14.11.19, 10:55

Edward Mosberg przypomina Netflixowi podstawowe fakty

Obozy zagłady były niemieckie, Polska nie miała z tym nic wspólnego - mówi ocalały z Holokaustu Edward Mosberg. To reakcja na kłamstwa zawarte w filmie Netflixa.

Premier Polski Mateusz Morawiecki zażądał od firmy Netflix sprostowania kłamstw zawartych w jednym z wyprodukowanych przez nią seriali. To "Iwan Groźny z Treblinki". Idzie o umieszczenie w granicach obecnej Polski niemieckich obozów koncentracyjnych, a nie w granicach niemieckiej III Rzeszy. Na antenie TVP Info ocalały z Holokaustu Edward Mosberg przypomniał, że obozy budowali wyłącznie Niemcy, a Polska nie miała tu nic do powiedzenia - bo jej wtedy nie było.

Komentarze

KONIECZNIE PRZECZYTAĆ I PODAWAĆ DALEJ 2019.12.21 18:17
Wybitny brytyjski badacz Holokaustu zdradza, dlaczego świat uwierzył w kłamstwo o polskim współudziale w zagładzie Żydów https://niezlomni.com/wybitny-brytyjski-badacz-holokaustu-zdradza-dlaczego-swiat-uwierzyl-klamstwo-o-polskim-wspoludziale-zagladzie-zydow-zanim-zaczna-pouczac-polakow/
skuter2019.11.29 14:08
Pomiot komuszy który się wypowiada na tym forum na szczęście zawsze będzie w mniejszości
anonim2019.11.14 14:45
Skoro wtedy Polski nie było to czemu my w ogóle obchodzimy 101 lecie niepodległości? Może trzeba odjąć te 6 lat?
Cool2019.11.14 18:44
Naprawdę jesteś tak tępy ... czy tylko udajesz?
Lolas2019.11.14 13:31
Sprawiedliwy wśród narodu hien.
anonim2019.11.14 12:34
GW prawda. Do budowy obozów zagłady na terenie okupowanej Polski przyłożyli rękę również Polacy, Niemcy korzystali z usług polskich przedsiębiorców jako podwykonawców. Przykład - lubelski przedsiębiorca Edward Nowosad który pracował przy rozbudowie KL Lublin. Odsyłam do książki "Niebo Bez Ptaków" gdzie ten kolaborant jest opisany.
Cool2019.11.14 12:53
Co za bełkot!
Spoko2019.11.14 12:57
Żaden bełkot, polecam spędzać więcej czasu na lekturze historycznych świadectw, a mniej na kompulsywnym trolowaniu.
Cool2019.11.14 18:36
... masz na myśli, raporty milicyjne o przestępstwach Żołnierzy Niezłomnych ... często datowane nawet rok po śmierci "bandytów" ... ... czy może zeznania "świadków" napaści i "ofiar" ... którzy to właśnie przybyli by uskuteczniać "reformę rolną" na wsi pod Kielcami? .. o takich "świadectwach" mówisz????
złoty żniwiarz2019.11.14 12:19
Łatwo było dotrzeć do bohaterów i namówić ich na rozmowę? - Wyszedłem z założenia że ludzie z Bełżca, którzy mają na ten temat wiedzę, nie będą chcieli rozmawiać z dziennikarzem. Chciałem więc najpierw mieć dokumenty, które jednoznacznie wskazują, że ktoś kopał, i w pierwszej kolejności skoncentrowałem się na poszukiwaniu tych materiałów. Chodzi głównie o akta śledztw z końca lat 50. i z lat 60. Wiedziałem, że one gdzieś są, ale ich znalezienie nie było wcale proste. Pytałem w IPN, czy są jakieś materiały dotyczące rozkopywania obozu zagłady w Bełżcu, ale bez rezultatu. Wystąpiłem też do Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie z pytaniem o materiały archiwalne, ale dostałem odpowiedź negatywną. W końcu znalazłem je w IPN, ale to była żmudna robota, bo musiałem przejrzeć sporo prasy z epoki. Pierwszy artykuł, na jaki natrafiłem, mówił o zatrzymaniu w 1957 r. w okolicach Bełżca bandy rabusiów grobów. Autor nie wspomniał, o jakie groby chodziło, ale były cztery nazwiska, bo jeszcze wtedy gazety podawały nazwiska zatrzymanych. Sprawdziłem je w katalogu cyfrowym IPN i znowu nic. Pojechałem do Bełżca i tam w rozmowach z mieszkańcami ustaliłem, że trzy z czterech nazwisk są przekręcone, dziennikarz się pomylił. Dostałem poprawne nazwiska, wróciłem do IPN i okazało się, że akta były. Te dokumenty zostały przekazane Instytutowi z wydziałów karnych sądów powszechnych. Nie były to sprawy o charakterze politycznym, być może dlatego archiwiści nie interesowali się nimi. W katalogu cyfrowym IPN nie miały żadnego opisu. Po prostu sygnatura i nazwisko. Kiedy w końcu dostałem pierwsze akta, pamiętam, że zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Były w nich zdjęcia raf, czyli sit, które ułatwiały kopaczom poszukiwanie złota.
Marian2019.11.14 13:22
Zajmij sie zniwiarzu zydami rabujacymi mienie polakow wywiezionych na sybir.Tam byly prwdziwe Zlote Zniwa zydzie.
Cool2019.11.14 12:13
