Rafał Ziemkiewicz, pisarz, publicysta: Wziąłem udział w Kongresie Nowej Prawicy, ponieważ bliskie są mi idee, do których odwołują się organizatorzy tego spotkania. Jest przyjętą praktyką, że na spotkania środowisk odwołujących się do pewnych idei zapraszani są również intelektualiści, którzy są z tym nurtem myślenia związani – pisarze, publicyści, dziennikarze. Pojawiłem się tam jako człowiek, który nie prowadzi działalności partyjnej, ale bliskie są mu idee konserwatywne, narodowe i liberalne. Takie było moje wystąpienie. Moja obecność na Kongresie nie oznacza, że zamierzam się wiązać z projektem politycznym Nowa Prawica bardziej niż z jakimkolwiek innym projektem odwołującym się do podobnych idei.

Wbrew powszechnemu mniemaniu zabetonowanie sceny politycznej w Polsce nie jest tak ogromne, żeby nie mogło się zmienić w przewidywalnym czasie. Być może nie nastąpi to przed najbliższymi wyborami, ale niewątpliwie Polacy są ciekawi jakiejś nowej oferty politycznej. Nie wykluczam więc, że nowe ugrupowania, które zdają się nie mieć szans na istnienie, jednak spotkają się z zainteresowaniem wyborców.

Najważniejsze dla mnie było to, że na Kongresie znaleźli się ludzie odwołujący się do tradycji UPR, jak i ludzie odwołujący się do tradycji ruchu narodowego. Moim zdaniem połączenie tych dwóch elementów – wolnego rynku i mądrze traktowanego dziedzictwa Romana Dmowskiego – jest w dzisiejszych czasach tym, czego Polska najbardziej potrzebuje.

Not. żar

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »