Islamizacja Europy Zachodniej. 200 młodych Europejczyków walczy pod sztandarami dżihadu! - zdjęcie
14.02.14, 13:12fot.mojo/Flickr

Islamizacja Europy Zachodniej. 200 młodych Europejczyków walczy pod sztandarami dżihadu!

20

Jak informuje agencja Reutersa w artykule opublikowanym12-go lutego na swej francuskojęzycznej stronie internetowej, około dwóch tysięcy młodych europejczyków ochotniczo wcieliło się w szeregi islamskich rebeliantów walczących w Syrii przeciwko prezydentowi Assadowi. Te dane, cytowane przez Reutersa, pochodzą z Międzynarodowego Centrum Studiów radykalizacji.

Według francuskiego sędziego zajmującego się terroryzmem, który udzielił wywiadu agencji Reutersa, Marc’a Trévidic, liczba europejskich wolontariuszy w szeregach radykalnych islamskich organizacji bojowych w różnych krajach w których islam prowadzi „świętą wojnę” przeciwko niewiernym i próbuje narzucić szariat dramatycznie rośnie .

Powodem tego wzrostu zaangażowania obywateli krajów europejskich, w większości wywodzących się z imigracji z krajów muzułmańskich ale również po części z konwertytów mających autentyczne europejskie korzenie jest powrót do domu „pierwszej fali” kombatantów którzy walczyli w ramach dżihadu w Bośni, Iraku, Czeczenii i Somalii. Po powrocie do swoich krajów, ci byli kombatanci prowadzą intensywną propagandę i rekrutację nowych wolontariuszy w środowiskach islamskich w swoich krajach.

W swych dzielnicach – najczęściej są to etniczne getta – terytoria całkowicie opanowane przez muzułmanów w których państwo francuskie de facto przestało już istnieć – są traktowani jako bohaterowie. Tak niestety wygląda współczesna Francja.

Francuski minister spraw wewnętrznych, Manuel Valls, ocenił 30-go stycznia liczbę Francuzów lub rezydentów we Francji walczących na różnych frontach dżihadu na 600 do 700, spośród których 250-ciu przebywa aktualnie w Syrii.

Czego nie powiedział francuski minister, a co wydaje się ewidentne, to fakt że setki, a może nawet tysiące wyszkolonych kombatantów, którzy przeszli chrzest bojowy, którzy umieją posługiwać się bronią i znają doskonale techniki wojny partyzanckiej, a przede wszystkim którzy są gotowi oddać swe życie za sprawę islamu stanowią olbrzymie zagrożenie dla bezpieczeństwa Francji i innych krajów Zachodu. Czy rząd Francji liczy na to ze ci wyszkoleni i zaprawieni w walce terroryści staną się po powrocie do kraju przykładowymi ojcami rodziny i wzorowymi obywatelami ?

Według sędziego Trévidic’a, dotychczasowa polityka władz francuskich opierająca się wyłącznie na ustawodawstwie antyterrorystycznym jest rażącą porażką. „Jesteśmy w obliczu prawdziwej eksplozji radykalizacji islamskiej w naszym kraju, coraz więcej osób włącza się w szeregi organizacji które można zakwalifikować jako terrorystyczne”. Sędzia uważa że potrzebna jest we Francji nowa ustawa ograniczająca możliwości wyjazdu z Francji aby prowadzić wojnę z bronią w ręku w innych krajach.

Ale czy taka ustawa rzeczywiście ograniczyłaby radykalizację w środowiskach islamskich we Francji i w innych krajach Europy zachodniej ? Można żywic co do tego poważne wątpliwości. Liczba muzułmanów w Europie stale rośnie dzięki legalnej lub nielegalnej imigracji oraz wskutek wyższego współczynnika dzietności wśród ludności muzułmańskiej. Istniejące dotychczas przepisy – na przykład zakaz publicznych modlitw na ulicy nie są przestrzegane, a władze boją się zastosować środków przymusu aby uniknąć zamieszek.

Wystarczy zwiedzić niektóre dzielnice Paryża lub Marsylii aby zobaczyć całe ulice zablokowane przez tysiące brodatych mężczyzn którzy rozkładają na chodnikach i na jezdniach dywaniki i odwracają się w stronę Mekki chyląc czoła aż do ziemi Prorokowi.

Rola policji ogranicza się do dyskretnej obserwacji. „Przede wszystkim unikać wszelkich gestów które mogłyby być odczytane przez muzułmanów jako prowokacja, za wszelką cenę zachować spokój” – takie poufne dyrektywy płyną z Placu Beauvau gdzie znajduje się francuskie ministerstwo spraw wewnętrznych.

