Cambridge promuje pedofilię! - zdjęcie
08.07.14, 17:45fot. apocalypse2012

Cambridge promuje pedofilię!

13

„Pedofilskie zainteresowania są naturalne dla mężczyzn” – stwierdzono na konferencji, która odbyła się uniwersytecie w Cambridge. „Przynajmniej znaczna mniejszość normalnych mężczyzn chciałaby uprawiać seks z dziećmi… Normalni mężczyźni są podniecani przez dzieci” – mówiono.

Oczywiście, zgromadzeni na konferencji w Cambridge nie mówili jeszcze o stosunkach z małymi dziećmi. Wprowadzono tu rozmywające sedno sprawy pojęcie jak hebefilia, a więc skłonność do kontaktów seksualnych z osobami w wieku dojrzewania (11-14 lat).

 Jednym z uczestników konferencji był Tom O’Carroll, wielokrotny przestępca seksualny przeciwko dzieciom, który od lat lobbuje na rzecz legalizacji seksu z nieletnimi. „Wspaniale!” – napisał po konferencji na blogu. „To były rzadkie dni, gdy mogłem czuć się całkiem popularny” – dodał.

Brytyjski dziennik „The Telegraph” przypomina, że w świecie uczonych kwestia pedofilii jest coraz częściej uznawana za dyskryminowaną. Pedofile zaczynają być opisywani jako… kochające i całkiem normalne osoby. Dziennik przytacza opinię emerytowanego profesora z Essex, Kena Plummera.

 Pisał on w ten sposób: „Pedofilom mówi się, że są uwodzicielami i gwałcicielami dzieci; jednak oni wiedzą, że ich doświadczenia są często pełne miłości i delikatne. Mówi się im, że dzieci są czyste i niewinne, wyzbyte seksualności. Jednak oni wiedzą z własnych doświadczeń w dzieciństwie i od dzieci, które spotykają, że to nie jest prawda”.

Ken Plummer dodaje też, że „izolacja, tajemniczość, wina i strach wielu pedofilów” są tak naprawdę efektem… „ekstremalnej społecznej represji”, która dotyka mniejszości. Takie poglądy prof. Plummer głosił jeszcze w latach 80. Dziś zapewnia, że jest przeciwny wszelkiej przemocy seksualnej. W wywiadzie z „The Telegraph” nie odpowiedział, czy nadal wyznaje takie poglądy, jakie przed laty.

Z kolei inny uczony, znany brytyjski psycholog Graham Powell, stwierdza, że wpływ działań pedofilskich na dzieci wcale nie jest tak duży. „Nie trzeba pytać, dlaczego efekty pedofilii są tak wielkie, ale dlaczego są tak małe” – uważa.

Wygląda na to, że promotorzy pedofilii zmierzają drogą, jaka została już przetarta przez zwolenników homoseksualizmu. To, co kiedyś uchodziło za zaburzenie, zostaje uznane za rzecz „normalną i naturalną”. A skoro tak, to jak można tego zabraniać? Kto wie, czy za kilka lat uczone kolegium nie stwierdzi autorytatywnie, że dzieci w wieku 11 czy 12 lat mają prawo do wyboru partnera seksualnego…

pac/the telegraph

Komentarze (13):

