13.11.15, 15:06

Czy Druga Bestia z Apokalipsy nosi imię ... Islam?

Człowiek od zawsze poszukuje jakiegoś klucza, który pomógłby mu zrozumieć rzeczywistość. Już dawni filozofowie greccy pragnęli odnaleźć arche – naczelną zasadę rządzącą wszechświatem. Choć konkluzje do jakich dochodzili z dzisiejszej perspektywy są raczej zabawne, to jednak chęć wydarcia światu jego tajemnicy pozostała. A ileż to dziwacznych teorii słyszymy dzisiaj: teoria strun, wieloświatów, światów równoległych, wiecznych powrotów, świadomych genów – jednym słowem tyle pomysłów ilu myślicieli. Jednak mimo pewnego wyrafinowania, w większości przypadków, są one równie niepoważne, jak te sprzed wieków. Paradoksalnie, pomimo rozwoju nauki oraz niezwykle wysokiego postępu technologicznego – człowiek jest dzisiaj bardziej zagubiony i bezradny w ocenie zachodzących procesów cywilizacyjno – kulturowych. Zdaje się, że prawdziwie nastały ciemne wieki. Historia filozofii i ludzkiej wyzwolonej z religii myśli, jest świadkiem porażki ludzkiej zdolności poznania naczelnego prawa rządzącego rzeczywistością.Za to epistemologiczne fiasko winę ponosi błędne założenie antropologiczne, że człowiek jest w stanie poznać rzeczywistość bez Boga. Otóż nikt, żaden człowiek o własnych siłach, nie jest w stanie odkryć zasady świata, gdyż porusza się w zbyt spłaszczonych perspektywach poznawczych. Totalna wiedza  jest całkowicie poza ludzkim zasięgiem – wbrew podszeptom diabła, że jak Bóg będziecie. Człowiek nie jest Bogiem i jakkolwiek by się sam przekonywał, nigdy Nim nie będzie. Dlatego wykluczanie interpretacji religijnej z refleksji nad światem i człowiekiem, jest automatycznym wejściem w fałszywą perspektywę poznawczą. Widok na rzeczywistość z takiego matriksa jest raczej kiepski.

Religijne spojrzenie na świat, jest dla mnie jednoznaczne z otwarciem się na Objawienie przyniesione przez Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. Bez odniesienia do Jego Osoby nie sposób zrozumieć ani samego siebie, ani tego, co dzieje się na świecie. Do tej mojej próby oceny tego z czym zmaga się nasz świat zainspirował mnie 13 rozdział Apokalipsy według św. Jana.

Gdyby próbować jakoś scharakteryzować jaki jest główny wątek czy klimat, którym przesiąknięta jest mentalność współczesnych ludzi, co nie jest aż takim trudnym zadaniem w globalnej wiosce – wskazałbym ten: niewiara w Jezusa Chrystusa, jako Syna Bożego oraz wrogość wobec Kościoła Katolickiego. Jednak niewiara w prawdziwego Boga automatycznie zakłada wiarę w bożka, gdyż człowiek czy mu się to podoba czy nie pozostaje istotą religijną. Zatem jeśli nie położy wiary w Jezusie, posłanym do nas Mesjaszu – automatycznie kładzie ją w czymś lub kimś innym. I tak, tkanka współczesnej myśli przesiąknięta jest przede wszystkim kultem człowieka i jego dokonań. Człowiek wierzy w naukę, technikę, ekonomię, medycynę, prawo, władzę, sztukę, siły zbrojne...nawet w swoją moralność i quasi religijność. Wszystko to jest doskonale horyzontalne i płaskie, bez jakiegokolwiek odniesienia do transcendencji – bożek nie znosi konkurencji. Stąd też coraz bardziej narastająca wrogość do Kościoła – Oblubienicy Baranka. Atmosfera stała się tak duszna od różnego rodzaju szyderców i prześmiewców chrześcijaństwa, że wielu wierzących obawia się dzisiaj przyznać do swoich przekonań, aby nie zostać wykluczonym z własnego środowiska. Ciemnogród, średniowiecze, dewotki, mohery to tylko niektóre epitety, którymi dzisiejsi ,,oświeceni’’ nazywają osoby praktykujące wiarę. Całej tej świeckiej postępowości akompaniuje powszechna niemoralność oraz prawdziwe zdziczenie. Nigdy przedtem nie istniał na taką skalę klimat bardziej nieprzyjazny, złowrogi, zawistny, złośliwy, bezlitosny, niemiłosierny i prześmiewczy wobec wszelkich przejawów wiary w Syna Bożego. Jeszcze nigdy tak powszechnie gleba ludzkich serc nie była aż tak twarda i ubita - ugór całkowicie nieużyteczny, wykluczający jakikolwiek wzrost nasion Słowa Bożego. Właśnie przerażająca skala i wręcz monstrualność owego zjawiska, uprawnia nas, aby utożsamić je z Bestią pierwszą z 13 rozdziału Apokalipsy.

