Demonstracja antywojenna w Warszawie - zdjęcie
29.03.14, 21:30fot. dorzeczy.pl

Demonstracja antywojenna w Warszawie

5

- Wydarzenia na Ukrainie są dobrą okazją do przypomnienia tego, co nas z Ukrainą łączy, czyli wspólnego doświadczenia, u źródeł którego leży rosyjski imperializm. Pomnik Czterech Śpiących jest symbolem rosyjskiej dominacji i nie powinien nigdy powrócić na swoje miejsce. Uważamy, że to dobry moment, aby o tym wszystkim przypomnieć – mówi Wojciech Korkuć z Ruchu Higieny Moralnej, jednego z organizatorów akcji. Pozostałymi organizatorami są radny PiS Paweł Lisiecki oraz Społeczny Komitet „Nie dla Czterech Śpiących”.

- Ta demonstracja ma nam powiedzieć „nigdy więcej wojny” i „nigdy więcej stanu wojennego”, bo do tego to się także sprowadza. Jednym z antybohaterów, widocznych na plakacie jest Wojciech Jaruzelski, który m.in. za stan wojenne dostał odznaczenie w Moskwie właśnie od Władimira Putina – wskazuje Korkuć.

Demonstracja ma także na celu przypomnienie władzom Warszawy o dużym sprzeciwie części mieszkańców wobec pomnika Czterech Śpiących, który został zdemontowany na czas budowy II linii metra. Organizatorzy postulują, by nigdy już tam nie wrócił. - Proponuję, aby go rozebrać i sprzedać, a zebrane pieniądze przeznaczyć np. na pomnik rotmistrza Pileckiego – podkreśla.

Źródło: Do Rzeczy.pl

Komentarze (5):

anonim2014.03.29 21:36
to są właśnie efekty liberalno - lewicowej władzy gloryfikującej sowieckich oprawców do tego stopnia że nawet spore kwoty przeznaczają na renowację pomników komunistycznych zbrodniarzy.
anonim2014.03.29 22:24
Schikaneder sporadyczna kwota do tego co podobni tobie liberalno - lewicowe fajtłapy bezpowrotnie zmarnotrawili jak choćby 50 milionów na stronę internetową dla bezdomnych.
anonim2014.03.29 22:27
Schikaneder SPB jest pożytecznym miejscem sakralnym służącym normalnym ludziom więc należy wspomagać spoiwo łączące POLAKÓW.
anonim2014.03.30 9:28
Pomnik mi się nigdy nie podobał i teraz nie jestem zwolennikiem jego pozostawienia, jednak wykorzystywanie go do obłudnej, antypolskiej demonstracji, pod hasłem rzekomego wspólnego doświadczenia - "co nas łączy z Ukrainą" jest czymś kuriozalnym i oburzającym. Z Ukrainą, a właściwie z kozakami i banderowcami łączy nas pasmo wielowiekowych, krwawych walk, od powstania Kosińskiego w XVI wieku do rzezi wołyńskiej w wieku XX. Ta ostatnia jest wyjątkowo okrutnym, starannie zaplanowanym, bezprecedensowym bestialstwem na setkach tysięcy niewinnych kobiet i dzieciach, tylko dlatego, że byli Polakami. Za te straszliwe zbrodnie Ukraińcy nigdy nie przeprosili, wręcz przeciwnie, gloryfikują zbrodniarzy, stawiają im pomniki, wznoszą faszystowskie hasła i gotowi są do dalszych mordów na Polakach. Puczyści z Majdanu otwarcie nawiązują do tych faszystowskich tradycji i symboli. Dr Aleksander Korman podaje 135 tortur i okrucieństw stosowanych przez terrorystów OUN-UPA na ludności polskiej Kresów Wschodnich. Wymienione poniżej metody tortur i okrucieństw stanowią tylko przykłady i nie obejmują pełnego zbioru, stosowanych przez terrorystów OUN-UPA metod pozbawiania życia - polskich dzieci, kobiet i mężczyzn w męczarniach. Oto kilka przykładów: - Przebijanie zaostrzonym grubym drutem ucha na wylot drugiego ucha. - Podrzynanie gardła i wyciąganie przez otwór języka na zewnątrz. - Pionowe rozrąbywanie siekierą głowy. - Robienie miazgi z głowy przez wkładanie głowy w ściski zaciskane śrubą. - Obcinanie kobietom piersi i posypywanie ran solą. - Obrzynanie sierpem genitalii ofiarom płci męskiej. - Przebijanie brzucha ciężarnej kobiecie bagnetem. - Rozcinanie brzucha i wyciąganie jelit na zewnątrz u dorosłych. - Wyrywanie żył od pachwiny, aż do stóp. - Wkładanie do pochwy - wagina rozżarzonego żelaza. - Wkładanie do waginy szklanej butelki i jej rozbicie. - Krajanie dziecka nożem na kawałki i rozrzucanie ich wokół. - Przybijanie bagnetem małego dziecka do stołu. - Przybijanie gwoździami małego dziecka do drzwi. - Zakopywanie żywcem do ziemi po szyję i ścinanie później głowy kosą. Pomysłowość tortur była nagradzana: http://www.fronda.pl/blogi/prawda-o-nobliscie/banderland,38215.html Teraz nawet Polacy zapominają o ludobójstwie dokonanym na ich rodakach, przez bandytów sprzymierzonych z Hitlerem. Wykrzykują na Majdanie i w polskich kościołach, na wiecach, w prasie i na portalach internetowych, zbrodnicze hasła "sława Ukrainie - herojam sława", z którymi na ustach szli mordować Polaków najwięksi ich wrogowie - banderowcy i nacjonaliści z OUN-UPA..
anonim2014.03.30 10:04
2T.P.- Gdyby Stalin nie dogadał się naszym kosztem z Hitlerem w 39r. wojny najprawdopodobniej by nie było! Poza tym nie wolno zapominać jak większość tych ,,wyzwolicieli" zachowywała się na zajmowanych ziemiach! Gwałty, rabunki i morderstwa to był niejako ,,znak firmowy" armii czerwonej.