04.06.20, 12:15Fot. degreezero via Wikipedia, CC 4.0

Znamienne! Kard. Marx przeciwko cnocie posłuszeństwa: Wolność ponad wszystko

Kardynał Reinhard Marx, arcybiskup archidiecezji Monachium i Freising, w swojej nowej książce Freiheit (Wolność) ponad cnotę posłuszeństwa wysławia wolność. Jednocześnie krytykuje katolików za to, że „nie włączyli tak naprawdę idei wolności do swojej wiary”.

Martina Moyski z portalu „Church Militant” przypomina, że „wielu świętych w historii Kościoła doceniało posłuszeństwo i pisało o nim inaczej od [kard.] Marxa”. Jednym z przykładów jest św. Teresa z Avili, która dostrzegała w cnocie posłuszeństwa lekarstwo na herezję Marcina Lutra. Zdaniem hiszpańskiej mistyczki cnota ta ułatwiała to, co wydawało się niemożliwe. Jednocześnie św. Teresa zwracała uwagę na to, że im bardziej działania ludzkie nie są wynikiem posłuszeństwa, tym bardziej wskazują na pokusę szatana.

Tymczasem kard. Marx pisze w swojej książce: „Chcę być wolną osobą. Biblijny Bóg jest Bogiem wyzwolenia. Stworzył człowieka w wolności i chciał, by odpowiedział on w wolności. Wymaga to wolności religii i sumienia”. Zdaniem niemieckiego hierarchy zwrócenie się Kościoła ku cnocie posłuszeństwa to „tragiczny” i „najbardziej szkodliwy błąd”. Tym samym krytykuje on encyklikę Cum primum Grzegorza XVI z roku 1832, która porusza temat nieposłuszeństwa obywatelskiego.

Kard. Marx uważa, że Kościół „nie mógł powstrzymać się przed pokusą sprawowania władzy nad ludźmi i wzbudzania strachu”, a wychwalanie cnoty posłuszeństwa oznaczało, że Kościół jest „zbyt mocno ukierunkowany na strategie samozachowawcze”. Jego zdaniem świat obecnie znajduje się „na skrzyżowaniu pomiędzy prawdziwą wolnością a powrotem do autorytaryzmu”.

Znany z liberalnych poglądów kard. Marx jako swoje biskupie motto wybrał zdanie Ubi Spiritus Domini ibi libertas (Gdzie Duch Pana, tam wolność). Martina Moyski przypomina, że zamiast powrotu do ortodoksji niemiecki hierarcha wskazywał drogę dalszej liberalizacji katolicyzmu, która jego zdaniem miała uchronić Kościół w Niemczech przed upadkiem. Kardynał opowiadał się za dopuszczeniem cudzołożników oraz niekatolików do Komunii św., za poluzowaniem celibatu kapłańskiego i za żonatymi księżmi w tych rejonach świata, gdzie brakuje kapłanów. Kard. Marx także popierał otwarcie granic dla muzułmańskich imigrantów.