anonim2014.07.8 17:51
Dla mężczyzn to norma, a dla kobiet już nie? Co za dyskryminacja. A tak poważnie no to mamy przykład, kolejny zresztą, dokąd prowadzi zupełna swoboda w sprawach seksualnych. Tragiczne.
anonim2014.07.8 17:54
Ja wiedziałem, że ten nasz minister to mientki jest.
anonim2014.07.8 18:17
Jak wy nic nie rozumiecie... Wedle norm i spojrzenia współczesnego nam świata, "elit", pedofilia stanowi ohydne, niewyobrażalne, odrażające zło i występek jedynie jeśli idzie o duchowieństwo!! W każdym innym przypadku - wszystko jest cacy...
anonim2014.07.8 19:05
Wychodzi na to, że jestem nienormalny, a swoją drogą chyba nadszedł schyłek Cambridge, Oxford górą ( choć nie wiadomo kiedy lobby zboczeńców uchwyci tam swoje przyczółki)
anonim2014.07.8 19:12
Ciąg dalszy poganizacji Europy. Po II Wojnie Światowej Kościół anglikański odszedł od swoich przekonań po (pod koniec XX wieku arcybiskup Yorku publicznie wyznał, że zmartwychwstanie Chrystusa to była sztuczka z kośćmi, przez co wielu chrześcijan w Indiach i Sri Lance przeszło na islam), a w samej Anglii zamknięto z powodu nieużywania co najmniej kilkanaście tysięcy kaplic ewangelickich i metodystycznych, a sami Anglicy zaczęli się zachowywać bez żadnej różnicy tak samo jak zdemoralizowani Włosi czy Niemcy. Potem było usunięcie homoseksualizmu z listy chorób, potem nachalne propagowanie teorii ewolucji jako naukowego faktu. To ej układanki brakuje tylko pogańskiego hedonizmu, który jednakże zaczyna być coraz bardziej popularny w kręgach wykształconych i bogatych liberałów i w szacownym świecie tzw. nauki. Platon w swojej rozprawie Uczta opisywał ideał miłości jako związek pomiędzy mężczyzną a dorastającym chłopcem i opisał to jako wyżyny duchowe natury ludzkiej. Nic więc dziwnego, że ludzie po odrzuceniu Jezusa Chrystusa wracają do starych żywiołów tego świata i zaczynają czcić to, do czego kilka tysięcy lat temu doszli mędrcy z pogan.
anonim2014.07.8 19:12
@AnitaF Dokladnie tak jak Pani napisala. Idac tym tropem to bez problemu napisze artykul, ze polscy biskupi promuja pedofilie (i to tylko cytujac ich wypowiedzi). Tak poza tematem, Anita, piekne imie. Szkoda ze takie rzadkie.
anonim2014.07.8 20:49
@AnitaF Dokladnie ... choc ja tez nie lubie wszystkiego sprowadzac do grzchow kosciola. Pozdrawiam
anonim2014.07.9 9:19
zboczeńców trzeba leczyć a nie promować
anonim2014.07.9 12:40
@AnitaF: Pisze Pani, jak lobbyści homoseksualni 10 lat temu. Jak Biedroń i Legierski. Kilka lat temu: chcemy jedynie tolerancji i spokoju. Dzisiaj: szacunek i wszystkie przywileje muszą, k..., być! I kto by pomyślał 5-10 lat temu? @jan-nowak: Niech Pan napisze, chętnie przeczytam i się odniosę. Proszę jeszcze na końcu zrobić tabelkę porównawczą, ile razy prostowano i przepraszano za wypowiedzi biskupa, a ile razy prostowano i przepraszano za powyższe "naukowe". Życzę weny.
anonim2014.07.9 12:59
Skoro dzieci mają już prawo wyboru eutanazji, czyli swojego życia, czyli sprawy najważniejszej i nieodwracalnej, to czemu nie miałyby mieć prawa wyboru pofiglowania z jakimś "wujkiem"? Jak wolno dysponować swoim życiem, to wolno i swoją de... Chyba logiczne.
anonim2014.07.9 18:47
