Rozmawiamy ze wszystkimi
Watykański sekretarz Stanu, pytany o sytuację na Bliskim Wschodzie, powiedział, że Stolica Apostolska robi wszystko, by ta ogromna tragedia zakończyła się jak najszybciej, szczególnie wobec groźby dalszej eskalacji konfliktu. Poinformował, że Watykan prowadzi dialog ze wszystkimi stronami, których dotyka ta wojna; także ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem. Podkreślił też, że utrzymanie wszystkich kanałów komunikacji to podstawa watykańskiej dyplomacji.
Kościół też cierpi
Hierarcha odniósł się również do śmierci maronickiego proboszcza ks. Pierre'a El Raii, który zginął w Qlayaa w Libanie, niosąc pomoc jednemu ze swoich rannych parafian. Wczoraj Papież wyraził z tego powodu głęboki żal. „Niestety – powiedział kard. Parolin – także Kościół staje się ofiarą tego konfliktu i dzieli cierpienia mieszkańców”. Hierarcha przypomniał, że Kościół nie posiada narzędzi przymusu, by narzucić stronom konfliktu swój punkt widzenia: „W dalszym ciągu odwołujemy się do podstawowych zasad, regulujących pokojowe współżycie między narodami. Trzeba nieprzerwanie siać ziarna pokoju z nadzieją, że przyniesie to skutek”.
Zagrożona obecność chrześcijan na Bliskim Wschodzie
Kard. Parolin wskazał, że, w sytuacji wojny i destabilizacji, narasta wzajemna nienawiść, co może spowodować, że niebawem w Ziemi Świętej i na Bliskim Wschodzie nie będzie już chrześcijan. To zaś jest źródłem dodatkowego niepokoju. Hierarcha poinformował, że Watykan prowadzi także działania na rzecz pokojowego rozwiązania napięć między Stanami Zjednoczonymi i Kubą.
