Jerzy Bukowski: Harcerska służba w czasie zarazy - zdjęcie
07.04.20, 06:15Fot. Arcadiuš via Flickr, CC BY 2.0

Jerzy Bukowski: Harcerska służba w czasie zarazy

5

Harcerska służba w czasie zarazy

Z wielką radością dowiaduję się o dużym zaangażowaniu harcerek i harcerzy w walce z pandemią koronawirusa.

Niezależnie od przynależności organizacyjnej druhny i druhowie bez zwłoki przystąpili do pomocy osobom, które stoją na pierwszej linii frontu zmagania z zarazą bądź są szczególnie narażone na zarażenie. Przejawia się ona głównie w szyciu maseczek dla pracowników służby zdrowia, robieniu zakupów oraz przynoszeniu gorących posiłków ludziom starszym i samotnym.

Z uśmiechem na twarzach, bez narzekania oraz z młodzieńczym entuzjazmem harcerki i harcerze sprawnie realizują ideał służby bliźnim, który należy do ich etosu. Potrafią z optymizmem przezwyciężać trudności, nie zniechęcają się żadnymi problemami, znajdują wyjście z każdej sytuacji.

Ich spontaniczna, ale zarazem znakomicie zorganizowana działalność przypomina mi Pogotowie Zimowe Harcerek i Harcerzy, które zainicjowały Kręgi Instruktorów Harcerskich im. Andrzeja Małkowskiego na przełomie 1981 i 1982 roku. Było ono oczywiście wzorowane na podobnej akcji przeprowadzonej tuż przed wybuchem II wojny światowej.

Sensem harcerskiej służby jest wierność wysokim ideałom moralnym, które stanowią wielkie wyzwanie dla młodych ludzi. Jeżeli szczerze w nie wierzą, to gotowi są do sporych wyrzeczeń, aby je osiągnąć lub choćby zbliżyć się do nich. Na szczęście rzadko wymagają one ofiary z życia, ale zawsze wiążą się z jakimiś formami poświęcenia i koniecznością rezygnacji z własnych przyjemności, a nawet z osobistego bezpieczeństwa, aby „nieść chętną pomoc bliźnim”, jak brzmi fragment Przyrzeczenia Harcerskiego.

Niemal każde pokolenie młodych ludzi w szarych i w zielonych mundurach przeżywa taki moment, w którym musi zmierzyć się ze swoimi słabościami i nawykami, żeby udowodnić, iż słowa tej roty nie są pustym frazesem, ale świadomą deklaracją stawienia czoła różnym przeciwnościom, kiedy przyjdzie taka potrzeba.

Jako wieloletni instruktor harcerski cieszę się, że obecne pokolenie moich młodych przyjaciół tak pięknie włącza się w sztafetę pokoleń, którą zapoczątkowali na początku ubiegłego wieku twórcy polskiego skautingu.

Czuwajcie, druhny i druhowie, w tym czasie ciężkiej próby, w którym dajecie świadectwo szlachetności waszych charakterów!

harcmistrz Jerzy Bukowski

Harcerz Rzeczypospolitej

Powyższy tekst ukazał się pierwotnie na stronie internetowej Radia RMF FM.

Komentarze (5):

Leo2020.04.8 5:46
ZHR WODZISŁAW Tam codziennie harcerze wrzucają filmy z grami i zabawami dla dzieci (w wieku 6-10). oraz młodzieży (10-15) i starszych. Drużynowy codziennie czyta książkę "Wilk który nigdy nie śpi" A kadra nagrywa drogę krzyżową. Oprócz tego roznoszą te paczki, byli też w marcu na Litwie u Polskich kombatantów z paczkami.
Wacek2020.04.7 9:10
Harcerz nie pije alkoholu , a Pan ,panie Bukowski ?
Po 11 NIE BADZ OBOJETNY2020.04.7 6:28
Harcerze pomagają duchownym, którzy nie bacząc na niedogodności masowo ruszyli pomagać swoim parafianom. Robią zakupy starszym i samotnym, wspierają finansowo tych co nie zarabiają i przyjęli po 5 bezdomnych do swoich kościołów. KK po raz kolejny stanął na wysokości zadania.
anonim2020.04.7 8:43
Ty komu pomogłeś cokolwiek kiedykolwiek ,takie typy jak ty nigdy nikomu nie pomagają tylko obrażać potrafią innych tych co pomagają .
Ciężarny gej przejechany na pasach przez Biedronia2020.04.7 6:23
Lewacka zgraja chciała wykorzystać epidemię do odsunięcia legalnie wybranego PIS-u od władzy. I to w sytuacji totalnej kompromitacji i rozsypki opozycji. Już słyszę histeryczne kwiki Jandy, wygłupy Stuhra, gromy rzucane przez Biedronia, tyrady Owsiaka, bełkot TW Bolka, chamskie odzywki Frasyniuka. Już widzę abstrakcyjny tytuł w Wybiórczej Michnika: „Zamach stanu, nowy Hitler u władzy!” Kogoś to dziwi? Jak wiadomo, zdychająca bestia gryzie najmocniej. Lewactwo wykorzysta wszystko, nawet kometę, gdy się pojawi, żeby wieszczyć urojoną katastrofę i zwalić ją na Kaczora. Ale wiemy, że na celowniku jest POLSKA. Wyjątkowy cynizm. Przegrali. Niedoczekanie ich. Będą jazgotać, ale im przejdzie, jak zobaczą wyniki wyborów. Potem będą donosić gdzie tylko się da. Unia już odpada, bo to żenujący impotenci. Może tym razem do Korei, do Kim Dzong Un’a? Tego jeszcze nie wykorzystali. I tak będzie, aż wszystkie resortowe bachory, pogrobowcy Stalina, TW-Bolków, SB-ków, PZPR-owców wymrą.