Cud! Dziecko 55 dni rozwijało się w ciele zmarłej mamy - zdjęcie
29.01.21, 09:45Fot. ilustracyjne, Screenshot Youtube

Cud! Dziecko 55 dni rozwijało się w ciele zmarłej mamy

35

41-letnia kobieta w 17. tygodniu ciąży została przywieziona do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego z podejrzeniem śmierci mózgu. Okazało się, że guz o średnicy ok. 4 cm uciskał pień mózgu w taki sposób, że spowodował jego niedokrwienie. Pacjentka wiedziała o guzie, żyła z nim ok. 10 lat. Nie zdecydowała się wcześniej na jego usunięcie, bo mogłoby to spowodować poważne powikłania. 

Lekarze z USK stwierdzili nieodwracalne uszkodzenie mózgu, ale ze względu na to, że kobieta była w ciąży, postanowili nie wszczynać procedury orzeczenia śmierci mózgowej. Funkcje życiowe podtrzymywała aparatura i specjalne leki. Chodziło o to, by dziecko w jej ciele urosło na tyle, żeby mogło przyjść na świat. Poród odbył się przez cesarskie cięcie - po 55 dniach od śmierci kobiety. 

To pierwszy taki przypadek na świecie. Dziecko urodziło się w 26 tygodniu ciąży. Przez kilka miesięcy przebywało w szpitalu. Teraz jest już w domu z tatą.

za:wyborcza.wroclaw.pl

Pierwotnie na portalu: 19.04.2016

Komentarze (35):