Opinia publiczna domaga się odebrania praw rodzicielskich mężczyźnie, który z kilkuletnim dzieckiem na ramionach próbował przedrzeć się przez policyjny kordon i atakował funkcjonariuszy – po rozwiązaniu marszu narodowców we Wrocławiu. Nie odstraszyły go ani latające race, ani gaz czy zagrożenie użycia polewaczek. Gdy policjanci próbowali wyprowadzić go w bezpieczne miejsce, szarpał się z nimi wykrzykując: „Policja mnie bije!” i „O to walczyli Polacy, żeby mnie bić!” Dziecko z narodową flagą w rączce głośno w tym czasie płakało…
anonim2019.11.14 12:12
To dziwne. mam mapkę Polski z ikonkami atrakcji i w Malborku jest zamek krzyżacki. Powinien być na mapie Niemiec?
XYZ2019.11.14 11:11
Jak ktoś zainspirowany filmem będzie chciał odwiedzić to miejsce to ma jechać do Niemiec? W filmie nikt nie twierdzi że to Polska utworzyła te obozy tylko pokazują położenie geograficzne.
Zofia2019.11.14 11:16
durny cz naiwny ? - ta mapa z obozami pownna przedstawiac Polske pod okupacja hitlerowska a nie aktualna ...
XYZ2019.11.14 11:32
Wtedy Polski na mapie wcale by nie było.
Marian2019.11.14 13:16
To w jakim celu pokazuja ze jest.
Scarab2019.11.14 11:57
Po komentarzu widać że albo pani nie widziała tego dokumentu, albo go nie zrozumiała. Moment w którym pokazana jest mapa Polski, jak i komentarz lektora do niej, sa z roku 1985`go. Z ówczesnych wiadomości ktore byly wyemitowane podczas zatrzymania Demjanjuka. Także Netflix nie twierdzi że jest to DOBRA mapa, ani też w żadnym momencie tego nie mowią. Poprostu dokumentuja przebieg wydarzeń. Nikt też nie twierdzi ze było to umyślne przedstawienie granic Polski. A znajac system edukacji w Stanach Zjednoczonych, tym bardziej ich wiedze na temat geografii świata i tym bardziej w tamtym okresie. Był to raczej nieświadomy błąd, wynikajacy ze swego rodzaju ignorancji i braku wiedzy. Jak również mógł wynikać z braku dostępu dziennikarzy do takiej mapy w momencie jego zatrzymania. Także na przyszłość radził bym powstrzymać emocję zanim zacznie sie pani do kogoś pruć i nazywać durnymi czy naiwnymi. Bo to pani wyszła tutaj na tą która nie posiada wiedzy.
Zofia2019.11.15 8:15
Szanowny Panie "Scarab" ! nie mam czasu wcgodzic w polemike z Panem bo na takie argumenty jakie Pan cytuje typu : "Był to raczej nieświadomy błąd, wynikajacy ze swego rodzaju ignorancji i braku wiedzy. Jak również mógł wynikać z braku dostępu dziennikarzy do takiej mapy w momencie jego zatrzymania" przyslowiowo " to rece opadaja" ....jednakze posluze sie celnym wpisem jednego z internautow ktory w b. dobry sposob opisal sytuacje : :"Niestety, byłoby skrajną naiwnością sądzić, że chodzi tu o jakąkolwiek pomyłkę. Nikt z nas nie ma wątpliwości, że słynna mapa w filmie Netflixa nie jest wytworem niewiedzy producentów i reżysera. Odwrotnie, jest to płód umyślny i rozmyślny. Producenci i twórcy owegp mini-serialu to nie jacyś niewykształceni jankesi, którzy nie mają pojęcia o historii Europy Wschodniej siedemdziesiąt lat temu Wszyscy co do jednego to żydzi z USA i Izraela, którzy nienawiść do Polski wypili z mlekiem matki, a wobec potężnych organizacji żydowskich zobowiązani są do grillowania Polski przy każdej nadarzającej się okazji oraz do pisania Historii na nowo. Oto lista nazwisk umieszczonych w czołówce filmu, która mówi sama za siebie: Executive producers: Josh Braun, Ben(jamin) Braun, Dan Braun, Danne Stern:Guy (Halavi) Lavie, Koby Gal-Raaday; Music by Antonio Pinto, Eduardo Aram; Director of photography: Avner Shahat; Supervising editor: James Haygood; Edited by: Carter Gunn, Eileen Meyer, Jesse Overmann; Postproducer: Maya E.Rudoph; Co-producers: James Haygood, Rick Brookwell, Produced & directed by Jossi Bloch & Daniel Sivan. Wszyscy ci ludzie od lat siedzą w filmowym biznesie, wielu z nich współtworzyło wiele filmów dokumentalnych. Zdawałoby się, że od dokumentalkistów należy oczekiwać wierności faktom, Ale nie można takiej wierności oczekiwać od żydów, którzy od początków swojej historii fakty nieustannie wymyślają według własnego widzimisię. Taka tradycja. Niezależnie od wszystkiego trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że firma Netflix została stworzona przez żydów i znajduje się w całości w żydowskich rękach oraz produkcję filmów dokumentalnych, niezależnie od tematu powierza w większości (jeśli nie wyłącznie) właśnie żydom." https://www.salon24.pl/u/niemcy/999636,netflix-i-jego-zydowska-produkcja