Ludzkość zaprzeczyła, że Jezus Chrystus jest Synem Boga, posłanym do nas na ratunek, aby uwolnić nas z niezwykle trudnego położenia egzystencjalnego. Coraz mniej osób kryje się ze swoją niewiarą i coraz więcej się wręcz nią chwali. Obserwujemy zatem jakiś powszechny coming out bezczelnej niewiary, coraz głośniej wyjącej. Dzisiejszy świat, nasiąknięty ideami sekularyzmu, nie jest już w stanie zrozumieć języka Ewangelii. Chrześcijaństwo jest coraz bardziej wypychane z przestrzeni życia. Chce się usuwać religię ze szkół, ściągać krzyże z urzędów, zamykać usta nauczaniu Kościoła – to marginalizowanie wiary, jest dzisiaj czynione z niezwykłą zaciętością, wyrafinowaniem i bardzo agresywnie. Niestety z powodzeniem, skoro mało jest już takich, którzy by kwestie religijne traktowali na serio. Czy ktoś obecnie potrafi jeszcze przejąć się swoim losem wiecznym? Czy z obawą i drżeniem zabiega każdego dnia o swoje zbawienie? Sfera profanum wyparła resztki sacrum, na które w nowoczesnej cywilizacji nie znaleziono miejsca, jak kiedyś przed laty, nie znalazło się także dla pewnej przeczystej dziewicy, która oczekiwała swego dziecka. Jakże trudno być dzisiaj uczniem Jezusa! Wytworzyła się duchowa próżnia, która domaga się wypełnienia czymś innym. Pustka przeraźliwie krzyczy.

Ten właśnie ryk przywołał drugą Bestię czyli Fałszywego Proroka, który jest na usługach pierwszej. Na imię jej Islam. Islam nie jest niczym innym, jak w jakimś sensie zmaterializowaną niewiarą ludzi zachodu w Synostwo Boże Jezusa. Oni (muzułmanie) po prostu mówią o tym głośno, zaprzeczając Bóstwu Jezusa i o dziwo nikomu, w krajach ufundowanych na chrześcijańskiej wierze jakoś to nie przeszkadza. I całą władzę pierwszej Bestii przed nią wykonuje,  i sprawia, że ziemia i jej mieszkańcy oddają pokłon pierwszej Bestii(Ap 13, 12).Ponownie tak, jak w przypadku pierwszej Bestii, również tutaj potworna skala zjawiska – islamizacja świata –pozwala zidentyfikować drugą Bestię.

Potraktować Islam jako imię drugiej Bestii z Apokalipsy św. Jana, to dosyć odważna teza.  Mamy przecież ekumenizm w Kościele! Owszem, ale dialog ma sens tylko wówczas, gdy każdy z rozmówców ma odwagę, aby w pełni objawić swoją tożsamość. W tym wypadku chrześcijaństwo głosi, że Jezus jest Synem Bożym, z kolei islam temu zaprzecza, dodając, że to kłamstwo sfabrykowane przez św. Pawła. Nie wygląda na to, że między-religijny dialog pomiędzy uczniami Chrystusa i Mahometa zmierza w jakimś sensownym kierunku. Poza rosnącym brakiem jasności w tym temacie wśród chrześcijan, trudno doszukać się innych skutków owego ekumenizmu. Hierarchowie Kościoła zdają się spać, jeżeli nie pojmują, że rdzeniem islamu jest walka z tymi, którzy Allachowi dodają towarzyszy – taka jest też etymologia słowa szarijat. Celem zatem jest zniszczenie wiary w Synostwo Boże Jezusa i Trójcę Świętą! Czyli podstawą, na której wznosi się islam, jest całkowita likwidacja fundamentu, na którym stoi chrześcijaństwo. Bez walki z podstawą nauki chrześcijan nie ma islamu. Islamizacja świata polega zatem przede wszystkim na utwierdzaniu ludzi w kłamstwie, że Jezus, syn Maryi, nie jest Drugą Osobą Trójcy Świętej. Jest oczywiste, że działa tutaj duch Antychrysta. Któż zaś jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna (Ap 2,22).Czy można się z nim układać? Jeśli ekumenizm nie opiera się na prawdzie, pozostaje zwykłą hipokryzją. Przecież postawa ,,aby wszystkim było miło’’, nie może zastępować życia w prawdzie, bez której nie ma mowy o autentycznym nawróceniu. Czasami prawda boli, ale ten ból ma znaczenie terapeutyczne.

Mamy zatem groźnego przeciwnika – dwie Bestie, których jedynym celem jest zabicie w ludziach wiary w Syna Bożego i tym samym oddzielenie ich od Boga na wieki. Jakże trudno to pojąć jeśli się siedzi na grzbiecie jednej z tych Bestii! Tkwiąc po uszy w matriksie, człowiek zagubił prawdziwy sens swojej egzystencji – przestał pragnąć prawdy ostatecznej. Życie wieczne nie jest już stawką, o którą będzie toczył bój w swoim życiu. Są za to inne dążenia: kariera, prestiż społeczny, edukacja, dobrobyt i pomyślność  życiowa. Wszystko to samo w sobie jest dobre, jednak przegapienie najbardziej wzniosłego powołania każdego człowieka, jest po prostu bytowaniem w kłamstwie.