Jak wam śmierć mózgu pasuje do ideolo2021.01.30 15:01
to będziecie się podpierać cytatami choćby z samego Putina.
Lewactwo zawyło!!!2021.01.30 8:28
dość, że uporczywa terapia, to jeszcze obyło się bez aborcji! ... to w brew nauce :-(
Mejer2021.01.29 18:02
Niema czegoś takiego jak śmierć mózgu
"Niema" piszemy inaczej.2021.01.30 15:03
Z treści artykułu wynika, że jednak jest i że nawet śmiercią mózgu i gazbybem można podeprzeć swoje mizoginistyczne obsesje.
katolik2021.01.29 13:13
W tytule jest błąd! Frondo, poprawcie się. Ona nie zmarła, nie ma czegoś takiego jak śmierć mózgowa. Czemu jej nie wybudzono. W tamtym szpitalu pracują jakieś potwory.
Agnieszka2021.01.29 12:13
A mamę zabili zaprzestając ratowania, leczenia? Co za beznadziejnie głupi i zakłamany tekst. Sugerując się tytułem w szoku byłam jak to możliwe, że kobieta umarła, pochowali ją a dziecko mimo tego w martwej matce rozwijało się, choć jego ciało powinno się już rozkładać razem z ciałem matki. Zaciekawiło mnie jak odkryli, że dziecko żyje skoro po 55 dniach od śmierci, to ją już na pewno pochowali. No to czytam a tu łgarstwa! Jak fronda może łgać skoro sami publikowaliście teksty, po których nie możecie mówić, że prawdy nie znacie i nie potraficie ocenić dlaczego to dziecko przeżyło! NIE BYŁO ŚMIERCI MATKI - ani mózgowej ani żadnej!!! Próbujcie tak wentylować respiratorem i dokarmianie prawdziwe zwłoki, to zobaczycie czy tym powstrzymacie rozkład ciała zmarłej osoby a tym bardziej dziecka w niej. Śmierć jak jest to zaczyna się rozkład organizmu a jak jej nie ma, to nie ma rozkładu i przestańcie kłamać na korzystać interesów mafii od handlu organami, bo przez takie kłamstwa o śmierci mózgowej, to masa ludzi została zabita, masa lekarzy została zabójcami, innym sumienie się wypaczyło, serce skamieniało a masę rodzin przymuszono do przyzwolenia na zamordowanie bliskiego, któremu żywcem, bez znieczulenia wycięto organy albo zaniechano ratowania. To oczywiste, że dziecko żyje, bo matka żyła i nie było śmierci.
Anonim2021.01.29 13:58
Jeśli zwłoki są prawidłowo wentylowane i utrzymywane jest krążenie krwi (a teraz jest to już możliwe), to nie nastąpi rozkład. Ale jeśli nie ma samodzielnych odruchów, to ten człowiek jest martwy.
Syn Gilgamesza2021.01.29 12:07
Cud to by był gdyby ją przy życiu nie podtrzymywali...
Micek2021.01.29 11:54
Zatem nie cud, tylko osiągnięcie medycyny. Bez aparatury podtrzymującej oddychanie żadnego "cudu" by nie było
Anonim2021.01.29 11:41
Pisaliscie niedawno, ze nie ma czegos takiego jak smierc mozgu
Papasmerf2021.01.29 12:09
Bo widzisz, śmierć mózgu jest tylko w tedy kiedy jest potrzebna do artykułu, jak w czymś przeszkadza to najlepiej napluć w twarz nauce i powiedzieć, że takiej śmierci nie ma.
Agnieszka2021.01.29 12:34
Jak widać to są hipokryci. Napiszą i opublikują wszystko, co sensacyjne bez względu na treść. A poglądy faktyczne (a nie daklarowane, udawane dla katolickiego odbiorcy) to mają widocznie jak Lempart i żadne fakty o tym, że umiera się raz a żywych trzeba ratować i leczyć, to ich nie przekonają, bo im to nie na rękę. I może jeszcze za ten artykuł w łapę ktoś wziął od jakiejś mafii od handlu organami albo tych co ją nieświadomie wspierają. Jedno niestety jest prawdą, bo w dzisiejszych czasach, mimo postępu medycyny, to już niestety w kategoriach CUDU należy rozpatrywać istnienie sumienia lekarzy, którzy od razu matki i dziecka nie udusili, nie zagłodzili, nie rozczłonkowali na organy, ale dali szansę przeżycia - choć widać tylko jednemu pacjentowi.
Cool2021.01.30 8:53
Czytaj ze zrozumieniem, analfabeto!
teo2021.01.29 11:21
pro-lifeowe świry nie portestowały żeby nie odłączać od aparatury. hipokryci.
Anonim2021.01.29 12:13
do NATURALNEJ śmierci przecież
Mxyzptlk2021.01.29 11:05
Co za bzdury w tytule. Matka cały czas żyła, śpiączka to nie śmierć.
anonim2021.01.29 12:14
A żyje nadal? Pewnie że śpiączka to nie śmierć - tylko tu nikt nie mówi o śpiączce.
Adelphe2021.01.29 10:59
