Cela plus! Tak, to w Polsce! Potajemny ślub z 91-latką, kradzież zabytkowych obrazów i oszustwo - zdjęcie
04.09.21, 16:32fot. policja.pl

Cela plus! Tak, to w Polsce! Potajemny ślub z 91-latką, kradzież zabytkowych obrazów i oszustwo

15

Policjanci z mokotowskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu zatrzymali 57-latka oraz jego 42-letniego wspólnika podejrzanych o kradzież trzech XVIII-wiecznych obrazów przestawiających osoby duchowne oraz krzyż na kamiennym postumencie o łącznej wartości około 95 tys. złotych z obiektu będącego jednym z domów zakonnych na warszawskim Mokotowie. Przedmioty były wpisane do rejestru zabytków. W trakcie czynności okazało się, że mężczyźni mają jeszcze na sumieniu oszustwo wobec 91-letniej kobiety, z którą starszy mężczyzna wziął wcześniej ślub cywilny. Obaj mężczyźni usłyszeli prokuratorskie zarzuty. Mężczyznom grozi kara do 8 lat więzienia.

Sprawa mogła zgoła wyglądać jak zwykła kradzież zabytkowych obrazów. Im jednak bardziej zagłębiali się w nią policjanci, tym mocniej byli zaskoczeni sposobem postępowania wobec 91-letniej kobiety, którą miał się opiekować młodszy z podejrzanych. Mężczyzna jednocześnie przewodził wspólnocie mieszkaniowej, mającej w nadzorze mieszkanie seniorki. Jak ustalono, bezinteresowna pomoc miała jednak inne oblicze.

Pod koniec ubiegłego miesiąca funkcjonariusze przyjęli zawiadomienie od jednego z duchownych o kradzieży krzyża na kamiennym postumencie oraz trzech drogocennych obrazów, które zostały zabrane z domu zakonnego. Były to olej na płótnie z końca XVIII wieku Ignacego Loyola, olej na płótnie z tego samego okresu Aloysius Centurionus Genuensis, a także obraz Św. Franciszka Borgia, pochodzący z tego samego wieku i namalowany tą samą techniką co poprzednie. Wartość wszystkich przedmiotów została określona na kwotę bliską 100 tys. złotych. Przedmioty były wpisane do rejestru zabytków.

Policjanci w niespełna kilkanaście godzin ustalili, że za sprawą może stać 57-latek, który od czasu do czasu zamieszkiwał w domu zakonnym w związku z wykonywaniem tam posługi. Rozstając się z ośrodkiem, postanowił zabrać rzeczy, które nie należały do niego. Do pomocy w ich wyniesieniu i przewiezieniu zatrudnił swojego bliskiego przyjaciela. Zabytki powędrowały do jego mieszkania.

Po ustaleniu sprawcy kradzieży oraz miejsca przechowywania drogocennych dzieł, policjanci zapukali do drzwi jednego z mokotowskich mieszkań. Poranna wizyta była nieco zaskakująca dla domowników. W trakcie przeszukania ich mieszkania funkcjonariusze odnaleźli skradzione przedmioty. Całość została zabezpieczona. Obaj trafili do policyjnych cel.

W przeszukiwanym mieszkaniu kryminalni znaleźli także dowód osobisty, legitymację emerytki, akt notarialny, z którego wynikało, że majątek właścicielki został przepisany na 42-latka oraz jej inne urzędowe dokumenty zebrane w segregator.

Mając uzasadnione podejrzenie, że mężczyźni mogli dopuścić się oszustwa i próby wyłudzenia majątku od starszej kobiety, kryminalni podjęli szereg działań operacyjnych i dochodzeniowo-śledczych, w trakcie których między innymi ustalono, że kobieta kilka miesięcy wcześniej, trafiła do szpitala. Po hospitalizacji seniorce przydzielono opiękę socjalną, ponieważ nie była w stanie sama o siebie zadbać. Pracownica socjalna w określonych godzinach doglądała starszej pani. W mieszkaniu regularnie zaczął pojawiać się 42-latek przejawiający troskę i wkupujący się stopniowo w łaskę seniorki.

Korzystając z funkcji przewodniczącego wspólnoty mieszkaniowej, okazując dobre serce mężczyzna nakłonił staruszkę do notarialnego upoważnienia go do załatwienia wszystkich spraw urzędowych oraz majątkowych, a także do zarządzania jej pieniędzmi. W taki sposób pobierał emeryturę za kobietę. Z pieniędzy rzekomo robił zakupy i opłaty. Lodówka kobiety świeciła jednak pustkami. On sam nie posiadał żadnego źródła dochodu. Nie był nigdzie zatrudniony. Zgodnie z upoważnieniem, listonosz przekazywał emeryturę kobiety na jego ręce.

Sprawa na tym się nie zakończyła. Okazało się bowiem, że 57-letni wierny przyjaciel przedstawiciela wspólnoty mieszkaniowej, który został zatrzymany jako podejrzany o kradzież obrazów, zarwał związek małżeński z 91-latką. Ta kwestia jest obecnie wyjaśniana przez prokuratora i śledczych, celem wyjaśnienia, dlaczego mężczyzna zawarł związek małżeński z kobietą posiadającą mieszkanie komunalne.

Po zebraniu materiału dowodowego prokurator przedstawił obu mężczyzną zarzuty kradzieży oraz oszustwa polegającego na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem 91-latki w postaci pieniędzy o łącznej kwocie 9,1 tys. zł poprzez wykorzystanie jej niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, uzyskując od niej notarialne pełnomocnictwo do pobierania należności w postaci świadczenia emerytalnego.

