Podczas briefingu w Pentagonie Hegseth nie pozostawił złudzeń co do oczekiwań Waszyngtonu. „Europa i Azja czerpały korzyści z naszej ochrony przez dziesięciolecia, ale czas jazdy na gapę się skończył” – powiedział. W innym fragmencie dodał jeszcze dosadniej: „Nie liczymy na Europę, ale oni potrzebują cieśniny Ormuz o wiele bardziej niż my (…) powinni przestać gadać i wsiąść do łodzi, by odblokować Ormuz”.
Wypowiedzi te wpisują się w szerszy kontekst ujawnionej korespondencji w Pentagonie. Jak podał Reuters, rozważano w niej możliwe „ukaranie” sojuszników z NATO, którzy – zdaniem amerykańskiej administracji – nie wsparli działań USA w konflikcie z Iranem. Wśród analizowanych scenariuszy pojawiły się nawet tak daleko idące pomysły, jak zawieszenie Hiszpanii w Sojuszu czy rewizja stanowiska USA wobec sporów międzynarodowych jej partnerów.
Relacje między administracją Donalda Trumpa a Madrytem pozostają napięte od miesięcy. Waszyngton zarzuca Hiszpanii zbyt niskie wydatki na obronność oraz brak wsparcia w działaniach na Bliskim Wschodzie. Szczególnie kontrowersyjna była odmowa udostępnienia amerykańskim siłom baz wojskowych w Andaluzji oraz przestrzeni powietrznej podczas operacji przeciw Iranowi.
Hegseth odniósł się także do europejskich inicjatyw dyplomatycznych, określając jedną z konferencji jako „śmieszną konferencję”, podczas której uczestnicy „siedzieli i rozmawiali o tym, że może kiedyś coś zrobią”. Jego zdaniem „to nie są poważne działania”, a sytuacja stanowi „dzwonek alarmowy dla krajów na całym świecie”.