Na autobusach jeżdżących w Anglii możemy spotkać następujące sentencje: Prawdopodobnie nie ma Boga, więc przestań się martwić i ciesz się swoim życiem. Na innych z kolei: Prorok Mahomet – życie nauczyciela prawdy, błogosławieństwo dla wierzących. Łączy je stojący za nimi duch niewiary w Syna Bożego. Ateiści wszelkiej maści tworzą duchowy klimat niewiary w Jezusa - przestrzeń kłamstwa - w którą islam się doskonale wtapia wtórując: macie rację Jezus nie jest Synem Bożym. To powinowactwo ducha jest ukazane w symbolu dwóch Bestii w 13 rozdziale Apokalipsy św. Jana. Druga Bestia jest na usługach pierwszej Bestii. W gruncie rzeczy obie mają wspólny cel i naturę – sprzeciw wobec Chrystusa. Nie będę służył – jest to głos przeciwnika Chrystusa, Antychrysta. Święty Ignacy z Loyoli uważał, że człowiek ma do wyboru tylko dwa sztandary, pod którymi może służyć, jeden Chrystusa, drugi szatana. Wybór należy do człowieka a wolna wola wiąże się z ogromną odpowiedzialnością, patrząc jednak na dzisiejszy świat widzimy, że to my sami oddajemy Bestii władzę nad nami.

Może zrodzić się pytanie – co w obecnej sytuacji powinniśmy czynić? Czy patrzeć czysto dziennikarsko z pozycji niezaangażowanego obserwatora i czekać na obrót zdarzeń? Bądź rzucić się jakaś żywiołową aktywność, zakładać blogi dyskusyjne, urządzać wiece, spotkania, konferencje? Nie, nie tędy droga. Najpierw to my sami musimy wykopać swoją studnię w ogrodzie naszej duszy i przebić się do poziomu ducha, to znaczy samemu autentycznie otworzyć się na Objawienie Chrystusa. Taki kierunek wskazuje Jezus tym, którzy zadali Jemu to samo pytanie: Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże? Jezus odpowiadając rzekł do nich: Na tym polega dzieło [zamierzone przez] Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał.(J6, 28-29) Ktoś kiedyś powiedział, że najdłużej podróżuje się do swojego wnętrza, zatem, aby nasze chęci stały się rzeczywistością, trzeba pokonać wiele trudności – wie o tym każdy, kto na poważnie rozpoczął drogę rozwoju duchowego. Nawrócić się to całkowicie zaufać Jezusowi, aby jednak to stało się w nas faktem, należy sformatować całe swoje życie. Wiąże się to z dużym wysiłkiem. Nauczyciel z Nazaretu uczciwie postawił tę sprawę zupełnie jasno: Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wiele jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znają. (Mt 7, 13–14) Większość ludzi się myli i to śmiertelnie, co do najważniejszych kwestii egzystencjalnych - to ci, którzy oddają pokłon Bestii, nieświadomie, coraz bardziej oddalają się od Światła i pogrążają się w większych ciemnościach. Synowie i córki buntu, którzy poślubiają noc śpiewając razem z Lady Gagga: I'm gonna marry the dark.

Bez względu na to, jak dalej będzie się toczyła historia ludzkości, ostatnie słowo będzie należało do Boga. Odczytując znaki czasu i Słowo Objawione, wygląda na to, że Bestia odniesie pozorne zwycięstwo. Jest to zapowiedź jeszcze większego prześladowania i ucisku chrześcijan. Prawda nadejdzie właśnie wtedy, gdy wszyscy stracą jakakolwiek nadzieję, gdy dzień się zaćmi. I ujrzałem Bestię i królów ziemi, i wojska ich zebrane po to, by stoczyć bój z Siedzącym na koniu i z Jego wojskiem. I pochwycono Bestię, a z nią Fałszywego Proroka, co czynił wobec niej znaki, którymi zwiódł tych, co wzięli znamię Bestii i oddawali pokłon jej obrazowi. Oboje żywcem wrzuceni zostali do ognistego jeziora, gorejącego siarką. A inni zostali zabici mieczem Siedzącego na koniu, [mieczem], który wyszedł z ust Jego. (Ap 19; 19-21)

Mariusz Januszewski

              

 

