13.02.19, 08:45Fot. US Army Europe via Flickr, CC 0

Ambasador USA w Polsce: Stany Zjednoczone planują znacząco zwiększyć liczbę swych żołnierzy w Polsce

Bardzo ważna deklaracja padła z ust ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Georgette Mosbacher. Zapowiedziała ona znaczące zwiększenie liczy żołnierzy USA w Polsce.

Stany Zjednoczone planują znacząco zwiększyć liczbę swych żołnierzy w Polsce w sytuacji, gdy administracja prezydenta Donalda Trumpa wzmacnia swoje zaangażowanie w Europie Środkowej”

- takie słowa z ust amerykańskiej ambasador padły w rozmowie, którą przeprowadził z nią „Financial Times”.

W wywiadzie, który ukazał się na stronie internetowej „FT” podkreśliła jednak, że dla ministerstwa obrony siły XXI wieku są bardziej rotacyjne i inne niż te, kiedy budowano dla żołnierzy szpitale oraz domy i sprowadzali oni swoje rodziny.

dam/PAP,Fronda.pl

Komentarze

Reytan2019.02.13 16:17
Ona wyraznoie mowi,ze Fortu Trump nigdy nie bedzie. Ale sciaganie skory z Polski jak najbardziej.
krytom2019.02.13 11:25
Trzy sygnały w bardzo krótkim czasie, dosyć czytelne: 1. Polska organizuje (dla USA, w imieniu USA, wskazana przez USA, itp.) ogólnoświatową konferencję dotyczącą spraw odleglejszych niż nasz bezpośredni perymetr więc nie była oczywistym organizatorem ale została w ten sposób szczególnie wyróżniona. 2. Ambasador USA (jakakolwiek by nie była) oficjalnie ogłasza, że USA zwiększają swoje zaangażowanie w Europie Środkowo - Wschodniej oraz 3. informuje, że są gotowe bronić swoich interesów w tej części świata na razie zwiększając ilość stacjonujących wojsk. Nie czarujmy się - USA nie robią tego bo lubią Polaków czy Rumunów. Robią to w swoim interesie. Jednak dla Polski nie ma teraz lepszego scenariusza niż zaangażowanie USA w Europie Ś-W. Pozostawienie przez USA tego obszaru poza swoim żywym zainteresowaniem spowoduje realizację planów naszych sąsiadów - Niemcy chcą nas skolonizować gospodarczo i politycznie, Rosjanie w ogóle nie akceptują naszej obecności na Pomoście Bałtycko - Czarnomorskim i stają się coraz bardziej aktywni militarnie "na kierunku" europejskim. Nie ważne czy ktoś Amerykanów lubi czy nie. W mojej ocenie każdy kto uważa, że zaangażowanie USA w Polsce i Europie S-W jest ze szkodą dla Rzeczypospolitej a szczególnie każdy polityk, który działa przeciwko temu zaangażowaniu - myli się albo celowo działa na naszą szkodę. Miejmy nadzieję, że to zaangażowanie nie będzie malało. Pozdrawiam.
Lookacz2019.02.13 16:43
A dlaczego na przykład Czesi się nie angażują? .. uważasz, że sa głupsi od nas?!
anonim2019.02.13 23:09
Czesi są za Karpatami, nie są w kluczowym miejscu, nie od nich zależy bezpieczeństwo krajów bałtyckich, nie maja odpowiedniego potencjału militarnego. Jest sporo powodów ale odpowiedź jest prosta. Bez Polski nie da się stabilizować sytuacji w regionie Europy Środkowo - Wschodniej. Polska albo będzie w tym uczestniczyć albo się to nie uda. Bez Czechów - można sobie to wyobrazić. To wynika z geopolityki, potwierdza to historia. Z tym, że obecnie Polska sama nie jest w stanie tego zrobić, potrzebne są jeszcze inne państwa z pomostu bałtycko - czarnomorskiego. One się przyłączą tylko do silnego lidera, muszą mieć poczucie/obietnicę bezpieczeństwa, możliwości rozwoju. Tego na razie Polska nie zapewnia. Mogą to zapewnić USA. Wcale nie twierdzę, że ktokolwiek (Czesi, Węgrzy czy Chorwaci) powinien nam zazdrościć tej sytuacji. Ale innej nie mamy i musimy się z nią mierzyć. Trafienie pod but Putina nie jest najlepszym rozwiązaniem, nie daje nadziei na przyszłość. Przytulenie się do Niemiec nie zagwarantuje nam bezpieczeństwa od Rosji, spowoduje wasalizację. Po IIWŚ Zachód był potrzebny USA i sporo na tym zyskał (np. plan Marshalla) nie tracąc suwerenności. My byliśmy potrzebni ZSRR i sporo na tym straciliśmy - węgla, uranu i krwi :-(. Pozdrawiam.
Jozin z bazin2019.02.13 10:41
No nie wiem czy to dobre, za Ameryką stoją żydzi, za Ruskimi stoją żydzi, gdzie się nie obrócimy tam czają się żydzi, oni mają swój geszefcik.
fart2019.02.13 10:10
Dobre i to ! Ale stałe bazy lepsze !