W jednym z najważniejszych spotkań eliminacji do mundialu w Rosji biało-czerwoni wygrali 3:0 z Rumunią. Komplet punktów w tym meczu daje Polakom spokojną zimę i pozycję lidera w grupie E.
 

Jak relacjonowało "Polskie Radio", w pierwszej połowie Kamil Grosicki pokazał swoją niesamowita szybkość i przebił się przez defensywę gospodarzy, na koniec pokonując bramkarza. Prowadzenie nie uśpiło naszej czujności, graliśmy uważnie, odpowiedzialnie, Rumuni nie mieli pomysłu na to, jak zagrozić Fabiańskiemu.

Druga połowa rozpoczęła się od nerwów, to był zryw, z którym biało-czerwoni mieli bardzo duże problemy. Rywale byli agresywni, zdecydowani, choć postawili na grę, którą można by nazwać chaotyczną, to udało im się wymusić kilka błędów, które mogli wykorzystać. Robert Lewandowski przeżył chwilę grozy, gdy pod jego nogami eksplodowała rzucona z trybun petarda. To jednak nie wytrąciło go z równowagi - dwoma golami przypieczętował zwycięstwo i potwierdził swoją światową klase.

bbb/Polskie Radio