jjf/ChurchMilitant.com

Komentarze

Jan Radziszewski2020.06.8 0:41
podobnie jak jego imiennik Karol Marx jakoby słynny obrońca proletariatu ą tenże także do PIEKŁA się wybiera jak tamten jego Patron który tak pisał Poemacie „Le Menestrel” tak się wypowiada: „Wyziewy piekielne pochodzą od mego mózgu. I napełniają go aż ja staję się szalony. Aż moje serce staje się zupełnie zmienione. Patrz na tę szpadę. Książę ciemności sprzedał mi ją”. A w dramacie „Qulanem” anagram Emanuela (Bóg z nami) tak mówi: „On uderza pałeczką i daje mi znak, a ja, z coraz większą pewnością tańczę taniec śmierci. I oto są także Qulanem! Qulanem! To słowo rozbrzmiewa jak śmierć, poczym przedłuża się aż do wygaśnięcia. Zatrzymaj się! Ja go trzymam! I oto wznosi się wtedy z mego umysłu. Jasne, jak powietrze, spojone, jak moje kości. Lecz ja mam siłę gnieść was moimi ramionami i miażdżyć was (ludzkość), z siłą huraganu, podczas gdy nam wspólnie otwiera się przepaść rozwarta w ciemnościach. Zatoniecie aż do głębin. A ja pójdę z wami śmiejąc się” stąd rodzi pytanie czy teraz raduje się z wieczności w PIEKLE do którego wybiera się ten Niemiecki X kardynał wciągany doń przez tego potrona żydowskiego parcha Karola Marksa
R2020.06.4 23:04
Kard abp Marx Monachium itd. jest uprawnionym urzędem pośrednikiem katolickiej korporacji watykańskiej dla naiwnych i sam z tej rytualnej władzy dusz rezygnuje bo ma świadomość że katolicyzm nie opiera się na Biblii ale na wolnych ustaleniach hierarchii katolickiej, które po latach nazywano tradycją; a że Marx jest członkiem bałwochwalczych i obrzydliwych teorii katolickich że ciałem Jezusa jest opłatek a nie zgromadzenie ludzi chrześcijan - to wie że może dowolnie ustalać co się wg niego Bogu podoba, bez liczenia się z biblią i Jezusem obecnym w duszach ludu.
otto2020.06.4 23:02
Owszem, "ku wolności wyswobodził nas Chrystus", ale dalej napisane jest: "TYLKO NIE POJMUJCIE TEJ WOLNOŚCI JAKO ZACHĘTY DO HOŁDOWANIA CIAŁU". Więc oprócz przyjęcia wyswobodzenia w Chrystusie równie ważne jest właściwe tej wolności rozumienie, nie jako "róbta co chceta", nie jako hołdowanie zachciankom ciała, ale jako wyzwolenie z grzechu uwalniające nas ku dobru, dające możliwość życia w wolności i chwale dzieci Bożych. Świat faktycznie, jak słusznie zauważa kardynał, znajduje się „na skrzyżowaniu pomiędzy prawdziwą wolnością a powrotem do autorytaryzmu”. Tylko że prawdziwą wolnością cieszą się ci, którzy dają się uwolnić Chrystusowi od tego co ich zniewala, od szatana, grzechu i śmierci w końcu, a powracający autorytaryzm ma dziś oblicze obłędnych i wynaturzonych ideologii, narzucanych podstępem i przemocą, zachęcających społeczeństwa do otwartego buntu wobec Boga, Jego praw a nawet wobec własnego ciała. Ceną dominacji tego reżimu liberalizmu i zamordyzmu poprawności są miliony istnień nienarodzonych, starych, słabych i chorych. Ta straszliwie krwawa rewolucja, prawdziwa epidemia nienawiści i zła, pod względem czynionych spustoszeń przebija wszystkie dotychczasowe rewolucje i epidemie razem wzięte. Niestety kardynał Marx niejednokrotnie wydaje się raczej stawać po stronie tego nowego autorytaryzmu zamiast być promotorem prawdziwej wolności, tej ku której wyzwala nas tylko Chrystus i w której jesteśmy rzeczywiście wolni (Ew. wg św. Jana, rozdział 8, wiersze 34 do 36).
Ma\\\\\\\\\\\\\\\\305\\\\\\\\\\\\\\\\202gorzata2020.06.4 20:47
