Kłopotowski i jego porady niemoralne dla młodzieży medialnej - zdjęcie
21.03.13, 10:07Fot. za morguefile

Kłopotowski i jego porady niemoralne dla młodzieży medialnej

9

1. Płyń z prądem, niezależnie od tego, gdzie rzuci cię los. Czy to w głównym nurcie, czy w nurtach pobocznych, czy nawet w „niezależnych” najbardziej ceni się konformistów, ale tylko własnych. Cudzy konformista to oczywiście wróg. Natomiast nonkonformista własny jest niebezpiecznym agentem tamtych; tak się przynajmniej sądzi.

2. Nie pisz tego, do czego doszedłeś po własnym namyśle, ale to, czego oczekują czytelnicy. To się może pokrywać, ale wcale nie musi. Masz niewielki margines manewru. Ludzie szukają przede wszystkim potwierdzenia swoich przesądów. Przecież nie mogą pogodzić się z myślą, że błądzili uporczywie. Albo, że ich idee zmarnowały życie całym pokoleniom i zmarnują następnym.

3. Nie bądź pochopny w ocenach zwierzchników, kiedy ci nie puszczają samodzielnych umysłowo tekstów. To wcale nie znaczy, że nie mają rozumu. Przeciwnie, to znaczy, że mają wiele i wzięli sobie do serca punkt 1 i 2. Kiedyś to się nazywało „zamówienie polityczne” a dziś nazywa ładniej „dziennikarstwem tożsamościowym”. 

4. Jeśli uda ci się opublikować samodzielny umysłowo tekst, nie licz na to, że zostanie przeczytany ze zrozumieniem. Będzie to raczej wyjątek niż reguła. Ludzie wyczytają u ciebie, co im nakażą ich własne przesądy, a nie to, co zostało napisane. Zaś zrozumie cię ten czytelnik, który ma przesądy podobne do twoich. Bo nikt nie jest wolny od przesądów.

5. Unikaj subtelnych argumentów, jak też wyważania racji. Masowe media to nie jest akademickie seminarium, gdzie chodzi o prawdę. To jest pole walki politycznej, gdzie chodzi o władzę.

6. Schlebiaj czytelnikom. Nikt nie lubi czuć się gorzej poinformowany czy niekompetentny. Ty także tego nie lubisz, więc nie dziw się tej potrzebie uznania. Bierz przykład z gwiazd estrady, które bez żenady wmawiają, że kochają publiczność. Czasem to nawet prawda.

7. Jeśli masz wpływać na rzeczywistość zapamiętaj zasadę: skuteczność propagandysty, bezsilność publicysty. Propaganda wykorzystuje emocje, zaś publicystyka rozum. Nie miej mądrościowych złudzeń. Emocje są pierwotne wobec rozumu, stanowią  podstawę psychiki, dlatego są silniejsze.

8. Nie lękaj się kłamać we wspólnej sprawie. Zwolennicy sprawy nie zauważą kłamstwa, natomiast przeciwnicy i tak nie wybaczą ci prawdy.

9. Jeśli w rezultacie tych porad poprowadzisz swych zwolenników na manowce, nie miej wyrzutów sumienia, skoro sami tego chcieli. Będziesz miał w głębi duszy satysfakcję, że zasłużyli na karę, a ty miałeś udział w wymiarze sprawiedliwości.

10. Możesz odrzucić te porady niemoralne, ale nie licz wtedy na sławę, uznanie i pieniądze.

Krzysztof Kłopotowski

Felieton ukazał się na stronie sdp.pl

Komentarze (9):

anonim2013.03.21 10:14
Dobre podsumowanie Gazety Wyborczej i Gazety Polskiej. Winszuję tekstu.
anonim2013.03.21 10:18
No cóż, nic dodać nic ująć. 99,9% funkcjonariuszy gazetowych tak sie zachowuje. Dlatego wolę być robotnikiem fizycznym, niż dziennikarzem - lizodupem.
anonim2013.03.21 10:32
Podziwiam szczerość. To oznacza, że Kłopotowski przyznaje się do stosowania do tych wszystkich zaleceń? Czy może to, co pisze, dotyczy wszystkich sławnych dziennikarzy oprócz niego?
anonim2013.03.21 10:33
Może to jest problem , choroba obecnego życia kulturalnego , które koncentruje się obecne wokół tematów faliczno-vaginalno-rektyczno-gastrycznych . A to nazwą kogoś ch... a to z szczyt dobrego dowcipu uznają wice oględnie mówiąc o oddawaniu gazów . Niestety ktoś zainteresowany raczej sferą intelektualną ,ma duże trudności i właściwe nie ma czego szukać w tzw. mediach elektronicznych poza kilkoma niszowymi miejscami .
anonim2013.03.21 11:48
Dziś mało kto co czyta,jak przeczyta to nie zrozumie,jak zrozumie to szybko zapomni,a jak zapamięta to mu TV zaraz to wybije z głowy.
anonim2013.03.21 13:17
Amen
anonim2013.03.21 17:24
man.of.Stagira jakie dziennikarstwo, DZIENNIKURWSTWO chciałes rzec...;-)
anonim2013.03.21 17:48
Dlaczego aż tyle porad? Wystarczą dwie. 1) stosuj przysłowie "jeśli wejdziesz między wrony musisz krakać jak i one. 2) właź w tyłek bez mydła każdemu gdzie tylko się da. I to tyle.
anonim2013.03.21 19:10
bomba!