Komentarze

anonim2015.11.12 21:51
+++
anonim2015.11.12 22:07
Moim zdaniem islam to takie chrześcijaństwo, tylko 600 lat później...
anonim2015.11.12 22:19
Przecież papież modlił się z Imamem na Watykanie (na nagraniu na YT widać jak Franek pod nosem mamrocze razem z wyznawcą demona) - a potem zaprosił islamistów do Europy. To przecież nie może być fałszywa religia ... prawda ?
anonim2015.11.12 22:24
dawno o tym pisałem.
anonim2015.11.12 22:31
A czy to ktoś jeszcze ma wątpliwości pierwsza bestią był socjalizm czy to niemiecki czy ruski, a drugą islam , a kto finansuje Rotszyld i Rokefeler.no i ten trzeci mniejszy finansista z majadanu jak mu tam było nie pamiętam ,a zaraz no ten jak mu tam było SOROSZ
anonim2015.11.12 22:42
Kiedy poznaliśmy już (za sprawą błyskotliwości autora) imię drugiej bestii to być może warto teraz nazwać tę pierwszą...? P.S. Panie Mariuszu- tzw. ekumenizm dotyczy dialogu pomiędzy wyznaniami chrześcijańskimi nie zaś dialogu międzyreligijnego co Pan błędnie sugeruje w swoim tekście. Pozdrawiam serdecznie
anonim2015.11.12 22:52
że Islam to bestia wychodząca z morza
anonim2015.11.12 23:12
Więcej wiary :-)
anonim2015.11.12 23:26
Z dedykacją dla naiwniaków... "Dialog oparty na ufnym poszanowaniu może przynieść ziarna dobra, które z kolei staną się zaczynem przyjaźni i współpracy w wielu dziedzinach, zwłaszcza w służbie ubogim, najmniejszym, osobom starszym; w przyjmowaniu migrantów, w zainteresowaniu się tymi, którzy są wykluczeni. Możemy iść razem, troszcząc się jedni o drugich oraz o świat stworzony. Wszyscy wierzący, wyznawcy każdej religii” – powiedział Papież." "Franciszek wspomniał tu w szczególności muzułmanów. Zacytował stwierdzenie Soboru, że są oni „czcicielami jedynego Boga, żywego i samoistnego, miłosiernego i wszechmocnego, Stworzyciela nieba i ziemi, który przemówił do ludzi” (Nostra aetate, 3)." "Niech nasza modlitwa – każdego z nas zgodnie z własną tradycją – będzie w pełni zgodna z wolą Boga, który pragnie, aby wszyscy ludzie uznali siebie za braci i żyli jak bracia, tworząc wielką rodzinę ludzką w harmonii różnorodności” – powiedział Ojciec Święty." ............................................................... i weź tu bądź mądry... ;-)
anonim2015.11.13 6:56
tomtom Rzeczywiście pisząc ekumenizm, myślałem o dialogu pomiędzy religiami :) Bardzo dziękuję za wskazanie tego błędu. Wyłapałem jeszcze jedną pomyłkę - tam gdzie cytuję Biblię o Antychryście, powinno być 1J 2, 22 a nie jak napisałem Apokalipsa 2,22. Co do pierwszej Bestii proszę jeszcze raz przeczytać tekst. Serdecznie pozdrawiam.
anonim2015.11.13 7:01
@Tomtom Problem w tym że allah jest demonem a ich "prorok" pedofilem i mordercą. Tu nie ma żadnych "styków" z chrześcijaństwem. Prawdą jest jednak to że czczą tylko jednego demona a nie wielu. A demon ten rozszerzył paszczę by pożreć chrześcijaństwo, które jest dzieckiem Maryi. Niewiasta jednak zbiegła na pustynię.
anonim2015.11.13 7:31
Skoro Islam jest religią szatana to dlaczego św. Jan Paweł II modlił sie wspólnie z jego wyznacami i całował koran?
anonim2015.11.13 8:29
@marij21 Jeśli dobrze zrozumiałem to mam pewną uwagę... Zsekularyzowana "ludzkość" nie może być pierwszą bestią z powodów logicznych. Nie może być jednocześnie bestią i oddawać jej pokłonu... "I całą władzę pierwszej Bestii przed nią wykonuje, i sprawia, że ziemia i jej mieszkańcy oddają pokłon pierwszej Bestii". @TomaszJ Masz słuszność, dlatego kluczem do mojego wpisu jest moja "dedykacja" przed cytatem z papieża... ;-)
anonim2015.11.13 8:38
@tomtom W takim razie zabrakło innych klasycznych cytatów z Franciszka - jak np ostatnich życzeń na 11go listopada do Hindusów, gdzie papa mówi o tym ze obecnemu światu trzeba głosić E .... Ewangelię? Nie Ewangelię lecz ekologię ! I z jego encykliki gdzie wspomina ze droga dla współczesnego świata jest droga E... Ewangelii ? Otóż nie - zrównoważonego rozwoju! Pojmowanego tak jak to zdefiniowala grupa bilderberg - czyli ograniczanie co2. Do planów depopulacji tez się już Franek odniósł - 3ka wystarczy, nie trzeba być jak króliki
anonim2015.11.13 8:58
