Sejmowa Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży wspólnie z Komisją Obrony zajęły się dziś propozycją zmian w przepisach oświatowych, które opozycja określa jako „lex Czarnek”. Posłowie odrzucili wniosek opozycji o odrzucenie propozycji nowelizacji przepisów w całości.

Po kilkugodzinnej dyskusji biorący udział w posiedzeniu posłowie odrzucili wszystkie zgłoszone wnioski formalne: o odrzucenie projektu ustawy w pierwszym czytaniu, o wysłuchanie publiczne i powołanie podkomisji.

Założenia projektu minister Przemysław Czarnek przybliżył w rozmowie z Tomaszem Sakiewiczem na antenie Telewizji Republika. Odnosząc się do emocji, jakie wywołuje on po stronie opozycji, minister stwierdził, że emocje te udowadniają, iż projekt był „strzałem w dziesiątkę”.

- „My tylko i wyłącznie chcemy, aby wszyscy rodzice mieli prawo do wychowania dzieci zgodnie ze swoim światopoglądem i żeby nikt na siłę nie wprowadzał do szkoły treści, które są demoralizujące dla dzieci”

- podkreślił.

Prof. Czarnek wyjaśnił, że nowe przepisy pozwolą kuratorom zapoznać się z treściami przekazywanymi dzieciom w szkołach i zablokować niewłaściwe treści. To odpowiedź na problem wprowadzania do niektórych szkół organizacji pozarządowych, „które próbują indoktrynować dzieci jakąś edukacją seksualną typu demoralizującego”.

kak/Wprost.pl, Telewizja Republika, niezależna.pl