Mimo świetnego wyniku, jaki osiągnął papież Benedykt XVI, ufa mumniej osób niż jego poprzednikowi. Jana Paweł II cieszył się w 1998 roku zaufaniem 91 proc. rodaków. – Polacy nie mają widocznie takiego sentymentu do głowy Kościoła jak wówczas, gdy był nią rodak – twierdzi ks. prof. Sławomir Zaręba, który był szefem grupy badawczej przeprowadzającej sondaż.
Z badań wynika także, iż wierzymy bardziej naszym proboszczom (51 proc.), niż biskupom (43 proc.). Ale i tu odnotowano spadek (odpowiednio z 58 i 49 proc.). A jak jest z naszą wiarą? Według sondy, zmniejszył się odsetek osób określających się jako głęboko wierzący i wierzący – spadł z 86 na 81 proc. Codziennie modli się już tylko 49 proc. Polaków.
Jednocześnie w coraz większym stopniu słuchamy wskazań Kościoła w zakresie moralności (wyjątkiem jest antykoncepcja). 68 proc. Polaków jest przeciwnych aborcji – w 1998 roku było ich 63 proc.
Interesujący jest stosunek ankietowanych do metody in vitro. Okazuje się, że dla wielu ludzi sprawa jest nadal zbyt enigmatyczna. Mimo iż zaledwie 38 proc. ludzi sprzeciwia się sztucznemu zapłodnieniu, to i tak jest ich więcej, niż zwolenników in vitro, bo aż 30 proc. Polaków nie ma zdania na ten temat. Ponad 60 proc. z nas jest również przeciwnych eutanazji. Oba pytania nie padły w sondażu z 1998 roku.
Badanie "Rodzina – religia – społeczeństwo 2009" przeprowadzono od 1 do 10 maja 2009 roku na ogólnopolskiej próbie 1334 respondentów od 18. roku życia. Sondaż porównawczy z 1998 roku wykonał pallotyński Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego na próbie 1171 dorosłych Polaków.
sks/Rz
Ważne lektury:
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »




