Grupa Azoty jest jednym z filarów europejskiego przemysłu nawozowo-chemicznego. Tymczasem, jak przestrzegają związkowcy z NSZZ „Solidarność”, Zakładom Azotowym Puławy grozi katastrofa. To efekt braku skutecznych działań osłonowych ze strony rządzących, rosnących kosztów emisji CO2 i niekontrolowanego importu produktów ze Wschodu. Firmę mają dobijać działania Ministerstwa Klimatu i Środowiska, które – jak twierdzą związkowcy – zamiast podjąć działania ochronne, walczyć o polskie interesy w Unii Europejskiej i nałożyć cła zaporowe na produkty z Rosji czy Białorusi, zajmuje się wdrażaniem rygorystycznych norm, uderzających w polski przemysł.
- „Mamy do czynienia z sytuacją, w której polski rząd de facto przygląda się, jak upada narodowy czempion”
- wskazuje puławska „Solidarność”.