@Witt To nawet nie jest smieszne, ze prawdopodobnie dorosly czlowiek nie wie o czym mowie, ale prosze bardzo pierwszy z brzegu cytat dotyczacy pedofili w kosciele slowami biskupa Dydycza.... "Księża nie są donosicielami i dlatego nie informują organów ścigania o pedofilii" - oświadczył biskup Antoni Dydycz w liście do wiernych na uroczystość Wszystkich Świętych. Mowil takze: "Nie można naciskać na duchownych, aby byli współpracownikami świeckich instytucji. Państwowe przecież organa mają tysiące osób właściwie przygotowanych i przeróżne sposoby, aby jak najszybciej docierać do źródeł zła, nie musi się do tego mieszać kapłanów". Fakt ze dominikanie nie pozostawili na biskupie suchej nitki za te wypowiedzi padaly slowa o krawedzi przyzwoitosci a to tez jest glos kosciola tyle ze przeprosin bisklupa nie slyszalem. No i co lyso ? Nie sadze aby bylo lyso ale chetnie przeczytam "probe" obrony biskupa. Pewnie nic nowego jak odwracanei kota ogonem ale prosze bardzo. A co do zmiany stanowiska w waznych sprawach - ze niby homoseksulisci chca wiecej niz powinni chciec. To przypomne slowa... "Kościół nie chce ani złotówki z budżetu państwa za nauczanie religii w szkołach publicznych. My do szkół nie idziemy po pieniądze, my tam idziemy z misją" No i zagadka, kto i kiedy to powiedzial ??? I pytanie drugie ile kosztuje panstwo polskie to nic...
anonim2014.07.10 6:06
@jan-nowak: Łyso, ale z powodu maszynki do strzyżenia, bynajmniej nie z powodu pańskiej odpowiedzi. Sam podajesz przykład Dydycza, którego wypowiedzi nie popiera żaden myślący chrześcijanin i który to Dydycz zebrał szeroką krytykę za te słowa. Czyli coś, o czym pisałem. "Proszę jeszcze na końcu zrobić tabelkę porównawczą, ile razy prostowano i przepraszano za wypowiedzi biskupa," Nie przeprosił osobiście, wstyd. Ale środowisko nie przybrało mądrej miny traktując tych słów, jako awangardę "postępu". AnitaF odwołała się w swoim komentarzu do słów abp. Michalika. Wypowiedź Michalika została poddana krytyce, była wielokrotnie prostowana i sam Michalik przeprosił za takie sformułowanie. http://natemat.pl/77527,abp-jozef-michalik Pragnę zwrócić jeszcze uwagę na kierunek ogólny. Kościół bardziej lub mniej udolnie próbuje dokonać ekspiacji. Msze przebłagalne, odszkodowania wypłacone w wielu krajach, postawa Papieża, pokazują jasno: zrobimy wiele, by oczyścić środowisko z osób, które krzywdzą dzieci. Tymczasem co na to część świata nauki? Że może ta pedofilia to całkiem normalne, naturalne zjawisko... cóż, może ludzie jeszcze nie są gotowi, ale my krzewimy "postęp". Najlepiej znanym mi przykładem są Niemcy, gdzie bezustannie słyszy się, a to o pornoulotkach dla dzieci (wydanych przez instytucję rządową, która wycofała drugi nakład, uzasadniając, że społeczeństwo nie dojrzało), a to o ataku tęczowych misiów na protesty w sprawie takiej formy sexedukacji, jaka obecnie jest proponowana w szkołach, a to o wystąpieniu Zielonych w sprawie zniesienia wieku przyzwolenia do obcowania płciowego... . Używając Twoich słów "to nawet nie jest smieszne, ze prawdopodobnie dorosly czlowiek nie wie o czym mowie,". Co do cytatu, to chyba jest Glemp jeszcze sprzed okresu podpisania konkordatu. Być może Glemp miał rację, bo nie byłoby dziś tego typu komentarzy i docinek. Inna sprawa jest taka, że to właśnie kościół zobowiązał się wypełnić lukę w programie, w którym nie było etyki, nauki postaw społecznych, filozofii czy religioznawstwa. Państwu w to graj, bo odium spadnie za "czarnych", więc płaci. Jakoś do dziś ZNP i ministerstwo nie może zapewnić etyki. Tyle, że co ma piernik do wiatraka? Lobbyści środowisk LGBTQ z pełnym rozmysłem stosują taktykę odkrawania po kawałku, a każdy, kto powie est modus in rebus, zaraz ma łatkę homofoba. Tymczasem plucie (nie mylić z krytyką) na kościół staje się obowiązkiem postępaków.
anonim2014.07.15 14:27
Cambridge = Wielka Brytania = bardzo dużo muzułmanów. A jak wiemy w Islamie sex dorosłych mężczyzn z małymi dziewczynkami, które zostają ich żonami jest zgodne z ich religią. Dlaczego więc nie dziwi mnie, że za normalne zaczynają traktować stosunki dorosłych z dziećmi!!?? Poprawność polityczna ponad bezpieczeństwem dzieci. Rzygać się chce. To jest straszne!!