Hitlera nazywał szatanem. Kardynał August Hlond - zdjęcie
30.05.18, 11:30Fot. domena publiczna

Hitlera nazywał szatanem. Kardynał August Hlond

Za mało jest pamięci o tej wybitnej postaci, dlatego IPN przywraca pamięć o kard. Auguście Hlondzie. Był to człowiek o talencie organizacyjnym, charyzmatyczny intelektualista – powiedział prezes IPN dr Jarosław Szarek na prezentacji albumu Łukasza Kobieli „August Hlond 1881–1948” w Domu Arcybiskupów Warszawskich 29 maja 2018 r.

Spotkanie poświęcone albumowi „August Hlond 1881–1948”, wydanemu przez IPN, rozpoczął kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, który podkreślił, że to „piękna i potrzebna publikacja”. Obecnie trwa proces beatyfikacyjny kard. Augusta Hlonda, papież wkrótce ma podpisać dekret o heroiczności cnót najwybitniejszego polskiego salezjanina, jak określa Augusta Hlonda w przedmowie do albumu arcybiskup metropolita krakowski Marek Jędraszewski. Publikacja ukazała się w siedemdziesiątą rocznicę śmierci duchownego, zawiera siedemset zdjęć, z czego 400 wcześniej niepublikowanych.

IPN ma zaszczyt wydać ten album, poświęcony postaci wielkiej. Myślę, ze za mało jest pamięci o Auguście Hlondzie, jeśli patrzymy na osiągnięcia tego człowieka o wybitnych zdolnościach organizacyjnych, charyzmie i intelekcie. Wiele z jego działań przetrwało do dziś: Akcja Katolicka, Chrystusowcy kultywujący pamięć o Polonii – jednej czwartej naszego narodu, która jest poza granicami kraju – której nie można zostawić sobie samej, powołanie diecezji katowickiej, wprowadzanie w życie społecznej nauki Kościoła na ziemi śląskiej, w miejscu, gdzie ludzie bardzo ciężko pracują – powiedział prezes IPN dr Jarosław Szarek.

Prezes IPN przypomniał, że wybitny duchowny, prymas Polski w latach 1926–1948, pochodził ze skromnej, religijnej rodziny z Brzęczkowic niedaleko Mysłowic. – Ta wielodzietna rodzina – Hlond był jednym z dziesięciorga dzieci – obudziła w nim powołanie do miłości Ojczyzny. Trzej jego bracia również zostali salezjanami – powiedział dr Szarek.

Zdaniem prezesa IPN kard. Hlond doskonale rozumiał, że „trzeba rozmawiać ze społeczeństwem, również poprzez media, dlatego m.in. postanowił założyć „Gościa Niedzielnego”, słynny tygodnik, który istnieje do dziś”. – Przeszedł zwycięsko przez dramatyczny czas budowania struktur II RP, wielki kataklizm II wojny światowej, lata niewoli komunistycznej – powiedział dr Szarek.

W przedmowie do albumu metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski zwrócił uwagę, ze „praca i nauczanie prymasa Polski ks. kard. Augusta Hlonda to dziedzictwo, z którego przez kolejne lata czerpał zarówno naród, jak i wielcy duszpasterze polskiego Kościoła – prymas Wyszyński i Ojciec Święty Jan Paweł II”. Tego samego zdania jest – obecny również na prezentacji albumu – dr. hab. Paweł Skibiński, który zauważył, że duchowny był „ważną postacią Kościoła powszechnego – jego działalność przekraczała granice Polski” (w 1939 r. działał na rzecz sprawy polskiej w Watykanie – przyp. red.). – Ostro krytykował totalitaryzmy, komunizm i nazizm, Hitlera nazywał Szatanem, który chce rozbić fundamenty naszej cywilizacji – dodał.

Zdaniem dr. Szarka ostatnio, w kontekście procesu beatyfikacyjnego kardynała, „pojawiły się bardzo krzywdzące słowa i niektóre środowiska nie chcą beatyfikacji Augusta Hlonda, wykorzystują jego wypowiedzi dotyczące stosunku do ludności żydowskiej”. – A jaki to był stosunek? W jednym z wywiadów zapytany, jak traktować napaści na Żydów powiedział: „Za takie czyny nie ma rozgrzeszenia”. Kardynał Hlond nie zasługuje na te krzywdzące słowa – powiedział prezes IPN.

Budujemy pomnik prymasowi, ale jest jeszcze jeden postulat do zrealizowania: pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa, zniszczony przez okupanta niemieckiego, powinien wrócić do Poznania – podkreślił prezes IPN.

Łukasz Kobiela, autor albumu, tłumaczył, że to pierwsze dzieło tak szeroko dokumentujące działalność kard. Hlonda, ukazujące również tło historyczne, m.in. na Śląsku. Kobiela wykorzystał kilkadziesiąt źródeł w Polsce i za granicą, ze zbiorów prywatnych, archiwów salezjańskich, Archidiecezji Warszawskiej, pozyskał mnóstwo fotografii i dokumentów. Wiele materiałów udało się zaprezentować po raz pierwszy, np. dokumenty dotyczące zatrzymania prymasa przez Niemców w 1943 r. w opactwie Hautecombe, fotografie z okresu uwięzienia w Bar-de-Duc i Wiedenbruck, a także odnalezione w IPN dokumenty związane z działaniami, podjętymi po II wojnie światowej przeciwko kard. Hlondowi przez funkcjonariuszy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego.

Polska nie zwycięży bronią, ale modlitwą, pokutą, wielką miłością bliźniego i różańcem. Trzeba ufać, modlić się” – tym cytatem kard. Hlonda rozpoczyna się opowieść o wybitnym duchownym. 22 października, w rocznicę śmierci kard. Hlonda, w Warszawie planowane są okolicznościowe wydarzenia: sesja naukowa w Sejmie oraz msza św. w warszawskiej archikatedrze. Konferencja naukowa poświęcona prymasowi Hlondowi odbędzie się jesienią w Mysłowicach.

Wniosek o wszczęcie śledztwa w sprawie śmierci kard. Hlonda złożył w IPN wicepostulator procesu beatyfikacyjnego prymasa Polski, ks. Bogusław Kozioł. Zdaniem kapłana istnieją poważne wątpliwości co do okoliczności śmierci niezłomnego prymasa. Ks. Kozioł przypomina, że już podczas pogrzebu kard. Hlonda pojawiła się pogłoska, że mógł on zostać otruty na zlecenie służb bezpieczeństwa. Wicepostulator ma nadzieję, że jeśli IPN pozytywnie rozpatrzy wniosek, śledztwo pomoże rozwiać wątpliwości.

dam/ipn.gov.pl