"Ja ci wyjaśnię tajemnicę Niewiasty i Bestii, która ją nosi, a ma siedem głów i dziesięć rogów. (8) Bestia, którą widziałeś, była i nie ma jej, ma wyjść z Czeluści, i zdąża na zagładę. A zdumieją się mieszkańcy ziemi, ci, których imię nie jest zapisane w księdze życia od założenia świata - spoglądając na Bestię, iż była i nie ma jej, a ma przybyć. (9) Tu trzeba zrozumienia, o mający mądrość! Siedem głów to jest siedem gór tam, gdzie siedzi na nich Niewiasta. (10) I siedmiu jest królów: pięciu upadło, jeden istnieje, inny jeszcze nie przyszedł, a kiedy przyjdzie, ma na krótko pozostać. (11) A Bestia, która była i nie ma jej, i ona jest ósmym, a jest spośród siedmiu i zdąża na zagładę. (12) A dziesięć rogów, które widziałeś, to dziesięciu jest królów, którzy władzy królewskiej jeszcze nie objęli, lecz wezmą władzę jakby królowie na jedną godzinę wraz z Bestią. (13) Ci mają jeden zamysł, a potęgę i władzę swą dają oni Bestii. (14) Ci będą walczyć z Barankiem, a Baranek ich zwycięży, bo Panem jest panów i Królem królów - a także ci, co z Nim są: powołani, wybrani i wierni. (15) I rzecze do mnie: Wody, które widziałeś, gdzie Nierządnica ma siedzibę, to są ludy i tłumy, narody i języki. (16) A dziesięć rogów, które widziałeś, i Bestia - ci nienawidzić będą Nierządnicy i sprawią, że będzie spustoszona i naga, i będą jedli jej ciało, i spalą ją ogniem, (17) bo Bóg natchnął ich serca, aby wykonali Jego zamysł i to jeden zamysł wykonali - i dali Bestii królewską swą władzę, aż Boże słowa się spełnią. (18) A Niewiasta, którą widziałeś, jest to Wielkie Miasto, mające władzę królewską nad królami ziemi." (Apokalipsa (Objawienie) 17:1-18)
anonim2015.11.13 9:15
tomtom Słusznie, ludzkość nie może być Bestią - nigdzie tego nie sugerowałem - natomiast idee (duch), którym służy owszem. Środki masowego przekazu, internet, wprowadziły coś nowego do naszego świata - pojawiło się przecież pojęcie ,,globalnej wioski''. Odtąd idee przeciwnika Boga i ludzkości mają monstrualną wręcz siłę rażenia. Skala zjawiska właśnie pozwala doszukiwać się tutaj znamion Bestii. Druga Bestia suży pierwszej, utwierdzając jej kłamstwo, że Jezus nie jest Synem Bożym. Pozdrawiam
anonim2015.11.13 10:36
Panie Mariuszu, ma Pan dużo racji ale w mojej ocenie zbytnio Pan uogólnia. Bestia jest bardzo konkretna- ma siedem głów i dziesięć rogów- "obraz" wskazuje też konkretne miejsce jej przyjścia... Nie wszystko jednak nosi znamiona bestii. Dla mnie jako katolika kluczowym pozostaje "obraz" opisujący kim jest niewiasta i bestia który cytuję w poprzednim wpisie bo zwiastuje kulminacyjny moment bezpośredniej walki z Barankiem... Przestroga mówi: "Ci mają jeden zamysł, a potęgę i władzę swą dają oni Bestii. (14) Ci będą walczyć z Barankiem, a Baranek ich zwycięży, bo Panem jest panów i Królem królów - a także ci, co z Nim są: powołani, wybrani i wierni." Samodzielne interpretacje Apokalipsy Świętego Jana to niebezpieczna sprawa- Symbolika proroctwa jest trudna i niewielu może zrozumieć jej treść... Mam nadzieję że zdaje Pan sobie z tego sprawę.
anonim2015.11.13 10:54
Nie. Nosi imię Franciszek, choć rogi ma podobne do baranka, a przemawia jak smok.
anonim2015.11.13 11:05
Fałszywym Prorokiem jest Franciszek. Zwodzi ludzi fałszywymi proroctwami o wizji pokoju uzależnionego od globalnej ekologii, humanizu i zbliżania się katolicyzmu z pogaństwem, do czego wyraźnie dąrzy. Jest też Fałszywym Prorokiem kiedy to przepowidał swoją śmierć światu za 2, 3 lata, no i fałszywie prorokuje zwodząc Europę że na dobre jej wyjdzie ściąganie islamistów mówiąc i tu jednym głosem z masonerią i antychrystem. Fałszywie też prorokuje do sodomitów prowadząc ich na manowce....
anonim2015.11.13 11:51
tomtom Dziękuję za kolejny wpis. Zgadzam się, że symbolika księgi jest trudna do odczytania, ale została przecież napisana po to, aby ją czytać. Apokalipsa jest Słowem Objawionym, które ma nam, wierzącym coś istotnego do przekazania i dodać ducha, gdy czas jest zły. Nie przekonuje mnie motywacja lękowa tych, którzy z obawy przed popadnięciem w herezję odstarszają innych od medytacji nad tą ostatnią Księgą Biblii. Nie bójmy się kontaktu ze Słowem Bożym i prób interpretacji naszej rzeczywistości z jego perspektywy. Ten neurotyczny lęk jest zresztą dosyć symptomatyczny dla naszych czasów – ci, którzy powinni okazać odwagę na polu bitwy – pod wpływem wielu starchów właśnie, ulegają Bestii. Może lęk to jedna z jej głów? Rozmyślałem nad symboliką głów i rogów również, jednak po artykuliku proszę nie spodziwać się dokładniejszych przybliżeń. Głowy to siedlisko myśli, ich wielość może świadczyć o różnych ideologiach, sektach, pojawiających się pod róznymi postaciami. Zawsze łączy je jedno: Odrzucenie Syna Bożego. Rogi są z kolei symbolem władzy. Proszę łaskawie zauważyć, że również Baranek je posiada. Bestia po prostu Go małpuje. Wracając do władzy, proszę tylko pomyśleć jaką władzę mają media – ile głów tam zasiada . Jeśli nie będziemy starali się odczytywać konkretnych znaków naszego czasu w oparciu o Słowo Objawione i nauczanie Kościoła, w jaki sposób staniemy się ,,światłem dla świata’’? Pozwolę sobie na koniec zamieścić dwa bardzo ciekawe punkty z Katechizmu Kościoła Katolickiego: Ostatnia próba Kościoła 675 Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wielu wierzących. Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez ziemię, odsłoni "tajemnicę bezbożności" pod postacią oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy. Największym oszustwem religijnym jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i Jego Mesjasza, który przyszedł w ciele. 677 Kościół wejdzie do Królestwa jedynie przez tę ostateczną Paschę, w której podąży za swoim Panem w Jego Śmierci i Jego Zmartwychwstaniu . Królestwo wypełni się więc nie przez historyczny triumf Kościoła zgodnie ze stopniowym rozwojem, lecz przez zwycięstwo Boga nad końcowym rozpętaniem się zła, które sprawi, że z nieba zstąpi Jego Oblubienica. Triumf Boga nad buntem zła przyjmie formę Sądu Ostatecznego po ostatnim wstrząsie kosmicznym tego świata, który przemija. Pozdrawiam serdecznie
anonim2015.11.13 12:15
W tekście słuszne jest rozważanie o obecnych czasach jako tych w których działają bestie opisane u schyłku ''końca''. Jednak źle jest rozumiany Islam jako bestia, fałszywy prorok. Antychryst i fałszywy prorok to dwie osoby, tak jak Pan Jezus i tuż przed nim działający Jan Chrzciciel, czyli prawidziwy prorok. Islam nie jest też znamieniem bestii, bo przed islamistami wciąż jest otwarta droga do nieba (tzn. wciąż mają taką możliwość), natomiast przyjęcie znamienia bestii, jest defintywnym zamknięciem sobie drogi do zbawienia i oddaniem się bestii. Islam jest tylko pogaństwem jednym z wielu dziś i jakich wiele było kiedyś. To może być tylko narzędzie w ręku bestii, ale Islam to nie jest ani antychryst, ani fałszywy prorok, ani znamię bestii. Islam to tylko jedna z religii które fałszywy prorok i antchryst będzię do siebie przybliżał, jednak w tym przybliżaniu najbardziej wypaczony ma zostać Kościół Katolicki. Antychrystowi i fałszywemu prorokowi najbardziej chodzi o Kościół i to tam ma zasiąść bestia małpująca Chrystusa. Islam i inne pogaństwa są tylko narzędziami, a Stolica Apostolska nie zostanie zatakowana przez Islam tylko przez fałszywego proroka i antychrysta których celem będzie małpowanie prawdziwej wiary i Chrystusa, bo tak bestia ma odbierać cześć i pokłony. Bestia nie będzie udawała jakiegoś kapłana islamskiego i nie bęzie się identyfikowała w pełni z Islamem, tylko będzie udawać Chrystusa, dlatego miejscem rozgrywania się akcji jest Kościół Katolicki. Tak więc błędnie jest tutaj wartościowany Islam, jego rola i za dużo mu się przypisuje w odniesieniu do Apokalipsy. Jednak ocena czasów jest dobra.
anonim2015.11.13 12:43
"To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia. Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili od Boga święci ludzie". 2 P1, 20-21
anonim2015.11.13 13:54