W związku z towarzyszącymi całemu zdarzeniu okolicznościami, prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanych. Wniosek został uzasadniony obawami, że mężczyźni mogą mataczyć w sprawie lub zacierać ślady przestępstw tych, które zostały im udowodnione oraz tych, nad których dowodami nadal pracują śledczy.

W związku z tym sąd zastosował środki zapobiegawcze w postaci policyjnych dozorów. Obu podejrzanym, którzy wyszli już na wolność, grożą kary do 8 lat więzienia.


mp/policja.pl

Komentarze (15):

Adam2021.09.5 13:46
57-latek to były jezuita, po doktoracie i specjalista z teologii moralnej i etyki. Po co więc ludzi wprowadzać w błąd, że "posługiwał" w zakonie.
To ubecki agent który nie wytrzymał w zakonie2021.09.6 6:56
kropka
A sąd jak zwykle....2021.09.5 7:18
Prokuratura wnioskuje o areszt tymczasowy, a sąd wypuszcza przestępców, orzekając jedynie nadzór policyjny. W Polsce większość sędziów nie zrobi krzywdy przestępcom w myśl przysłowia: kruk krukowi oka nie wykole. Nadzwyczajna kasta!
alzara_2021.09.5 7:12
Ale tu jest masa niejasności.... Wygląda na to, że to jest tandem inaczej kochających, którzy chcą żyć na koszt kobiet. Może ten niby zakonnik to jest wielokrotny wdowiec, bo nie sądzę, że środki zdobyte od tej kobiety wystarczą im do dostatniego życia. A głupawy sąd ich nie zatrzymał, chyba, że swoim postępowaniem naprowadzą śledczych na trop innych przestępstw ??
Bzdura2021.09.5 7:44
Polskie sądy wypuszczają przestępców hurtowo albo dają im minimalne wyroki.Na przykład: 15 lat więzienia za gwałt ze szczególnym okrucieństwem na 3-letnim chłopcu i zamordowanie go; nadzwyczajne złagodzenie wyroku, ponieważ sąd nie dopatrzył się gwałtu, bo 14-latka nie krzyczała; za ciężkie pobicie i gwałt na 35-letniej kobiecie, która będzie wymagać całodobowej opieki do końca życia, sąd dwóm z czterech napastników wymierzył po 5 lat więzienia, bo podobno nie gwałcili tylko bili. Ale nie tylko gwałty. Sąd w Gdańsku nakazał p. Nitek przeproszenie Hansa G. i zapłacenie grzywny za to, ze Hans G. ją ciężko obrażał i mówił, że zabiłby wszystkich Polaków, a ona to nagrała i poszła z tym do sądu. To tylko kilka przykładów działania nadzwyczajnej kasty.
Bożena2021.09.5 6:47
Nie ma lepszych ludzi od tych którzy uświęcają się w klasztorze, ani gorszych od tych, którzy w nim upadają. Św. Augustyn
Marek2021.09.5 6:39
Odkąd to zakonnik "posługuje w klasztorze"?
Ignorancie,2021.09.5 7:12
nie komentuj spraw, o których nie masz pojęcia. Posługa zakonnika w klasztorze żeńskim polega na sprawowaniu mszy i innych nabożeństw oraz na spowiadaniu zakonnic. Było tak od powstania klasztorów i jest po dzień dzisiejszy. Zakonnice same nie odprawiają mszy ani nie spowiadają, bo nie mają takiego prawa. Zrozumiałeś matole???
Żyd zboczeniec z Gdańska szuka "miłości"2021.09.5 0:34
Tu na Frondzie zboczeniec-pedofil pod pseudonimem "𝐑𝐄𝐁𝐄𝐋𝐈𝐀𝐍𝐓" złożył memu synowi (13-latek) następująca "propozycje", cyt. "Daj mi proszę swój numer telefonu to z chęcią zadzwonię i zaproszę cię np. na lody?" - - - - - - - - - - - - - - - Sprawa będzie miała dla tego zboczeńca, tak czy siak, poważne reperkusje!
miki2021.09.4 21:52
mnie najbardziej zastanawia, jak kierownik USC dał ślub tej parze nie widząc demencji starszej Pani!
rebeliant2021.09.4 19:08
A zatem jednak nie ma "przebaczamy i prosimy o przebaczenie" ? Ale k u r w o Jahwe dzieciaka zgwałconego potrafisz zastraszać piekłem ? Na tą wojnę z tzw. Bogiem o pomstę jestem gotów pójść nawet jeśli przypłacę tym piekłem.
astm.2021.09.4 18:21
W koszernej gazecie jest tylko jedna prawda - nekrolog.
nos2021.09.4 17:31
Bodaj trochę wsunąc pod dywan a nuż się uda.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2021.09.4 16:43
ZAKŁAMANIE NA FRONDZIE TAKIE JAK W TVP! Policja ustaliła, że sprawcą kradzieży może stać 57-letni były jezuita Artur F., który w dniach 16-17 sierpnia wyprowadzał się z zakonu! a nie jak pisze frondel "57-latek, który od czasu do czasu zamieszkiwał w domu zakonnym w związku z wykonywaniem tam posługi."
Misiek2021.09.4 17:13
To nie czytaj Frondy, całą prawdę, tylko prawdę i gówno prawdę masz w gazecie Wyborczej i w TVN.