Bracia zabili własną siostrę w ciąży w trosce o „honor” - zdjęcie
04.12.14, 09:28Bracia zabili własną siostrę w ciąży w trosce o „honor" (fot. life news)

Bracia zabili własną siostrę w ciąży w trosce o „honor”

16

19-letnia kobieta dziewczyna była w ósmym miesiącu ciąży, gdy została uduszona przez swoich braci. Jej ciało wrzucono do Gangesu w miejscu oddalonym o kilkadziesiąt kilometrów na północ od indyjskiej stolicy.

Zwłoki odnaleziono w kanale we wtorek. Według „Daily Mail” jej rodzice odkryli, że jest w ciąży, gdy pewnego dnia zemdlała. Zabrano ją wówczas do lekarza i ustalono, co było przyczyną słabości. Trzej mężczyźni oskarżeni o morderstwo są obecnie poszukiwani przez policję.

Do podobnych przypadków dochodzi w Indiach czy Pakistanie częściej. Niedawno 21-letnia studentka z Delhi została uduszona przez swoich rodziców, bo wstąpiła w związek małżeński bez ich zgody.

Z kolei w maju tego roku w Pakistanie rodzina ukamienowała 25-letnią kobietę w ciąży. Oskarżono ją o poślubienie męża bez ich zgody. 

pac/life news

Komentarze (16):

