Według o. Bruno w życiu Franciszka istniała spójność „do samego końca”, a umierał on zanikając „jak wypalająca się świeca”, gdy dał z siebie już wszystko. Podkreśla on także u zmarłego „konkretną ewangeliczną postawę” oraz „przeżywaną radykalność Ewangelii”. Zdaniem o. Bruno przykładem świętości papieża Franciszka była jego pierwsza podróż poza Rzym w lipcu 2013 na Lampedusę, w czasie której skupił się na imigrantach i upamiętnił tych, którzy zmarli na morzu.

Innym wydarzeniem z życia poprzednika Leona XIV wartym odnotowania – zdaniem rzecznika Franciszkanów Niepokalanej – są odwiedziny w więzieniu Regina Coeli w Rzymie 17 kwietnia 2025, tuż przed jego śmiercią, gdzie spotkał się z więźniami. A to tylko jeden z przykładów troski o więźniów, zwłaszcza widocznej także w czasie liturgii Wielkiego Czwartku, gdy papież Franciszek umywał nogi skazanych, co ma wskazywać na zwracanie przez niego uwagi na ludzi z marginesu.

Dążenie do uznania świętości papieża Franciszka mogłoby być potraktowane jako „uznanie świętości przeżywanej w obrębie historii, mogącej przemówić nawet do tych spoza świata katolickiego. Ta perspektywa odzwierciedla[łaby] powszechną percepcję postaci religijnej, która naznaczyła głębokim piętnem swój czas” – uważa o. Bruno.

Jednak, jak wskazuje Gaetano Masciullo w tekście na portalu „Life Site News”, „w teologii katolickiej świętość oznacza pełną zgodność z wolą Boga i uczestnictwo w Jego boskim życiu poprzez łaskę i heroiczne praktykowanie chrześcijańskich cnót. Nie chodzi tutaj jedynie o moralną doskonałość czy zewnętrzną pobożność ani o praktykowanie dobrych uczynków czy działalności charytatywnej, ale o przemianę osoby przez miłość bliźniego i łaskę uświęcającą, co prowadzi do jedności z Chrystusem i uczynienia z danej osoby wzoru do naśladowania dla innych wierzących”. Tymczasem w doniesieniach o możliwości procesu kanonizacyjnego brak „uwag doktrynalnych”.

Zdaniem publicysty, „aby zrozumieć właściwie” przedłożoną przez o. Bruno propozycję wszczęcia procesu beatyfikacyjnego na rzecz papieża Franciszka, należy zwrócić uwagę, kim jest sam autor tego pomysłu. Należał on do głównych zwolenników decyzji Watykanu o przejęciu bezpośredniej kontroli nad Franciszkanami Niepokalanej w 2013 r. i pełnił wówczas funkcję sekretarza generalnego zakonu pod kierownictwem komisarza wyznaczonego przez Watykan. Następnie został członkiem rady generalnej zakonu ustanowionej w maju 2022 r.

Według takich mediów, jak „La Nuova Bussola Quotidiana” oraz „Corrispondenza Romana”, o. Bruno należał do krytyków założyciela instytutu, czyli o. Stefano Marii Manelliego. Sposób zarządzania zakonem przez o. Manelliego stał się powodem interwencji Watykanu. Drugą przyczyną były skargi na preferowanie przez zakon tradycyjnej Mszy łacińskiej.

Dla różnych komentatorów decyzja Watykanu o nadzorze była formą represji wobec szybko rozwijającego się konserwatywnego zakonu, który odznaczał się też silnym charyzmatem maryjnym. Inspiracją dla całkowitego oddania się Maryi był dla zakonników o. Maksymilian Kolbe. Zakonnicy składali też dodatkowy ślub maryjny, oprócz ślubów ubóstwa, czystości i posłuszeństwa. Masciullo wskazuje na ironię, jaką jest fakt, że to właśnie o. Bruno, który opowiadał się za przejęciem nadzoru nad Franciszkanami Niepokalanej za czasów Franciszka, teraz opowiada się za beatyfikacją poprzednika Leona XIV.