłan cytuje następnie słowa Benedykta XVI:

„Zgodziłem się z papieżem Janem Pawłem II, że właściwe było przydzielenie kompetencji w przypadku tych przestępstw Kongregacji Nauki Wiary pod tytułem Delicta maiora contra fidem (Najcięższe wykroczenia przeciwko wierze)” – pisze Benedykt XVI. Wyjaśnia powody takiej decyzji papieża Polaka: „W rzeczywistości ważne jest dostrzeżenie, że gorszące zachowanie duchownych jest tym, co niszczy wiarę”. Punktem wyjścia tego rozumowania były słowa Chrystusa: „Kto by stał się powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej kamień młyński uwiązać u szyi i wrzucić go w morze” (Mk 9,42).

Zdaniem ks. Zielińskiego powyższy passus powinień ,,zakończyć kampanię oczerniania św. Jana Pawła II''.

Redaktor naczelny ,,Idziemy'' sądzi, że kamieniem obrazy dla wielu może być wskazanie przez Benedykta XVI rewolucji 1968 roku jako głównej przyczyny rozwiązłości seksualnej. ,,Nawet pedofilię i inne wynaturzenia uznano wówczas za coś usprawiedliwionego i dobrego. Trendy te przenikały również do Kościoła. Niemieccy teologowie kwestionowali nieomylność kościelnego nauczania w sprawach moralnych, pozostawiając Kościołowi jedynie głoszenie prawd wiary'' - pisze ks. Zieliński. 

I przypomina szeroko komentowane słowa Benedykta XVI o istnieniu w seminariach klubów homoseksualnych. Jeśli za coś ,,można było zostać uznanym za niezdatnego do święceń, to nie za homoseksualizm, ale za… czytanie książek Josepha Ratzingera'', czytamy w tygodniku.

Następnie ks. Henryk Zieliński pisze o buncie wobec encykliki Veritatis splendor św. Jana Pawła II i relatywizmie, który uśmiercił Boga i Kościół w ludzkich sercach i sumieniach, nad czm ubolewa w swoim artykule Benedykt XVI. Bo to właśnie brak Boga, podkreśla kierownik ,,Idziemy'', według papieża-emeryta jest główną przyczyną problemu pedofilii, także wśród księży.

Wreszcie ks. Zieliński nawiązuje do zbliżających się świąt Wielkanocy. ,,Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego jest czasem szczególnej konfrontacji prawdy z kłamstwem. Nie tylko ze względu na zdemoralizowanych arcykapłanów i przekupnych strażników grobu, którzy umówili się, że będą rozgłaszać, iż to uczniowie Jezusa wykradli Jego ciało. Ale nade wszystko dlatego, że według ideologów nowej rewolucji po 1968 r. odrzucenie prawdy obiektywnej daje lepsze perspektywy wolności i rozwoju człowieka. Przyznają się oni jednak, że ich koncepcja ma pewną słabość. Chodzi o sytuacje, w których ludzie zaczynają pytać o sens życia i śmierci. Nie chcą wówczas zadowolić się byle odpowiedzią. Dlatego piewcy tzw. „społeczeństwa otwartego” dążą do wyparcia tych pytań z ludzkiej świadomości przez zatopienie w zabawie i konsumpcji'' - pisze.

,,Wielkanoc stawia wobec prawdy o śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Dla nas ta prawda nie jest kłopotem. Przeciwnie, to ona nadaje sens naszemu życiu i daje nadzieje. Chrystusowe słowa: „Jam zwyciężył świat” zyskują dziś nowe znaczenie. Z tym większą gorliwością trzeba więc głosić tę prawdę słowem i czynem. W niej jest ratunek dla Kościoła i świata'' - kończy autor.

Cały artykuł na łamach 16. numeru ,,Idziemy'' z 21. kwietnia lub na stronie Idziemy.pl.

