Jak informuje portal Ukrainska Prawda, powołując się na rosyjski serwis Agientstwo, obecnie poparcie wynosi „65,6 proc., co jest najgorszym wynikiem od początku wojny Rosji z Ukrainą”. Jeszcze na początku marca – w okresie od 2 do 8 marca – „72,9 proc. Rosjan wyrażało poparcie dla działalności swojego przywódcy”.
Dane pochodzą z badania przeprowadzonego przez WCIOM, czyli państwowe centrum badania opinii publicznej. Jednocześnie „23,3 proc. respondentów negatywnie ocenia działalność Putina”, a „24,1 proc. ankietowanych wyraziło brak zaufania do niego”. Mimo to „zaufanie deklaruje 71 proc. Rosjan”, co pokazuje wciąż znaczącą, choć słabnącą bazę poparcia.
W komentarzu cytowanym przez Agientstwo jeden z rosyjskich socjologów wskazał, że spadek notowań to efekt „pogarszającej się sytuacji gospodarczej” oraz rosnącego niezadowolenia z ograniczeń w Internecie. Podobne wnioski pojawiły się wcześniej w analizach Bloomberg, gdzie podkreślano, że nasilająca się cenzura w sieci zaczyna wpływać na nastroje społeczne.
Od 2022 roku blokowane są zagraniczne media i platformy społecznościowe, a władze rozważają również dalsze ograniczenia – w tym dostęp do usług VPN, które umożliwiają omijanie cenzury. To właśnie te działania mogą – jak wskazują analitycy – pogłębiać frustrację części społeczeństwa.
Zwraca uwagę także sam sposób publikacji wyników. Jak zauważył serwis Agientstwo, najnowszy sondaż został opublikowany „z dwugodzinnym opóźnieniem”, co oficjalnie tłumaczono „problemami technicznymi”. Dla obserwatorów rosyjskiej sceny politycznej takie detale również mają znaczenie i bywają interpretowane jako sygnał napięć wokół publikacji niekorzystnych danych, a nawet ich „obróbkę” na korzyść Kremla i Putina.
