Stowarzyszenie Ślązaków nawiązuje do czwartkowego artykułu, który ukazał się w specjalnym wydaniu internetowej gazety Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych. W jednym z artykułów szef Administracji Prezydenta Rosji Siergiej Naryszkin zarzucił Polsce fałszowanie i upolitycznianie historii. Według niego, Polska uczestniczy w "krucjacie historycznej" przeciwko Rosji, a fałszowanie historii na szkodę Rosji zostało w Polsce podniesione do rangi polityki państwowej.
W oświadczeniu podpisanym przez swoich liderów Andrzeja Rocznioka i Rudolfa Kołodziejczyka, związek skrytykował też przedstawianie zmarłego 70 lat temu przedwojennego polityka, dyktatora III Powstania Śląskiego, Wojciecha Korfantego jako osoby zasłużonej dla Śląska i Ślązaków. Ich zdaniem, doprowadził on do "bratobójczej walki części Ślązaków określanej jako Powstania Śląskie".
Historyk z Uniwersytetu Śląskiego, znawca historii Śląska prof. Zygmunt Woźniczka oświadzczenie nazywa "grą historią" ze strony związku, polegającą m.in. na nadinterpretacji faktów historycznych i niezachowaniu właściwych proporcji. Takie stanowisko określił jako szkodliwe dla polskiej racji stanu i obrazu Śląska.
Zdaniem ZLNŚ, "okres po II wojnie światowej to największe w historii Śląska prześladowanie Ślązaków, realizowane przez system obozów koncentracyjnych, wypędzenia, pozbawianie mienia, ograniczanie praw obywatelskich i inne". - Dużym nieporozumieniem jest twierdzenie, że Śląsk i Ślązacy na przynależności do Polski skorzystali, gdyż właśnie w Polsce doznali największych krzywd – piszą działacze ZLNŚ.
- Manipulowanie faktami historycznymi, szczególnie w takim momencie, szkodzi polskiej racji stanu, bo wpisuje się w antypolską linię polityki historycznej, prowadzonej przez Rosję, psuje też obraz Śląska w Polsce – komentuje oświadczenie prof. Woźniczka.
Starania o rejestrację ZLNŚ trwają od 1996 r. Polskie sądy konsekwentnie uznawały, że rejestracja organizacji wiązałaby się z uznaniem śląskiej mniejszości narodowej i związku nie zarejestrowano, mimo zmiany proponowanej nazwy na ZLNŚ - Stowarzyszenie Osób Deklarujących Przynależność do Narodowości Śląskiej. Założyciele związku argumentowali m.in., że w spisie powszechnym kilka lat temu narodowość śląską zadeklarowało 173 tys. osób.
Działacze związku niezadowoleni z orzeczeń polskich sądów złożyli odwołanie do Strasburga.W 2001 r. tamtejszy trybunał uznał, że polskie sądy nie złamały prawa, odmawiając związkowi rejestracji. Założyciele związku argumentują m.in., że w spisie powszechnym kilka lat temu narodowość śląską zadeklarowało 173 tys. osób.
MM/Kontakt/PAP
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