Jak uczy Pan Jezus > Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu odcina się , a każdą która przynosi owoc oczyszcza..< Ten kto we Mnie nie trwa zostanie WYRZUCONY jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją , i wrzuca do ognia, i płonie.< Ew.J.15. Zaś doświadczenie uczy , że jak się hoduje żmije to jest się narażonym na kąsanie. Prawdziwi Pasterze nie bali się ogłaszać odstępców HERETYKAMI i usuwać ich z Kościoła . Dziś następcy Lutra pouczają posoborowych papieży. To SKANDAL .
wujek dobra rada2020.06.4 19:10
Akurat jest to ruch we wlasciwym kierunku. Zmiana akcentow z obowiazku szeroko pojetego posluszenstwa na obowiazek szacunku dla wlasnej i cudzej wolnosci uczyni kosciol bardziej empatycznym i atrakcyjnym dla wspolczesnych ludzi oraz odbierze bron fanatykom chcacym sterowac zyciem ludzi. Bog wprawdzie daje czlowiekowi wolnosc, ale sprobuj tylko zrobic cos nie tak, jak on sobie zaplanowal czy myslec w taki sposob, ze wyciagniete wnioski beda inne niz w boskim zalozeniu, to nie daj Boze. Posluszenstwo moze pasuje dziecku, ale dorosli musza sami brac odpowiedzialnosc za swe zycie, a nie tylko szukac i slepo sluchac boskiego suflera i prawodawcy.
Zobacz co nowego2020.06.4 17:09
Zobacz Już dziś film Bad Boys for Life 2020 ! Oraz inne hity kinowe! Ponad 9000tyś filmów i seriali! https://filmvod.pl Zapraszam
Kazik2020.06.4 16:05
Kard. Marx , to typowy lewak w kościele. Pełni on rolę konia trojańskiego. Jego pomysły, to całkowite unicestwienie kościoła w Niemczech.
Zatroskany2020.06.4 14:52
Niemcy już byli kiedyś ponad wszystko.
anonim2020.06.4 14:46
Dla katolika Bóg jest ponad wszystko, chyba ten Pan pomylił się w kwestii powołania.
Arkadiusz2020.06.4 13:35
nomen omen MARX, jeden z naszych wieszczów też głosił "Duch Św. jest w bluzach paryskiego ludu" (cyt. z pamięci). O kogo chodzi koteczku?
ministrant2020.06.4 13:33
Niestety, heretyk. Tylko Kosciol musi to oficjalnie potwierdzic. Im szybciej tym lepiej.
f232020.06.4 13:31
Precz z przejawami Marxizmu w Kościele!
Zatroskany2020.06.4 13:19
Wyzwolenie już było kiedyś, we Francji, w Rosji, też były hasła ... wolność, równość, była cała armia reformatorów tyko...że jakoś dziwnie, bardzo źle się to kończyło i dla ludzi i dla Kościoła. Chyba już np. w Szwecji dwie lesbijki mieszkają na plebanii razem, jedna jest biskupem druga jakimś pastorem... . to dopiero wolność.
ela2020.06.4 13:15
Czas juz najwyzszy, aby MARX wypisal sie z Kosciola Katolickiego i przylaczyl sie do protestantow!!!!!!!!!!!
Darek2020.06.4 12:49
Coś się pomyliło Kardynałowi nie rozróżnia Wolności od Samowoli, a to szalona różnica, poza tym mam wrażenie że dawno nie czytał Pisma Świętego.
ABBA2020.06.4 13:22
Nie czytał też pewnie w ogóle pism św. Jana Pawła II. On wielokrotnie pisał, czym jest wolność.
JS2020.06.4 12:47
ZWODZICIEL Jezus Królem Polski albo zniszczy nas i zatraci nasze dusze antychryst, który europejski tron będzie miał w Berlinie ! Pozdrawiam
antymarksista2020.06.4 12:43
. Libertyńskie podejście niemieckiego Kościoła Katolickiego do "wolności" nie ma nic wspólnego z wolnością. KK w Niemczech ma coraz większe problemy z tożsamością. Z biegiem czasu jest mu zdecydowanie bliżej do Kościoła Luterańskiego, niż ewangelicznych wartości usystematyzowanych w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Jeżeli takie tempo relatywizacji nauki Jezusa Chrystusa przez kościół niemiecki utrzyma się, schizma wkrótce stanie się faktem. .
Andrzej 2020.06.4 12:42
Wolnym człowiekiem jest się wtedy, kiedy przestrzega się 10 przykazań Boga i jest się Jemu posłuszny. Wolności nie można mylić z rozpustą.
Darek2020.06.4 13:09