W roku 1938, Chamberlain i jego francuski kolega Daladier usiłowali za wszelką cenę zachować pokój z Niemcami, dziś rządy zachodnioeuropejskie starają się za wszelką cenę zachować spokój unikając konfliktów z narastającą falą wrogiego naszej cywilizacji i agresywnego islamu. Ta sama strusia polityka wobec zagrożenia prowadzi nieuchronnie do tych samych efektów.

Piotr Kazimierczak prosto z Francji dla Fronda.pl

Komentarze (20):

anonim2014.02.14 13:26
Jest oczywistym, że Europa Zachodnia spłynie krwią.
anonim2014.02.14 13:34
chachacha Kalifat Francji i Emirat Amglii :)))) naści!
anonim2014.02.14 13:38
Artykuł ten dowodzi jak słaba jest Europa. Boi się islamistów i obudziła się z ręką w nocniku.Niemcy ,Holandia Belgia Francja są sami sobie winni .Co gorsze sprowadzili nieszczęście na całą Europe.Zaprosili społecznośc islamu do kraju w różnych celach .Dziś islam tak się mnoży, że za chwilę będzie dyktował warunki Europejczykom.A faktem jest że w Paryżu czarno od obcych którzy wciskaja więżyczki eiffla turystom a zarobek idzie na wojowników islamu.
anonim2014.02.14 13:49
jak pisałem poprzedni, jest kwestią czasu powstanie we Francji , Francuskiej Republiki Islamskiej, może zaczną od Marsylii.
anonim2014.02.14 13:50
i wtedy wszyscy prześmiewcy, obudzą się z przerażeniem.............
anonim2014.02.14 13:56
Nie rozumiem - kto i dlaczego wpuszcza ich z powrotem? Wprowadzic wojsko na dzielnice,przeszukac kazdy dom, skonfiskowac kazda bron. W razie oporu lub zamieszek - brutalnie stlumic. Tak jak sie powinno robic z kazdym gosciem, ktory nie potrafi sie zachowac po zaproszeniu do domu. A jak to nie pomoze,to odbierac masowo obywatelstwo i odsylac z powrotem skad przyjechali, zostawiajac na miejscu ich dzieci i wychowujac ich na cywilizowanych ludzi.
anonim2014.02.14 15:38
Coś mi się zdaje Wasza Ekscelencjo Prof.Poeto, że Twoja teoryja ma pewne niedomagania. Otóż Polacy wyjeżdżający wtedy (jak i dzisiaj) do Francji wcale nie zamierzali jej katolicyzować. Natomiast muzułmanie islamizują Żabojadów bez ceregieli, a władze idą im na rękę zaspokajając niemal wszystkie ich fanaberie. Teraz wyobraźmy sobie, że rząd poświęca swą bezcenną francuską laickość dla dogodzenia wielomilionowemu napływowi tradycyjnych katolicko-narodowych moherów z Polski, mających poglądy, no, powiedzmy takie jak ja. Wyobrażamy to sobie?
anonim2014.02.14 15:40
Z jakichści tajemniczych przyczyn islam jest oczkiem w głowie Wielkiego Wschodu, a katoliki od 200 lat są na cenzurowanym w pierwszej córze Kościoła. A to zagwozdka!
anonim2014.02.14 16:25
@GenesisX - rzecz nie w tym ile Francuzów przeszło na islam, bo ten naród jest i tak wyjałowiony z religijności. Rzecz w tym, iż natura nie znosi próżni, a to obcy nam kulturowo muzułmanie mają fory, zaś katolicy nie.
anonim2014.02.14 16:39
@GenesisX - chyba nie rozumiesz, że przyszedł najwyższy czas, by określić się, po której jest się stronie. Nie było, nie ma i nigdy nie będzie czegoś takiego jak neutralność światopoglądowa, zawsze będą istniały antagonizmy. Arabusy będą przekonani, iż są powyżej giaurów, żydzi powyżej gojów, skiny będą gardzić punkami i na abarot. To nie żadne demonizowanie, a zdrowa przezorność wynikająca z obserwacji. Aha, ciekawe czym być leczył muzułmańską dżumę, pewnie laickością republiki, albo narzucaniem im chodzenia nago, czy Dni Porno. Zdrowia życzę:-)
anonim2014.02.14 18:10
@GenesisX - zakładam, że "konweryków" znaczy konwertytów. Otóż nie wiem ile osób przeszło z katolicyzmu na islam, zwłaszcza że Francuzi są raczej religijnie obojętni, więc najpewniej nie przechodzą na żadną religię. A więc przyznajesz, że forsowanie tej nachalnej nagości w Polsce to tylko drażnienie i prowokowanie katolików?