anonim2014.12.4 9:37
Zabawne, kilka dni temu pan Krzysztof Rybiński na łamach Frondy chwalił Indie i Hindusów za to, że "modlą się codziennie, mają tradycyjny model rodziny, są bardzo uduchowieni". http://www.fronda.pl/a/krzysztof-rybinski-gnicie-kulturowe-zachodu,44430.html
anonim2014.12.4 9:50
@Anna Maria To prawda. Często robią to nawet wbrew religii! ...Prawo plemienne i kastowe stawiając na pierwszym miejscu.
anonim2014.12.4 9:57
@Anna Maria Niekoniecznie, w zamkniętym społecznościach często zdarzało się "udzielać" swoich żon obcym, by odświeżyć bazę genów. Frondowy idol WC nawet o tym się wypowiadał.
anonim2014.12.4 10:05
Kriszna,Budda wszyscy chcieli zostać bogami,skupieni na sobie a miłości żadnej.Poza własną.
anonim2014.12.4 10:36
takich to od razu na tortury!!!
anonim2014.12.4 10:40
Łajdaki i szuje!!
anonim2014.12.4 10:41
@Pintera Wg Biblii........ Jakie zdarzenia będę – według św. Pawła – poprzedzać przyjście Chrystusa w chwale? 2 Tes 2,1-12 — Bunt i odstępstwo od wiary i miłości Przed przyjściem Chrystusa w chwale nastąpi jakaś formą odstępstwa od prawdy i dobra – od Boga i Jego przykazań. "Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wielu wierzących (Por. Łk 18, 8; Mt 24, 12)." (KKK 675). To odstępstwo będzie tak wielkie, że Jezus Chrystus stawia nawet pytanie: "Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?" (Łk 18,8). Zanikowi wiary towarzyszyć będzie też osłabienie miłości: "a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu." (Mt 24,12) — Ujawnienie się Antychrysta Św. Paweł pisze: „Niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi, bo dzień ten nie nadejdzie dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia, który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub tym, co odbiera cześć, tak że zasiądzie w świątyni Boga dowodząc, że sam jest Bogiem... ukaże się Niegodziwiec, którego Pan Jezus zgładzi tchnieniem swoich ust i w niwecz obróci samym objawieniem swego przyjścia. Pojawieniu się jego towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów, działanie z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia. Dlatego Bóg dopuszcza działanie na nich oszustwa, tak iż uwierzą kłamstwu, aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie nieprawość" (2 Tes 2,3-12). Tym „Buntownikiem” i „Niegodziwcem” – nazywanym przez św. Jana antychrystem (por. 1 J 2,18; 1 J 2,22; 1 J 4,3; 2 J ,7) – może być zarówno jakiś pojedynczy człowiek, jak i cała ludzkość buntująca się przeciwko Bogu, wynosząca się w swojej pysze ponad Bożą prawdę i Boże prawo, czyli ludzkość siebie samą czyniąca „bogiem”. "Największym oszustwem religijnym jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i Jego Mesjasza, który przyszedł w ciele" (Por. 2 Tes 2, 4-12; 1 Tes 5, 2-3; 2 J 7; 1 J 2, 18. 22.) Zanim Chrystus powróci w chwale, ujawni się tajemnica bezbożności "pod postacią oszukańczej religii, dającej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy". (KKK 675)
anonim2014.12.4 11:14
@Anna Maria "...ale bardziej "naturalne" i uzasadnione ewolucyjnie jest wybijanie bekartow obcego samca i likwidoanie kobiety, ktora sie tego dopusciła..." Twój wpis miałby sens, gdyby została zabita przez męża a nie braci.
anonim2014.12.4 11:44
@AirWolf "Religie sprawiają, że dobrzy ludzie czynią zło. Zadziwiające jak często się to potwierdza" Gdyby nie religie wiele spraw uznano by za dobre, choćby aborcję, żeby daleko nie szukać. Wiara i rozum budują człowieka, wszelkie wahania mogą być niebezpieczne.
anonim2014.12.4 11:45
@AirWolf "To są religijne bądź okołoreligijne zwyczaje." "okołoreligijne zwyczaje ".....co za pokrętna "logika" i nomenklatura ateisty !
anonim2014.12.4 12:11
"Prymitywne" ludy tak to robią, że nas przeraża. Nasza cywilizacja, jako że na wyższym poziomie rozwoju, pozbywa się tylko dziecka w bardzo humanitarny sposób... I wszyscy są zadowoleni ? ;-)
anonim2014.12.4 13:00
@Anno Mario Skąd ten wniosek ? Chyba nie z rozumu, może intuicja czy coś ? ;-) Zestawiłem tylko tamte kultury z naszą. Dalej, idźmy z postępem: Rozmnażanie-in vitro, seks tylko dla rozrywki. Ile problemów odpada. Eugenika, Eutanazja, Ateizm i mamy raj na ziemi ;-)
anonim2014.12.4 14:35
@AM Cieszę się, że twoja droga nie jest moją. Gorzej, że moja nie twoja ;-) @DM To postęp, choćby po trupach.
anonim2014.12.4 15:26
@Pintera Nie masz racji . Nie powołuj się na Biblię, jeśli nie możesz przytoczyć konkretnych cytatów. To opisy Paruzji : W Dziejach Apostolskich 1,9-11 : 9 Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. 10 Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. 11 I rzekli: "Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba". Mt 24,29-30 29 Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte. 30 Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą.
anonim2014.12.4 22:35
@Airwolf "...Religie sprawiają, że dobrzy ludzie czynią zło..." Niezupełnie choć nie wiem jaka jest Twoja definicja "zła". Morderstwo jest chyba złem dla każdego normalnego człowieka i z tym się chyba zgodzisz. Wszystkie religie oprócz chrześcijaństwa które oddają cześć nie temu Bogowi (bożkowi) co trzeba a więc siłom ciemności, owszem, uważają morderstwo (zło) za uczynek jak najbardziej pożądany w tym akurat kontekście celem oczyszczenia rodziny z hańby . Ich bożki nie znają słowa "miłosierdzie" i nie ma mowy by podać pomocną dłoń błądzącym, udzielić rozgrzeszenia. Rozwiązaniem takiego "problemu" jest zabójstwo matki a przy okazji i dziecka. Z kolei ateizm który religią nie jest, niczym nie różni się w swoim barbarzyństwie od religii wschodu przyzwalając na mord bezbronnego dziecka. W katolicyzmie gdzie wartość życia ludzkiego jest sprawą nadrzędną nie ma mowy o zabójstwie matki a tym bardziej dziecka. Chrystus kocha człowieka takim jakim jest z jego wadami, choć nie zawsze akceptuje to co czyni człowiek i cierpliwie czeka na to aż ludzkość się opamięta i człowiek sam zrozumie swój błąd. Na nikogo nie wydaje wyroku śmierci tylko....czeka. Czy Buddę byłoby stać na taką wspaniałomyślność? Ktoś może spytać: Skoro Chrystus kocha każdego grzesznika to dlaczego Kościół się wtrąca? Kościół tworzą ludzie, również grzesznicy (gdyż nie ma człowieka bez grzechu) a tak zwane przyzwolenie na zło czyli akceptacja błędnie rozumianej tolerancji jest również traktowana w kategorii grzechu tzw. grzechu cudzego czyli współudziału w przestępstwie podobnie jak grzech zaniedbania. Z tego też względu Kościół nie może pozostać bierny gdyż ponosi odpowiedzialność przed Bogiem za każdego śmiertelnika. Czyż to nie jest wspaniałomyślne? Czym więc zdaniem ateistów jest zło? Czy może tym że Kościół ingeruje w decyzje ludzi którzy kierują się w życiu brakiem odpowiedzialności za drugiego człowieka, własnym kaprysem, wygodnictwem i dzięki tej instytucji mają pewne utrudnienia w realizacji swoich egoistycznych celów? zupełnie nie zważając na poszanowanie życia ludzkiego? Zło jest pojęciem relatywnym jak widać po wpisach i tak długo jak nim pozostanie na najwyższych szczeblach władzy ustawodawczej, sądowniczej itp. to o sprawiedliwości będziemy mogli sobie tylko pomarzyć.
anonim2014.12.5 6:48
Organizatorzy i uczestnicy parad równości , muszą sprostać wyzwaniu , mają pole do działania na wielką skale . Tam dyskryminowani / a raczej dyskryminowane / oczekują na przybycie ich z pomocą .