clatron ,,W tekście słuszne jest rozważanie o obecnych czasach jako tych w których działają bestie opisane u schyłku ''końca''.’’ Sokoro autor wpisu sam potwierdza, że żyjemy w czasach, gdzie działają dwie Bestie, to proszę spróbować je wskazać, bez tego owo przekonanie nie ma żadnego uzasadnienia. Jak autor rozumie przejęcie znamienia Bestii? Oczywistym jest, że nie chodzi tutaj o jakieś zewnętrzne stygmaty, lecz o charakterystykę ludzkiego ducha, jakieś jego określenie się w stosunku do Baranka. Oczywiście, że muzułmanie dopóki żyją, mogą się nawrócić, natomiast islam jako ideologia, jest już definitywnym zamknięciem na zbawienie. Dlatego właśnie jako już określony na wieki, może być odczytany jako znamię Bestii, coś definitywnego. Ci, którzy pozwalają islamowi kształtować swojego ducha i zastygną w jego treści – czyż nie przejmują znamienia Bestii? Przejmowanie znamienia Bestii nie musi być czynnością jednorazową, może trwać całe życie poszczególnego człowieka. Zawsze chodzi o to, jaka ,,odległość’’ ludzkiego ducha od Syna Bożego zostanie utrwalona i na ile w ciągu swego ziemskiego życia do Niego się przybliżył lub oddalił. Islam jako ideologia jest powiększaniem przestrzeni pomiędzy Synem Bożym a ludzkością i dąży do utrwalenia tej rozłąki. Przecież fundamentem i treścią islamu, jest zaprzeczenie całemu zbawczemu dziełu Chrystusa – skoro zgodnie z tym, co głosi islam – nie było ani Wcielenia, ani Ukrzyżowania, ani Zmartwychwstania. Zdecydowanie widać tutaj działanie Antychrysta. Islam, który nie uznaje ,,Ojca i Syna’’ zdradza tego, który za nim stoi. Zgodnie z tym, co pisze św. Jan - Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna (1J 2,22). Biorąc pod uwagę to, co dzieje się obecnie w różnych krajach Europy i świata w ogóle - na tak ogromną skalę – widzę w tym znak działania Bestii. Dziekuję za wpis i pozdrawiam
anonim2015.11.13 13:57
drogi autorze artykułu, pokusiłeś się o nadinterpretację Apokalipsy a raczej osobą duchowną nie jesteś, to co napisałeś nie jest zgodne z nauką Kościoła tylko Twoimi przemyśleniami, czy zatem przyczyniasz się do szerzenia prawd? O bełkocie w komentarzach - zwłaszcza w wydaniu bielzz, która notorycznie atakuje Kościół i nie uznaje jego nauczania po SVII, czyli czytaj. sama się wykluczyła z KK i szerzy poglądy sprzeczne z jego nauką - nie warto wspominać. Przypominam Tobie bielzz kolejny raz- ten Jan Paweł II, którego tak atakujesz jest świętym, za to Ty zdaje się sama już się kanonizowałaś za życia. Niepokalana prosiła w Fatimie o posłuszeństwo papieżowi i modlitwę za niego, wiec nie powołuj się na Nią z łaski swojej, skoro Jej nie słuchasz. Zacytuję słowa pewnego biskupa, którego nazwiska celowo nie wymienię bo bielzz pęknie żyła i piana pójdzie z ust: "Prawdziwy uczeń Chrystusa nie boi się islamu". Kościoła od zewnątrz nic nie zaatakuje. Kościół się trzymał, trzyma i trzymać będzie mocą Chrystusa, zawsze gdy będzie blisko Piotra- Skały,miernikiem jest POSŁUSZEŃSTWO, które nakazał sam Jezus. Zagrożeniem dla Kościoła są takie jednostki jak np. bielzz właśnie, czy Polipid3. Niby wielcy "katolicy" a nauki Kościoła nie uznają- jakaś totalna sprzeczność. Sami nie wchodzą a innym zakazują wejść. "Lepiej człowiekowi wpaść w grzechy ciężkie niż w pychę"- powiedział ks. Aleksander Fedorowicz. Dlatego Pan Bóg szybciej nawróci grzesznika niż takie zatwardziałe serce, które z religii uczyniło sobie handel wymienny z Bogiem i czuje się lepsze od innych. Jezus w jednym wypadku uczynił sobie bicz i wpadł w ogromny gniew. Chyba nie musze pisać kiedy...Pokuty,pokuty,pokuty!
anonim2015.11.13 14:01
tomtom Byłem na 100% przekonany, że pojawi się ten cytat z listu św. Piotra, dlatego niejako uprzedzając zamieścilem na koniec dwa cytaty z KKK. Dzięki, odwagi życzę.
anonim2015.11.13 14:29
Islam - kult założony przez pedofila złodzieja i mordercę ...
anonim2015.11.13 14:40
Panie Mariuszu Rozumiem czym się Pan kierował pisząc swój tekst- doceniam bardzo. Proszę jednak nie mylić odwagi ze zuchwałością... W epilogu Apokalipsy Św Jana ma Pan jasną przestrogę: "Ja świadczę każdemu , kto słucha słów proroctwa tej księgi : jeśliby ktoś do nich cokolwiek dołożył , Bóg mu dołoży plag zapisanych w tej księdze . A jeśliby ktoś odjął co ze słów księgi tego proroctwa , to Bóg odejmie jego udział w drzewie życia i w Mieście Świętym - które są opisane w tej księdze"... Dla osób świeckich które oprócz lektury i modlitwy dopuszczają się własnych interpretacji jest pewna dobra rada ks. Piotra Skargi: "Nie ciśnijcie się do Biblii, wy ludzie świeccy; Biblia to kość twarda, a wy ludzie świeccy,słabe macie zęby: przeto i zęby popsujecie, a tego nie ugryziecie." Pozdrawiam serdecznie
anonim2015.11.13 15:19