anonim2014.02.14 18:18
Owoce neutralności światopoglądowej.
anonim2014.02.14 18:18
Owoce neutralności światopoglądowej.
anonim2014.02.14 22:17
Nie żal mi specjalnie tych sprzedajnych ciot i ich kobiet-prostytutek. Zmarnować takie dziedzictwo... Mam nadzieję tylko, że jak w 1939 roku, zachodni "sojusznicy" pchnęli Hitlera na wschód, tak teraz nie wymyślą czegoś, by nasze postępowe eurokomuchy przyjęły część "braci". muslimów. No, i że jakieś myślące mocarstwo, np. Rosja zneutralizuje zawczasu arsenał atomowy nowego kalifatu.
anonim2014.02.15 1:20
Skamlanie to się zacznie, jak w UE obowiązywać będzie prawo szariatu. Islamizacja Europy postępuje wprost proporcjonalnie do laicyzacji, która jak wiemy dąży do wyeliminowania chrześcijaństwa z przestrzeni naszego kontynentu. Jak już będziemy zepchnięci do katakumb, to mędrkujący kabotyni nie będą skamłać, ale wyć oczywiście do pół księżyca.
anonim2014.02.15 5:19
"około dwóch tysięcy młodych europejczyków ochotniczo wcieliło się w szeregi islamskich rebeliantów walczących w Syrii przeciwko prezydentowi Assadowi." To powinno być dla wszystkich zrozumiałe. Tutaj nie chodzi o to przeciw komu oni jadą walczyć - młodzi mężczyźni już tak mają, kochają wojenkę, zbyt długo u nas już wojny nie było, to szukają gdzieś dalej okazji do tego, aby sprawdzić się w swojej męskości.
anonim2014.02.15 6:23
Kiedy postawiono demonom które opętały w czasie Egzorcyzmów pytanie, dlaczego taki nagły napłyłw Muzułmanów do Europy. Te odpowiedziały pod przymusem, dlatego że z ich pomocą Antykościół Masoneria bądzie próbować zniszczyć chrześcijaństwo, bo będą bowiem mordować gojów giaurów na ich rozkaz. Przecież wzorując się, pod wpływem Mahometa Bolczewicy i Socjaliści Niemieccy również mordowali chrześcijań. Jakie jest bowiem ostatnie przesłanie Mahometa tuż przed swoją śmiercią? "... lecz /każdy wierny/ ma walczyć z giaurami /niewiernymi/ aż wszyscy oni głosić będą - Nie ma Boga nad Allacha i Mahomet jego prorok! Jest t o przesłanie TESTAMENT do wykonania przesłanie czynu - aktywnego stałego dla chwały Allacha i dla sławy Mahometa jako jego proroka Są to słowa nie miłości, - tylko słowa nienawiści do giaurów - vel - gojów tj. "Walki o Byt" jak głosili Darwin i Marksiści
anonim2014.02.15 10:13
@GenesisX - myślę, że islamistów można jeszcze w Europie zgnieść bez uciekania się do paradowania z gołym tyłkiem. Na razie są oni jeszcze w mniejszości.
anonim2014.02.15 15:06
Widziałam w Ziemi Świętej jak wataha wściekłych synów islamu tłukło w biały dzień w ramadan mężczyznę , który jak się okazało był chrześcijaninem, który przyszedł tego dnia odzyskać swoje mieszkanie wynajmowane rodzinie muzułmańskiej. Nie wiem czy przeżył ? Wiem natomiast, ze widok tej bestialskiej napaści uświadomił mi , jak bardzo niebezpieczni są muzułmanie dla nas niewiernych, skoro w biały dzień mogą mordować człowieka i NIKT na to NIE REAGUJE. W UE również nikt NIE REAGUJE jak bezczeszczą Święty znak naszej wiary. Na naszych oczach hańbią Krzyż i co? Ano nic. Dlatego spokój mającym w sercu pragnę przypomnieć, że ignorancja i lekceważenie zuchwałej arogancji synów Allaha jest nierozważne. Dlaczego? Bo nie mamy w UE odważnych i wiernych KK chrześcijan, którzy by za przykładem przodków z XVII oddali życie za Chrystusa. Niestety my Polacy również nie mamy wodza na miarę Jana III Sobieskiego, który jak wiemy ZWYCIĘŻYŁ demona pustyni, tak w Izraelu nazywa się Allaha.
anonim2014.02.15 15:16
errata; wataha wściekłych synów islamu, tłukła kamieniami wyrywanymi z kamiennego płotu