TVN ekspertem w dniu Europride uczynił autora scenariusza do filmu o HArvey'u Milku, pierwszym geju, który został radnym San Francisko. - Żyję w czasach, kiedy mogę mówić o tym, że jestem gejem i uważam, że to ważne. Jeśli nie staniemy przed ludźmi i nie powiemy, kim naprawdę jesteśmy, nie mamy szansy na równość. Taką walkę toczymy teraz w Stanach i wyraźnie to samo dzieje się w Polsce - opowiadał na antenie.

Zdobywca Oscara, który obecnie pracuje nad filmem o legendarnym  szefie FBI, Edgarze J. Hooverze ma nadzieję, że Polska pójdzie w ślady USA w promocji j homoseksualizmu. - Teraz w Stanach cudowne jest to, że ludzie lewicy i prawicy jednoczą się i mówią, że czas na prawa gejów. I mam nadzieję, że to samo stanie się tutaj - mówił Black. Zdaniem scenarzysty, który z upodobaniem powtarzał homo-dogmaty przez przecinków homo-parad "przemawia strach i uprzedzenia, które wzięli z kościoła, rodziny lub tradycji.”

Black zasłynął równie dziwnym poglądem, że Bóg kocha gejów, dlatego chrześcijaństwo nie powinno dlatego potępiać aktów homoseksualnych. Również w rozmowie z TVN24 odnosi się do kwestii religijnych: „Więc mówię przeciwnikom parady: cieszę się, że przychodzicie. A religijnym organizacjom chciałbym powiedzieć: geje i lesbijki kochają Boga. I chcemy być religijni i mieć wstęp do naszych kościołów, synagog i meczetów. Mamy nadzieję, że duchowni nas tam wpuszczą".

Scenarzysta w swoich pouczeniach poszedł jeszcze dalej postanowił wyjaśnić widzom TVN, czym według niego jest chrześcijaństwo. - Chrześcijaństwo zawsze dotyczyło miłości, a jest wiele osób, które myli seks z miłością. One są powiązane, jasne, ale my się naprawdę zakochujemy w osobach tej samej płci. I myślę, że uhonorowanie tej miłości, i rodzin, które z nich pochodzą, byłoby chrześcijańskie . I mam nadzieję, że tutejszy Kościół zrozumie to, co już zrozumiał Kościół w Stanach – że chcemy się zakochiwać i tworzyć stabilne rodziny - głosi zdobywca Oscara.

Ł.A/ TVN24

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »