Żona go zostawiła. Samuel sam wychowa dziecko z zespołem Downa - zdjęcie
06.02.15, 19:13Żona go zostawiła. Samuel sam wychowa dziecko z zespołem Downa (fot. Life News)

Żona go zostawiła. Samuel sam wychowa dziecko z zespołem Downa

16

Samuel Forrest nie mógł doczekać się chwili, w której urodzi się jego dziecko. Chwilę po tym, gdy usłyszał po raz pierwszy płacz syna, zdziwił się: twarz lekarza, który opuścił pokój porodowy, była pełna niepokoju. Samuelowi nie pozwolono zobaczyć dziecka i powiedziano mu, że z jego dzieckiem „jest bardzo poważny problem”.

Okazało się, że dziecko ma zespół Downa. Samuel był, oczywiście, zszokowany tą wiadomością, ale nie miał najmniejszego zamiaru porzucania swojego syna. Inaczej, niż jego żona: gdy tylko zobaczył się z nią tuż po porodzie, ta powiedziała mu, że albo oddają dziecko, albo biorą rozwód. Samuel zdecydował, że będzie wychowywał swojego syna. W tydzień później jego żona wypełniła pozew rozwodowy.

Mężczyzna mieszkał wraz z żoną w Stanach Zjednoczonych. Zamierza teraz wrócić z dzieckiem do Nowej Zelandii, by tam samotnie go wychowywać. Obawia się jednak, że ze zrozumiałych względów będzie miał poważne trudności finansowe. Uruchomił już swoją stronę na GoFundMe i wkrótce otrzymał od internautów wsparcie w postaci powyżej 125 tysięcy dolarów. Samuel dziękuje wszystkim za tak hojną pomoc i miłość, jaką ludzie okazali jego synowi.

pac/life news

Komentarze (16):

anonim2015.02.6 19:52
Prawdziwy bohater! Ile kobiet samotnie wychowuje chore dzieci bo mężczyzna nie potrafił przyjąć odpowiedzialności? Każdej z nich poświęcicie osobny artykuł?
anonim2015.02.6 21:02
No i co w tym złego, że facet sobie radzi. Zamiast cieszyć się, że i faceci są w stanie przejąć odpowiedzialność, to tylko narzekacie. Zapewne jesteście feministkami.
anonim2015.02.6 22:50
Znam osobiście takiego giganta. Mieszka w Szczecinie i działa w stowarzyszeniu rodzin dzieci z ZD Iskierka.
anonim2015.02.7 0:05
coś w tym niestety jest... dość smutne, że jak się zachowuje tak normalnie i porządnie facet, to zaraz jakiś gigant i ewenement godny artykułów, gdy matka zostaje sama by wychowywać niepełnosprawne dziecko to to jest norma, nic szczególnego... bo niestety jest wyjątkowo częstym zjawiskiem, że gdy pojawia się chore dziecko, to ojcowie psychicznie nie dają rady i zaraz się ulatniają... http://www.mjakmama24.pl/rodzice/psychologia/dziecko/niepelnosprawne-dziecko-ciezarem-nie-do-udzwigniecia-dla-ojca-opuszczaja-je-z-tchorzostwa,239_6125.html "8 na 10 mężczyzn porzuca swoją rodzinę, kiedy okazuje się, że żona urodzi dziecko niepełnosprawne. Nie potrafią udźwignąć tego ciężaru i zwyczajnie uciekają, licząc, że wtedy "problem" zniknie"
anonim2015.02.7 8:04
Nawet jeśli by był to pierwszy męszczyzna, który w ten szlachetny sposób postąpił, to opłaca się o nim pisać, aby inni brali z niego przykład. A znam ojca, którego syn urodził się kaleką, bo mieszka w mojej miejsowości w górach, dopóki był go wstanie nieść na plecach, wniósł go na wszystkie okoliczne szczyty, które tutaj są wysokie ponat 2000m.n.p.m. Takie od początku negatywne podejście do facetów też nie wiele daje. Uczcie swojich synów od małego odpowiedzialności, nie róbcie z nich maminsynków, to może będzie lepiej.
anonim2015.02.7 8:53
moze tu nie chodzi o tego goscia, ale raczej o ,,matke" u ktorej sie podczas ciazy nie zalaczylo zielone swiatelko,,bede Matka", czy po porodzie,,jestem Matka". Jaki koktail chemikali w swoim zyciu skonsumowala, ze stala sie taka oziembla osoba.
anonim2015.02.7 10:38
Nie czyńmy z powinności cnoty.Jego zasmarkanym obowiązkiem jest wychować syna.
anonim2015.02.7 12:00
matka -szmata
anonim2015.02.7 12:13
W 2013 w czerwcu zmarła moja żona Agnieszka ,pół roku wczesniej urodziły nam się bliżniaki,Dawid i Eliza.Dawid ma zespół Downa ma teraz z Elizką dwa lata ,waży 7,5 kg.Razem mam szóstkę dzieci.Poświęcilem się dla dzieci w tym dla Dawidka.Syn jest dla mnie prawdziwym skarbem i chociaż nie mówi jeszcze jego usmiech wyciągnięte rączki są tym co łagodzi ból po stracie ukochanej.Wspierają mnie dzielnie córki,nawet Elizka nauczyła się karmić braciszka. Jestem pełen podziwu dla Samuela bo zobaczył w synku to co i ja ciągle dostrzegam. pozdrawiam serdecznie .Aron Knosala
anonim2015.02.7 12:41
@Julia A matki nie? To właśnie dobrze wypełniony obowiązek jest powodem do szczęścia. Dlatego wielki uznanie dla matek i ojów, którzy wypełniają sumiennie swój obowiązek, to oni są podstawą zdrowego emocjonalnego i duchowego rozwoju swoich dzieci.
anonim2015.02.7 12:42
Dlaczego nie piszecie o tylu matkach w Polsce , które samotnie wychowują dzieci, bo tatuś się nie spodziewał, ze z porażeniem mózgowym, z zespołem Downa albo że wieloraczki? Te matki to też prawdziwe bohaterki a nikt o nich nie pisze na , dlaczego???? Co mnie obchodzi jakiś tatuś z USA, skoro w Polsce nikt nie pomaga tym porzuconym samotnym matkom? Może Fronda zorganizuje pomoc dla takich matek w Polsce?
anonim2015.02.7 13:16
Nie ma artykułów o matkach bo według Katolików poświęcenie jest naturalne dla kobiety. Przemocy domowej też nie ma sensu zwalczać. Kobiety od tego są: aby cierpieć dla dobra istnienia tradycyjnej rodziny.
anonim2015.02.7 14:01
@AnitaF Myślę, że bardziej niebezpieczne jest to, co ty reprezentujesz. Znasz przysłowie: Verba docent, exempla trahunt; Słowa uczą, przykłady pociągają. Dawać dobry przykład, to jest też podstawą dobrego wychowania. Z twoim nastawieniem ciężko jest żyć. @Agnieszka10, Dużo pisze się o samotnych matkach, a w kościele są zbiórki na domy samotnych matek.
anonim2015.02.7 14:22
@Chii Zacznij używać mózgu, a nie cytatów z tvn.
anonim2015.02.7 17:16
Kin Skoro już fatygujesz się aby mi odpowiadać napisz coś konkretnego. Zaśmiecasz forum zdaniami bez treści.
anonim2015.02.8 1:29
"ufam" ty jesteś szmata lub szmaciarz -uświadom to sobie wreszcie.Każdy twój komentarz to bezrefleksyjna, jednoznacznie krytyczna, nacechowana charakterystycznym dla nawiedzonych katotalibów jadem ocena czynów innych ludzi. Nie rozumiesz znaczenia słów którymi tak hojnie szafujesz.Wylewa się z ciebie nienawiść do wszystkich ,którzy myślą inaczej niż ty. Ciekawi mnie czy w ocenie swoich czynów też jesteś taka(i) jednoznaczna(y) czy też stosujesz wygodną dla większości fanatyków z tego forum metodę "Kalego" i naszą polską dulszczyznę