marij21 Bóg może zbawić i muzełmanina i hindusa.... natomiast nie będą zbawini Ci którzy przyjmą znamię bestii. Wyznawcy innych pogańskich religii na świecie nie mają jeszcze znamienia bestii ani z uwagi na religię w której się np. wychowali ani z uwagi na ideologię. Błednie piszesz że przyjęcie jakiejś ideologii jest definitywnym zamknięciem sobie drogi do zbawienia. Natomiast znamię bestii który Islam nie jest, dotyczy tak duszy jak i ciała, w czym też robisz błąd mówiąc tylko o duszy. Bo to że ludzie bez znamienia bestii nie będą mogli nic kupić ani sprzedać dotyczy ciała, tak więć znamię bestii ma związek z ciałem i z duszą. Twoje tutaj podejście do Islamu jest błędne bo wskazuje bestię i jej znamię nie tam gdzie one są. To wyolbrzymienie powstałe na tle zestawienia z Apokalpisą, może wynikać z tego że owszem Islam jest zagrożeniem, ale im dalej tym bardziej schodzisz na manowce.
anonim2015.11.13 15:28
tomtom Za wszelką cenę chce Pan/ Pani uchronić mnie przed popadnięciem w herezję. Doceniam to, tym bardziej jeśli wynika to z rzeczywistej troski o moje zbawienie. Także jeśli wynika to z troski o zachowanie ,,zdrowej nauki’’ i depozytu wiaty. To cenne. Jednak przecież chyba właśnie o to powinno chodzić, aby ten depozyt starać się coraz lepiej rozumieć – prawda? ,,Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których unosi się duch ludzki’’ (JPII). Proszę nie zarzucać mi zuchwałości, ja po prostu mocno wierzę, że to, co ponad 2000 lat temu św. Jan ujrzał w wizji danej mu przez Boga ma swoje odzwierciedlenie w naszych czasach. Nie rozumiem bardzo, co Pan/ Pani chce powiedzieć przez wklejenie cytatu ks. Piotra Skargi. Czy świecki biblista jest w gorszy , tylko dlatego, że nie jest księdzem lub zakonnikiem? Reflektując nad Słowem Objawionym staram się nie wybiegać poza oficjalne nauczanie Kościoła, jednak myślenie takimi schematami jest mi obce. Czy będzie to zuchwałe z mojej strony jeśli powiem, że spodziewałm się również tego ,,ostrzegającego’’ cytatu z Ksiegi Apokalipsy? Z poważaniem
anonim2015.11.13 15:37
clatron, chyba się nie zrozumieliśmy... i tak bywa. Udanego piątku
anonim2015.11.13 17:59
Dialog między islamem a chrześcijaństwem? chyba o liczbę głów do obcinania? To kompletna i wierutna bzdura. Albo Jeaus jest Panem albo....dajcie sobie spokój z nauczaniem hierarchowie!
anonim2015.11.13 18:00
bielzz ; dokładnie tak jak napisałeś+
anonim2015.11.13 18:01
Panie Mariuszu Protestanci też bardzo daleko odpłynęli w swoich herezjach poza "myślenie schematami" oficjalnego nauczania Kościoła... Jedną z nich jest "Sola-Scriptura" która dopuszcza właśnie indywidualne interpretowanie Pism Natchnionych. Nie chciałbym aby Pan podążał ich zgubną drogą i ma Pan rację- wynika to z troski. Proszę mi wierzyć, gdyby analiza zawarta w Pańskim tekście bazowała tylko na KKK nie byłoby tematu a artykuł byłby równie interesujący. Zapewniam Pana że sam również mam daleko idące przemyślenia związane z proroctwami Św Jana- trudno ich nie mieć jeśli używa się rozumu zgodnie z jego przeznaczeniem i czyta Pismo z uwagą. Trudno też nie szukać odzwierciedlenia w czasach których jesteśmy świadkami. Jedyne przed czym chcę Pana napomnieć to publiczne prezentowanie interpretacji proroctw które nie zawsze są poparte autorytetem Kościoła. To czasem przynosi więcej szkody niż pożytku- także dla czytelników. Moje przekonanie o Pańskiej dobrej woli jest sprawą osobną.
anonim2015.11.13 21:07
Ale to nie islamiści od środka niszczą Europę, ale ich krewni.
anonim2015.11.13 23:57
Tyle pomyj co się na tym portalu wylewa na islam,to gdyby ktoś to samo robił wobec chrzescijanstwa,to byłoby tu swiete oburzenie...Jan Paweł II który dla wielu tak piszących jest wielkim autorytetem,to gdyby wiedział co oni piszą o ludziach wyznających islam,to by się chyba w grobie przewrócił...
anonim2015.11.14 17:23
@Clarton islam jest religią demona allaha, którą głosił pedofil i morderca mahomet. Święci widzieli go w piekle - z tego powodu można spokojnie przyjąć , że jest to religia szatana a jej wyznawcy przyjęli znamię bestii. Inaczej po prostu się nie da - nie da się czcić demona allaha poprzez pedofila proroka a potem mówić, że ci ludzie będą tak samo zbawieni jak wyznawcy Jezusa
anonim2015.11.16 15:22
http://www.fronda.pl/a/papiez-chce-zaangazowac-muzulmanow-w-rok-milosierdzia,60548.html