bsw/idziemy.pl

Komentarze (10):

nie dla marksizmu2019.04.18 8:27
Episkopacie KK w Polsce przestań być jak Judasz i wyjaśnij mord załozycielski bandyckiej czeciej erpe :https://www.youtube.com/watch?v=RHsiCg1PKgg
Michal2019.04.17 23:58
Obnażył ..... ? hm znowu o obnażaniu. BXVI obnażył hahahaha :P
vv2019.04.17 18:00
popatrzmy na siebie w kontekście zbliżających się świąt, z jednej strony są ludzie dla których priorytet to:fejsbók, selfi, "co inni powiedzą", konformizm, zakupy, siłownia, "muszę to mieć", zabawa, "co z tego będę miał" etc. A z drugiej "ciemnogród" dla którego święta to: Bóg, rekolekcje, spowiedź wyciszenie, zaduma, refleksja, rodzina, postanowienie poprawy itp. I chodź katolicy (prawdziwi, praktykujący) też robia zakupy, tez musza coś zjesć i w cos się ubrać i czasem pobalować, to traktowanie swego życia z perspektywy chuci, żarcia i gratów, jest tak płytkie, krótkofalowe i w gruncie rzeczy smutne i głupie, gdyż żyć tylko żeby żreć, to jakiś nonsens, i gdyby Bóg (jak zakładają ateiści nie istniał) i nie przewidział nam kiedyś czegoś lepszego, byłoby największym żartem istnienia
Felek2019.04.17 17:50
Rewolucja seksulana, dzieci same wchodzace do lozka, geje, diabel, wszyscy winni tylko nie ksieza. bidulki
vv2019.04.17 18:07
najwięcej pedofilli jest wśród nauczycieli, urzędników i artystów, a rekordy swej popularności pedofilia święci, a własciwie dabli, wśród polityków partii zielonych - komunistów i postkomunistów. Daniel con Bendit jest tego najelpszym przykładem, dlaczego z takim uporem nie czepiasz sie wyżej wymienionych? wspomnę także, że zanotowanych pedofilli jest o rząd wielkości więcej wśród protestanckich pastorów jak i semickich rabinów, o islamskich imamach nie wspominając, bo tam to dyscyplina w której bija rekordy
vv2019.04.17 18:13
errata ....wspomnę także, że zanotowanych pedofilli jest o rząd wielkości więcej wśród protestanckich pastorów jak i semickich rabinów, niż wśród księży katolickich, to wynika ze statystyk które bierze się całościowe z męskiej populacji a dopiero póżniej bada pod kątem przynależności zawodowej
Felek2019.04.17 19:53
Masz jakies zrodla tych statystyk? Po pierwsze, ksiezy katolickich jest wiecej niz protestanckich czy rabinow. Po drugie ksieza pelnia specyficzna role zaufania spolecznego taka jak nauczyciele tylko ze jeszce dotego nawuluja do odnowy morlanej i sami probuja zagladac ludziom do lozek a to kjuz sa himalaje hipokryzji. Po trzecie, skala pedofili (tej ujawinonej) w Irlandii, Amercye, Austarlii, Hiszpanii, krajach Ameryki lacinskiej jest porazajaca. Nie znam przypadklu szkol gdzie od pokolen byly molestowania przez nauczycieli ukrywane przed opinia publiczna taka jak to sie dzialo w wielu zakonach i zgromadzeniach. Moge podac linki do oficajlnych raportow.
Ciekawy2019.04.17 17:00
Jezus zniszczył świątynie, gdy w środku zaczęto kupczyć bogiem, i świętościami. Czy katedra w Notre Dame nie skończyła podobnie, i gniew boski padł na kościół katolicki, za sprzeniewierzenie się przykazaniom i uczciwości ludzkiej?
MarianCh2019.04.17 17:55
Kiedy spotykasz takich ludzi z pustymi, okrutnymi oczami, to rozumiesz, że to właśnie o nich Słowo Boże mówi: "Za podobnych do nich nie módlcie się, albowiem nie ma dla nich zbawienia”. Do tej chwili nie rozumiałam. „Panie, no jakże tak? Czegoś nie rozumiem. Dlaczego nie ma zbawienia?” – „Dlatego, że oni dobrowolnie oddali siebie, że ich związał wróg. I w jego ciele już mieszka wsadzony demon. Rodzina ciągle jeszcze myśli, że to jest ich wspaniały tata i dziwi się, jak on się zmienił w ciągu jednej nocy. Koledzy myślą, co się stało z ich wspaniałym kolegą, że on tak się zmienił, jakby to był inny człowiek. Dziwią się. Ale, będą się dziwić, dziwić, a potem przyzwyczają się, że to chodzące zło. A to chodzące zło będzie deprawować innych, podobnych do siebie”.
Cogito ergo sum2019.04.17 17:00
Tutaj są poruszone kwestie, których ludzie żyjący wg. ciała nie zrozumieją. Ba uznają je za głupstwo. Pamiętajmy, że człowiek nie jest zwierzęciem. Dla ateistów jest tylko zwierzęciem. I tu m.in jest ta kolosalna różnica między nami