To się podpisuj "niewolnik", skoro 10 Przykazań Dekalogu nie przestrzegasz.
Glaudiusman2020.06.4 12:37
Po prostu brak słów. Wolność nie jest i nie może być absolutna. Prawda ma bezwzględny prymat, a uosobieniem prawdy jest Jezus Chrystus i Jego nauka. Przykazania Boże i Ewangelia, a nie jakieś herezje i bzdety.
matis892020.06.4 12:37
Mason Marx jest sługą Bergoglio Fałszywego Proroka Nie Katolika. Mówiąc o wolności i posłuszeństwie ma on na myśli że wolność to cnota w wyborze grzechu, a posłuszeństwo należy się tylko wobec masona Bergoglio i masońsko-lewacko-komunistycznych ideologii. Tak tłumacząc na polski ich bełkot kłamliwy.
anonim2020.06.4 12:31
Oni to tak mają do dzisiaj, nawet biskupi. Hitler też uwielbiał wolność. Pomnik do dzisiaj stoi w Oświęcimiu: "Arbeit macht frei." Praca wyzwala - najlepiej przez komin.
ABBA2020.06.4 13:19
Trafny komentarz.
Leszek 2020.06.4 12:31
W kwietniu umarło 3079 mniej Polaków niż rok wcześniej 16.05.2020 https://prawy.pl/108444-w-kwietniu-umarlo-3079-mniej-polakow-niz-rok-wczesniej/ Spodziewano się, że skoro grasuje pandemia i ludzie umierają w kwietniu będzie nadwyżka zgonów. Tymczasem jest ich o 3079 mniej niż w kwietniu 2019 r. W kwietniu 2019 zmarło 33 613 ludzi, co stanowiło więcej o 3079 niż w roku obecnym. Najwięcej zgonów w 2020 r. w marcu i kwietniu na COVID-19 odnotowano w trzech województwach: mazowieckim, śląski i wielkopolskim. Nawet tam jednak w tym samym okresie rok wcześniej zgonów było więcej. Sytuacja ta świadczyć może o tym, co podkreśla wielu ekspertów, że do ofiar koronawirusa zalicza się osoby, które w istocie zmarły z powodu chorób współistniejących. W związku z tym nie odnotowuje się żadnej nadliczbowej liczby zgonów, bo nawet bez COVID-19 te osoby by umarły. Brak sekcji zwłok, szybka kremacja lub pochówek, sprawiają, że trudno jest mówić o obiektywnej liczbie ofiar śmiertelnych koronawirusa. Oficjalnie zmarło z powodu koronawirusa 893 Polaków. ============================== mail: Tak więc dzięki ograniczeniu przyjęć do szpitali, wizyt u lekarzy, zmniejszeniu zażywanych leków POPRAWIŁO SIĘ zdrowie Polaków, przynajmniej statystycznie!
Leszek 2020.06.4 12:24
Głupcze ! jeszcze tej nocy zażądają twej duszy. Do Ks Stanisława Gądeckiego. Ks Stanisław Gądecki Przewodniczący konferencji Episkopatu Polski Nie tytułuję Księdza Ekscelencją- dla mnie przestal nia Ksiądz być. A „KSIĄDZ” jest i tak najwspanialszym tytulem jaki można mieć –wiec to wystarczy. Zamiast zajmować się Bp Janiakiem proszę zająć się swoim sumieniem i pozwolic nam świętować Boże Ciało Dlaczego Zastępca Przewodniczącego Episkopatu Abp Jędraszewski ZACHĘCA do brania udziału w publicznych procesjach po ulicach Procesji Bożego Ciała Abp Marek Jędraszewski zachęca do licznego udziału w procesjach Bożego Ciała A u nas się ogranicza do wewnętrznych? Już skandalem (nie pierwszym w tym roku) było skasowanie dyspensy obecności na Mszy sw dopiero PO swiecie Zesłania Ducha Sw.! Drugie największe święto Kościoła –a tu znow luzactwo! Jesli miałam jakiekolwiek wątpliwości co do czystosci intencji Arcybiskupa -utwierdzilam się tylko w przekonaniu, że aby przypodchlebić się swym mocodawcom i –być może „zasłużyć” na pochwałę „Episkopatu Europy” zrobi Ksiadz wszystko. Że też się Ksiądz PANA BOGA nie boi!! Czas na opamiętanie bo „glupcze ! jeszcze tej nocy zażądają twej duszy” Łk 12,20 Elżbieta Konopińska http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=28269&Itemid=46
bea2020.06.4 14:12
posluszenstwo pokora zaufanie