Życie człowieka trwa do póki nie ustaną wszystkie procesy życiowe, czyli do momentu kiedy ciało ludzkie „opuści” nieśmiertelna dusza. Kobieta zatem żyła, mimo stwierdzonego uszkodzenia mózgu i dzięki temu można było utrzymać również przy życiu jej dziecko. Twierdzenie, że kobieta urodziła dziecko 55 dni po swojej śmierci jest ABSURDEM! Określenie „śmierć mózgowa” jest terminem ukutym na potrzeby transplantologii, ponieważ przy takim orzeczeniu, pacjent uznawany jest za „żyjące” zwłoki – co jest totalnym kłamstwem. Gdyby można było pobrać narządy od osoby zmarłej, to takich zmarłych dawców mamy przecież codziennie setki tysięcy. A jednak się tego nie robi. Dlaczego? Dlatego, że przeszczepiany narząd może być pobrany wyłącznie od osoby żywej.
papasmerf2021.01.29 12:14
" Była sztucznie żywiona, wentylowana i dializowana " - Hubert Huras, kierownik Oddziału położnictwa i perinatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Babka nie żyła, aparatura ją przytrzymywała, a donoszenie ciąży w takim stanie jest możliwe. śmierć mózgowa to po prostu zaprzestanie funkcjonowania mózgu. Ciało ginie bo nie ma wysyłanych żadnych instrukcji. Jest nie odwracalna
Adelphe2021.01.29 17:38
Zrównanie śmierci mózgowej ze śmiercią człowieka nie ma żadnych naukowych postaw. Podobnie jak w przypadku tej kobiety w ciąży, są pacjenci ze stwierdzoną śmiercią mózgową, u których utrzymywane jest krążenie krwi, oddychanie, temperatura ciała, wydalanie, gojenie ran itd. Jak wiadomo, u osoby zmarłej te procesy życiowe ustają i nie da się ich przywrócić przez podłączenie do aparatury. Dlatego osoba przygotowywana na dawcę narządów, a której tkanki żyją jedynie dzięki respiratorowi i innej aparaturze medycznej, jest zgodnie z definicją krążeniową ŻYWA. Zachowane krążenie jest warunkiem koniecznym, by dana osoba mogła zostać dawcą organu. Jedynie w przypadku pobrania rogówki czy kości można pobrać te organy do 12 godzin po stwierdzeniu zgonu dawcy. W przypadku innych narządów postępowanie takie nie jest możliwe. Kobieta w ciąży, której mózg został uszkodzony, żyła dzięki aparaturze medycznej i też dzięki temu żyło i rozwijało się w jej łonie dziecko.
Anonim2021.01.29 12:15
tak tak znamy te bajki. O gadających krzakach też.
Czyt2021.01.29 13:59
Kiedy, dusza opuszcza ciało? Jak to można stwierdzić?
Adelphe2021.01.29 17:53
Pomimo, że stwierdzono „śmierć mózgową” u tej kobiety, dusza była obecna ponieważ w wyniku sztucznego oddychania czy intensywnych zabiegów utrzymano funkcje życiowe. Gdyby dusza nie była obecna w ciele, byłoby to niemożliwe. Jednakże kiedy krew krzepnie i pojawiają się oznaki stężenia pośmiertnego mięśni, staje się jasne, że dusza opuściła już ciało.
Anonim2021.01.29 14:00
Nikt nie mówił, że urodziła. Dziecko z niej po prostu wydobyto, kiedy stwierdzono, że już jest zdolne do przeżycia.
wicek2021.01.29 10:44
I to jest prawdziwa medycyna, ratująca życie. Nie zaś ta, tworzona przez Lewaków i Strajk Kobiet, odbierająca życie nienarodzonym.
janusz2021.01.29 12:15
To jest dokładnie ta sama medycyna z której rozwojem KK tak zaciekle walczy.
Anonim2021.01.29 10:35
A może po prostu ta matka żyła...
Ja2021.01.29 10:34
"w ciele zmarłej mamy" vs "Lekarze z USK stwierdzili nieodwracalne uszkodzenie mózgu" Ale Polak w Anglii był zdrów jak ryba...
januszek2021.01.29 10:25
Niedługo dla Frondy cudem będzie to, że słońce wstało i że znów na wschodzie..
jula2021.01.29 10:17
Życie tego dziecka to cud. Wielka radość. Niech je Pan błogosławi i strzeże.
Po 11 ...2021.01.29 10:13
Ja wygodnie to podczepiamy się pod Naukę, pod medycynę. A jak nie pasuje to diabeł, bawienie się w Boga itp. Jesteście żałośni ...
Hue2021.01.29 10:11
Nie cud, tylko technologia i umiejetnosci lekarzy.
Margeritta2021.01.29 10:08
Jak to "zmarłej", jaki "cud"?! Nie dalej jak przedwczoraj duchowny na portalu twierdził, że śmierć mózgowa to wymysł. Więc jak w końcu, szanowna redakcjo? https://www.fronda.pl/a/o-norkowski-dla-frondy-smierc-mozgowa-wymyslono-po-to-aby-mozna-bylo-pobierac-narzady-do-transplantacji,156322.html
Anonim2021.01.29 10:02
No kurvva! Nie przy jedzeniu! 🤢🤮
po 112021.01.29 11:49
Nie jedz przy komputerze lub telefonie.